fot. PAP/EPA/SEDAT SUNA

Bp Zadarko o migrantach: potrzeba ewangelicznego spotkania

Musimy stawiać sobie pytanie, które zadał Leon XIV – czy w migrancie rozpoznaję twarz Chrystusa? – mówi Vatican News biskup koszalińsko-kołobrzeski Krzysztof Zadarko, przewodniczącego Rady ds. Migrantów i Uchodźców w Konferencji Episkopatu Polski. Dodaje, że podróż Papieża na Lampedusę 4 lipca będzie wielkim wołaniem Kościoła do każdego, aby tworzyć warunki, które nie poniżają drugiego człowieka i nie narażają go na śmierć.

Biskup Zadarko przybył do Watykanu, aby podziękować Leonowi XIV podczas środowej audiencji generalnej za nominację na biskupa koszalińsko-kołobrzeskiego i poprosić o błogosławieństwo. A wraz z nim był biskup nominat Wacław Grądalski, który wkrótce ma przyjąć sakrę.

Od Jana Pawła II do Leona XIV

Przy okazji tej wizyty odpowiedzialny w polskim Kościele za opiekę nad migrantami i uchodźcami bp Zadarko podzielił się z Vatican News spostrzeżeniami i wnioskami z niedawnej wizyty Leona XIV do Hiszpanii, a zwłaszcza na Wyspy Kanaryjskie, gdzie Ojciec Święty zdecydowanie wołał o pomoc migrantom, poszanowanie ich godności, ratowanie życia, a także o stworzenie na świecie godnych warunków, by ludzie nie musieli opuszczać swych domów.

„W kwestii migrantów Leon XIV właściwie kontynuuje linię papieża Franciszka, oraz wcześniejszą, Benedykta XVI – o czym mało kto pamięta – a tym bardziej Jana Pawła II, który właściwie rozpoczął głoszenie orędzi na Światowy Dzień Migrantów i Uchodźców. I ta linia papieży jest cały czas nieprzerwanie taka sama” – mówi bp. Zadarko.

fot. PAP/EPA/FADEL DAWOD

Zobaczyć w migrancie twarz Chrystusa

Przyznaje, że podczas podróży na Wyspy Kanaryjskie, miejsce przybywania migrantów z Afryki, najbardziej poruszyło go stwierdzenie Papieża, oparte na Ewangelii: Czy w obliczach migrantów rozpoznajemy twarz Jezusa Chrystusa?

„Myślę, że my ciągle zmagamy się z tym pytaniem i będziemy się zmagać” – mówi przewodniczący Rady ds. Migrantów i Uchodźców w KEP. Przytacza dane z badań społecznych w Polsce, z których wynika, że ludzie negatywnie wypowiadają się o migrantach, natomiast o obcokrajowcach pozytywnie. „Dzieje się tak dlatego, że jesteśmy w Polsce niejako oswojeni z obcokrajowcami, czyli – domyślnie – legalnie mieszkającymi i legalnie pracującymi” – mówi biskup – „natomiast kiedy mówimy o migrantach, natychmiast mamy skojarzenia ze scenami na Zachodzie, z naszą granicą polsko-białoruską.”

>>> Watykan: sytuacja na świecie i wyzwania dla Kościoła wśród tematów nadzwyczajnego konsystorza

Lampedusa i Ewangeliczna kultura spotkania

A słowa Papieża dotyczą wszystkich. Takie podejście wynika z Ewangelii. To jest gościnność i kultura spotkania, która – jak podkreśla – nie oznacza naiwnego podejścia bez zważania na bezpieczeństwo obywateli.

Bp Zadarko wskazuje, że w Polsce nie nauczyliśmy się dialogu z migrantami, bowiem ciągle traktujemy siebie jako kraj monoetniczny, monoreligijny, „co już jest nieprawdą.” W Polsce – zaznacza – mamy obecnie 2,5 miliona obcokrajowców, w tym coraz więcej ludzi z Azji i Afryki.

O tej kulturze spotkania będzie świadczyć podróż Leona XIV na wyspę Lampedusę 4 lipca. „Podróż na Lampedusę, będzie wielkim wołaniem do nas, głosem Kościoła, który jest bardzo konkretny. Wynika on z doświadczenia ogólnoświatowego. Chodzi o to, abyśmy byli w stanie stworzyć koncepcję, która nie będzie nas skłócała, a tym bardziej nie będzie generowała postaw, które poniżają drugiego człowieka, a zwłaszcza skazują ludzi na śmierć” – stwierdza bp Zadarko.

Dodaje, że jest to wyzwanie dla wszystkich, od niższego poziomu społecznego po najwyższe władze – i to w skali całego globu.

Tworzyć miejsca integracji

Przewodniczący Rady ds. Migrantów i Uchodźców mówi, że w Polsce Kościół może odpowiedzieć na to wyzwanie tworząc miejsca spotkania dla tych ludzi, począwszy od parafii.

„Oni bardzo potrzebują, żeby w nich zobaczyć człowieka” – podkreśla.

To pomoże w integracji 2,5 mln obcokrajowców przebywających obecnie legalnie w Polsce. „Potrzeba miejsc, gdzie oni mogliby usiąść i na przykład mieć dostęp darmowy do internetu. To jest bardzo podstawowa sprawa” – mówi bp. Zadarko. „Potrzebujemy ludzi, którzy znając ich języki, wyjdą do nich. Na przykład duszpasterzy w języku angielskim, hiszpańskim. Mamy wielu przybyszów z Ameryki Łacińskiej, wśród nich bardzo wielu katolików. Oni chcieliby się pomodlić i już te próby są. Są diecezje, gdzie powstały miejsca, do których zaprasza się hiszpańskojęzycznych obcokrajowców i oni są przeszczęśliwi” – dodaje biskup.

Aby nie byli obcy

Dodaje, że nie możemy obcego człowieka traktować jak nieszczęście i zagrożenie, tylko jak szansę do spotkania z drugim człowiekiem. Jeżeli mamy legalnie pracujących, legalnie przebywających, to powinniśmy legalnie organizować dla nich pomoc, żeby oni się poczuli jak ludzie, a w naszym przypadku, katolickim również, jako chrześcijanie, bracia i siostry – wskazuje rozmówca Vatican News.

Jako zadanie dla państwa wskazuje na potrzebę pełnego informowania na temat unijnego paktu migracyjnego, bowiem niedoinformowanie społeczeństwa rodzi poczucie strachu, budzenie niepokoju.

Biskup koszalińsko-kołobrzeski przypomina zasady postępowania, które określił papież Franciszek: przyjąć migrantów – oczywiście nie naiwnie i nie wszystkich – promować tych ludzi, to znaczy pomóc im uzyskać wykształcenie, aby pracowali w swoich zawodach, zagwarantować im ochronę prawną oraz promować integrację. „Chodzi o to, by oni nie czuli się obcy, a ich dzieci i wnuki miały szansę być w naszym społeczeństwie bogactwem” – dodaje bp Zadarko.

Google News
Bądź na bieżąco z Misyjne.pl!

Obserwuj misyjne.pl w Google News. Dodaj nas do ulubionych, aby nie przegapić najważniejszych treści z kraju i ze świata.

Czytałeś? Wesprzyj nas!

Działamy także dzięki Waszej pomocy. Wesprzyj działalność ewangelizacyjną naszej redakcji!

Zobacz także
Wasze komentarze