Bp Jeż: twórzmy dobry klimat dla powołań

3 min. zajmie Ci przeczytanie tego artykułu.

Aby tworzyć dobry klimat dla powołań, nie ograniczać swojej wiary do tradycji i zwyczaju, ale mocno nią żyć – apelował do pielgrzymów biskup tarnowski Andrzej Jeż. Msza św. na Jasnej Górze zakończyła XXXVI Pieszą Pielgrzymkę Tarnowską. W dziewięciu dniach rekolekcji w drodze uczestniczyło ponad siedem tysięcy osób.

Zdaniem biskupa, autentyzmu i wyrazistości w wyznawaniu wiary brakuje nam niejednokrotnie w Europie, także w naszej Ojczyźnie. Bp Jeż prosił pątników, aby stworzyli dobry duchowy klimat dla powołań w rodzinach i parafiach.

„Młodzi, którzy chcą wybrać drogę powołania kapłańskiego muszą być dziś ludźmi szczególnej odwagi. Dziś młody człowiek, który ma powołanie nie może uzyskać akceptacji rodziny, bo wyklinają go najbliżsi, nie mówiąc o rówieśnikach” – ubolewał.

Biskup prosił, by mieć zawsze przed oczyma pozytywny obraz Kościoła, który inspiruje do dalszego dobrego działania. Wskazywał, że potrzeba akcentowania dobra, bo w przekazie większości mediów, ale także w zwykłych rozmowach między ludźmi, dominują negatywne informacje z życia Kościoła.

„Zachęcam młodzież i tych, którzy zajmują się mediami aby emitować komunikaty, które ukazują dobro, piękno rzeczywistości Kościoła, w którym żyje i działa Duch Święty” – mówił bp Jeż.

Ordynariusz tarnowski zaapelował, by nigdy nie przyznawać złu głównej roli. „Dostrzegajmy i doceniajmy dobro w nas samych i wokół nas – w naszych rodzinach, środowiskach, parafiach. I czujmy się też odpowiedzialni za współtworzenie tego dobra, do czego prowadzi nas Duch Święty” – dodał.

Zdaniem biskupa, trud pielgrzymowania jest dobrym rodzajem zmęczenia, które ostatecznie daje uczucie spełnienia, a także radości.

„Jesteście zmęczeni – to normalne po dziewięciu dniach codziennego pieszego wędrowania. Ale pomyślcie o stanie swojego ducha! Czyż nie zachodzi tu proces odwrotny? Fizycznie jesteście zmęczeni, ale czyż nie jesteście mocniejsi duchowo, właśnie dlatego, że uczestniczyliście w czymś dobrym; w czymś, co kosztuje wiele wysiłku, ale zarazem też bardzo wiele daje” – mówił bp Jeż.

W pielgrzymce uczestniczyło ponad siedem tysięcy osób, a na Jasną Górę weszło zdecydowanie więcej osób, bo parafie organizowały wyjazdy autokarowe z duchowym pątnikami. „Pełni Ducha Świętego budujemy Kościół na wzór Chrystusa” – takie hasło towarzyszyło pielgrzymom. Na szlaku było prawie tysiąc dzieci, szły całe rodziny, młodzi i starsi. Najmłodszy pielgrzym miał cztery miesiące, a najstarszy 85 lat. Było też dwustu duchownych, 70 kleryków i prawie 40 sióstr zakonnych.

„Wzmocniła się nasza wiara, wspólnie wielbiliśmy Boga. Warto było podjąć ten trud. Sił dodawały nam intencje” – opowiadają pielgrzymi.

Podczas wejścia wniesiono ogień niepodległości. Pątnicy nieśli też flagi, jedna z grup tańczyła poloneza. W niebo wypuszczano gołębie.

Rekolekcje prowadził jezuita o. Remigiusz Recław z Łodzi. „Tegoroczną pielgrzymkę charakteryzowało otwarcie się na Ducha Świętego. Podczas apeli pielgrzymi spotykali się także w małych grupach i dyskutowali co w danym dniu przeżyli, co zrozumieli, odkryli i co mogą zrobić dziś w Kościele” – mówi ks. Roman Majoch, rzecznik PPT na Jasną Górę.

Na szlaku były trzy śluby, prymicje, modlitwa za misje, Ojczyznę, powołania, a także wspólne uwielbienie Boga.

Tarnowska pielgrzymka była międzynarodowa, bo szli w niej m.in. przedstawiciele Włoch, Niemiec, Czech, Chorwacji, Wenezueli, Wielkiej Brytanii, Węgier, Peru, Stanów Zjednoczonych, Argentyny i Szwajcarii.

Do pielgrzymkowych treści, a zwłaszcza konferencji można wracać w każdej chwili dzięki aplikacji #aPPT. Są tam m.in. nagrania konferencji o. Remigiusza Recława o Duchu Świętym.

Bp Jeż: twórzmy dobry klimat dla powołań
Oceń ten artykuł

Zobacz także
Wasze komentarze