pexels

Bp Wiesław Śmigiel: mamy plagę rozwodów. Małżeństwo jest traktowane jak umowa, którą można rozwiązać

4 min. zajmie Ci przeczytanie tego artykułu.

„Wśród zagrożeń, z którymi musimy się zmierzyć, należy na pierwszym miejscu wymienić brak trwałości związków małżeńskich, czyli plagę rozwodów. Małżeństwo jest traktowane jak umowa, którą w każdej chwili można rozwiązać” – powiedział w Bydgoszczy biskup toruński Wiesław Śmigiel. Przewodniczący Rady ds. Rodziny KEP uczestniczył w spotkaniu dyrektorów wydziałów duszpasterstw rodzin z Polski zachodniej oraz doradców życia rodzinnego z tych diecezji.

>>> Nowe przepisy dotyczące przygotowania do małżeństwa. Co się zmieni?

Organizatorem dwudniowego wydarzenia było Duszpasterstwo Rodzin Diecezji Bydgoskiej. Do grodu nad Brdą przyjechali m.in. ks. dr Przemysław Drąg – Dyrektor Krajowego Ośrodka Duszpasterstwa Rodzin przy KEP, Beata Choroszczewska – Krajowa Doradczyni Duszpasterstwa Rodzin. Uczestnicy rozmawiali m.in. o leczeniu niepłodności z wykorzystaniem naprotechnologii, opiece perinatalnej, oczekiwaniach narzeczonych oraz o wyzwaniach bioetycznych i zagrożeniach ideologicznych. – Wciąż poszukujemy takich rozwiązań i metod, które pomogłyby małżonkom budować więź i pokonywać pojawiające się trudności – zauważył bp Wiesław Śmigiel.

>>> Gdy policja zaczęła bić ludzi, on martwił się o Eucharystię na ziemi

Według ordynariusza diecezji toruńskiej nie jest to zadanie łatwe ze względu na „ciśnienie” różnych prądów zewnętrznych, z którymi małżonkowie nie dają sobie czasem rady. – Istnieje dzisiaj pewna moda związana ze swobodnym wyborem. Małżeństwo jest traktowane jak umowa, którą w każdej chwili można rozwiązać, jeśli jej warunki w naszym rozumieniu nie będą spełnione. Ponadto coraz częściej w Polsce, a co w Europie jest już zauważalne, pojawiają się próby relatywizowania płci. Chodzi o szeroko rozumianą ideologię gender. To ma daleko idące konsekwencje, bo właściwie w tym momencie trudno mówić o małżeństwie i o rodzinie w tradycyjnym rozumieniu – dodał bp Wiesław Śmigiel. Przewodniczący Rady ds. Rodziny KEP podkreślił, że wciąż należy wkładać wysiłek, by małżeństwa i rodziny były bezpiecznym domem. Najlepiej – jak dodał bp Śmigiel – jeśli będzie to Kościół Domowy, który jest obrazem tego, że rodzina żyje słowem Bożym, sakramentami, poza tym jest nastawiona na pomoc innym.

>>> Co zmieni się w rozmowach z narzeczonymi przed zawarciem małżeństwa?

Wśród zaproszonych gości znaleźli się także m.in. prof. Władysław Sinkiewicz – kardiolog oraz kierownik naukowy Bydgoskich Spotkań Bioetycznych, dr Jacek Skórczewski – położnik i ginekolog, Carine Stranz-Rambowicz i Agnieszka Remus – instruktorki naprotechnologii, pomysłodawczynie Centrum Nowe Życie, Urszula Owczarz (psycholog) oraz Joanna Niedbalska (psycholog). – Model Creightona i naprotechnologia są nierozłącznymi elementami. Model ten okazał się doskonałym narzędziem nie tylko w diagnostyce i obserwacji cyklu, ale stał się podstawą do zaplanowania leczenia. Jako ginekolog-położnik z przeszło trzydziestoletnim stażem po zapoznaniu się z naprotechnologią z ogromną ciekawością odkrywam pełnię zjawisk fizjologicznych związanych z cyklem naturalnym kobiety, co umożliwia niesienie pomocy w problemie niepłodności – mówił dr Jacek Skórczewski.

EPA/ERNESTO ARIAS

Dowodem na skuteczność naprotechnologii było wystąpienie instruktorek Carine Stranz-Rambowicz oraz Agnieszki Remus. – Trudne, ale i zarazem piękne doświadczenie niepłodności, które stało się naszym udziałem, obudziło w nas potrzebę podzielnia się szczęściem tak, by móc dawać innym nadzieję i skuteczną pomoc w realizacji marzenia bycia rodzicem. W kwietniu 2018 roku założyłyśmy pierwsze w regionie kujawsko-pomorskim Centrum Nowe Życie, zajmujące się kompleksowym, przyczynowym leczeniem niepłodności oraz innych schorzeń ginekologicznych, z wykorzystaniem naprotechnologii. Dzięki naszej pomocy poczęło się 26 dzieci – powiedziała Carine Stranz-Rambowicz. – Już dwukrotnie zorganizowałyśmy spotkania dla par marzących o rodzicielstwie, zatytułowane „Nadzieja na nowe życie”. W trosce o płodność odbyły się również wykłady dotyczące istotnego wpływu diety i kosmetyków na funkcje rozrodcze. Kolejnym projektem zrealizowanym przy współudziale Centrum Nowe Życie był ten o nazwie „Studentko, poznaj siebie”. Jego celem było podniesienie świadomości młodych kobiet w obszarze płodności postrzeganej jako dar wymagający troski – dodała Agnieszka Remus.

>>> Czy bierzmowanie jest potrzebne do zawarcia ślubu kościelnego?

Według Przemysława Gorzelaka, który mówił o oczekiwaniach narzeczonych, na rozwój wspólnoty małżeńskiej zasadniczy wpływ ma miłość młodych, wyrażająca się wypełnianiem przyjętych zadań. – Dynamizm tej wspólnoty często ograniczają wzajemne oczekiwania i wyniesione z domu przekonania. Jeżeli narzeczeni rozmawiają o swoich uczuciach i oczekiwaniach, to stają się ich świadomi i wzajemnie biorą za nie odpowiedzialność – powiedział psycholog i terapeuta.

Duszpasterze i uczestnicy wzięli udział w Mszy Świętej w bydgoskiej katedrze. Goście nawiedzili również Sanktuarium Świętego Huberta Biskupa w Żołędowie, a także zobaczyli najpiękniejsze zakątki Bydgoszczy. – Chcemy zastanowić się, jak dzisiaj lepiej i skuteczniej głosić Ewangelię życia. To też okazja do pokazania, jak wiele skutecznych form pomocy małżeństwu i rodzinie udało się wprowadzić w naszej diecezji – dodał diecezjalny duszpasterz rodzin i duszpasterstwa kobiet ks. Arkadiusz Muzolf. – Rodzina jest pierwszą i najważniejszą drogą Kościoła. Przypomniał nam o tym m.in. w Liście do rodzin sam św. Jan Paweł II. Stąd należy jasno i konkretnie podkreślić, że bez zdrowego małżeństwa, bez rodziny opartej na wartościach nie będzie kolejnych, mocnych pokoleń, nie będzie także powołań do życia zakonnego, kapłańskiego. Rodzina powinna zawsze być w centrum jakiegokolwiek działania duszpasterskiego. Bardzo trafnie i dobrze ujął to również papież Franciszek w swojej adhortacji o miłości w rodzinie „Amoris laetitia”, mówiąc o tym, że każda parafia powinna stać się miejscem prowadzenia duszpasterstwa rodzinnego, które Ojciec Święty postrzega w dzisiejszej misji Kościoła jako coś priorytetowego – podsumował Dyrektor Krajowego Ośrodka Duszpasterstwa Rodzin przy KEP ks. dr Przemysław Drąg.

Zobacz także
Wasze komentarze