fot. PAP/Wiktor Dąbkowski
Radosław Sikorski w Davos: Polska chce być zarówno dobrym sojusznikiem USA, jak i lojalną częścią Europy
Polska chce być zarówno dobrym sojusznikiem USA, jak i lojalną częścią Europy – oświadczył wicepremier, minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski podczas debaty w Davos.
Dodał, że dużym wyzwaniem są też relacje UE z Chinami. Przekazał, że sprawa utworzonej przez Donalda Trumpa Rady Pokoju wymaga dalszej analizy.
– Zrobimy wszystko, co w naszej mocy, by scalać dwie strony współpracy euroatlantyckiej tak długo, jak to będzie możliwe – powiedział Sikorski, odpowiadając na pytanie o stan stosunków między Europą a USA.
Szef polskiej dyplomacji wziął w czwartek udział w debacie pt. „Cała geopolityka jest lokalna” podczas Światowego Forum Ekonomicznego w szwajcarskim Davos. Sikorski podkreślił, że Stany Zjednoczone rozwijają swoją obecność wojskową w Polsce.
– Chcemy, by tak pozostało co najmniej tak długo, jak długo Rosja będzie stanowiła zagrożenie – zaznaczył minister.
Wicepremier został zapytany o to, czy zbliżamy się do pokoju w Ukrainie? Szef polskiej dyplomacji odpowiedział, że na razie nie wie jeszcze, jak miałoby wyglądać rozwiązanie spornych kwestii między stronami w takim porozumieniu. Dodał, że w tej sprawie należy zachować „strategiczną cierpliwość”.
W mojej ocenie Putin nie został jeszcze wystarczająco ugodzony, by zgodzić się na umowę, która byłaby dogodna dla Ukrainy – powiedział Sikorski.
W rozmowie wziął udział również minister spraw zagranicznych Francji Jean-Noël Barrot, według którego obecnie głównym wyzwaniem geopolitycznym jest rosnąca wrogość między USA a Chinami.
– To grozi wciągnięciem nas w ten konflikt, koniecznością opowiedzenia się po którejś ze stron, a państwa takie jak Francja czy inne kraje europejskie nie chcą tego robić – zaznaczył Barrot.
Szef francuskiej dyplomacji podkreślił, że USA zmieniły podejście do porządku, na którym do tej pory opierały się międzynarodowe stosunki polityczne i handlowe, chociaż to Stany Zjednoczone były największym beneficjentem dotychczasowego systemu. Nie jest wcale jasne, czy ta zmiana będzie korzystna dla USA – ocenił.
Sikorski zaznaczył, że Chiny są wielkim partnerem handlowym Unii Europejskiej, co stanowi poważne wyzwanie, na które trzeba zareagować, „unikając przy tym poddawania się szantażom”. Rozwinął, że Europę i Chiny łączą złożone relacje, które są bardziej skomplikowane niż np. stosunki między Zachodem a ZSRR podczas zimnej wojny.
Polski minister został również poproszony o skomentowanie powołania przez prezydenta USA Donalda Trumpa Rady Pokoju. W czwartek w Davos podpisano dokumenty założycielskie tego gremium. Na uroczystość zaproszono prezydenta RP Karola Nawrockiego, który jednak nie podpisał deklaracji.
– Akt założycielski Rady Pokoju to bardzo nietypowy dokument, który wymaga dalszej analizy, również status (Rady Pokoju) nie jest dla nas jasny (…). To bardzo świeża sprawa, potrzebujemy więcej czasu, by ją zbadać – powiedział Sikorski.
Nawrocki stwierdził wcześniej w czwartek, że nie podpisał dokumentu w związku z „kwestiami konstytucyjnymi, legislacyjnymi, pewnym porządkiem prawnym, ustrojowym w Polsce”.
Rada została powołana, by nadzorować władze Strefy Gazy. Pojawiają się jednak obawy, że Trump chce stworzyć nową instytucję międzynarodową alternatywną wobec ONZ. Do Rady nie przystąpił na razie żaden ze stałych członków Rady Bezpieczeństwa ONZ oprócz USA.
Bądź na bieżąco z Misyjne.pl!
Obserwuj misyjne.pl w Google News. Dodaj nas do ulubionych, aby nie przegapić najważniejszych treści z kraju i ze świata.
Wybrane dla Ciebie
Czytałeś? Wesprzyj nas!
Działamy także dzięki Waszej pomocy. Wesprzyj działalność ewangelizacyjną naszej redakcji!
| Zobacz także |
| Wasze komentarze |
Davos: prezydent Zełenski zapowiedział trójstronne spotkanie Ukraina-USA-Rosja
Dwoje Polaków powalczy o Oscary
Konferencja Kościołów Europejskich popiera Grenlandię





Wiadomości
Wideo
Modlitwy
Sklep
Kalendarz liturgiczny