Nêdza (woj. œl¹skie), 08.07.2017. Powalone drzewa i zniszczony las w okolicach Nêdzy i Górek Œl¹skich, 8 bm. W pi¹tek, 7 bm. póŸnym wieczorem, nad województwem œl¹skim przesz³a potê¿na nawa³nica. (zuz) PAP/Andrzej Grygiel ***Zdjêcie do depeszy PAP pt. Wojewoda œl¹ski: 6 tys. z³ „w trybie pilnym” dla poszkodowanych w nawa³nicach***

Burze: ponad tysiąc interwencji strażaków

1 min. zajmie Ci przeczytanie tego artykułu.

1048 razy interweniowali strażacy w całym kraju w poniedziałek, usuwając skutki intensywnych opadów deszczu i silnych wiatrów – poinformował PAP we wtorek rano Sławomir Brandt z Komendy Głównej Państwowej Straży Pożarnej.

W działaniach brało udział 5700 strażaków zawodowych i ochotniczych. Jak podał Brandt, najwięcej interwencji strażacy mieli w woj. wielkopolskim, gdzie wkraczali do akcji blisko 230 razy, głównie usuwając skutki silnych wiatrów.

Fot. PAP/Krzysztof Świderski

„Skutków silnych wiatrów dotyczyło też najpoważniejsze zdarzenie, z którym mieliśmy do czynienia w Kaliszu. Silny wiatr uszkodził ok. 100 metrów kwadratowych dachu, do środka budynku zapadł się komin, który uszkodził ściany wewnętrzne ostatniej kondygnacji; strażacy ewakuowali pięć osób. Cześć z nich spędziła noc u znajomych, a część w miejscu udostępnionym przez władze miasta” – powiedział Brandt. Dodał, że nadzór budowlany wydał tymczasową decyzję o wyłączeniu z użytkowania uszkodzonego budynku.

Fot. PAP/Andrzej Grygiel

Na Dolnym Śląsku strażacy wyjeżdżali do blisko 180 interwencji, na Śląsku interweniowali 130 razy, na Mazowszu – ok. 120 razy i na Pomorzu – 140 razy. Większość działań dotyczyła usuwania skutków silnych wiatrów, połamanych drzew, gałęzi oraz wypompowania wody. „Apelujemy do kierowców poruszających się, szczególnie mniej uczęszczanymi, drogami powiatowymi, gminnymi, aby jechali ostrożnie, bo nigdy nie wiadomo, czy za zakrętem nie będzie powalonej gałęzi, której jeszcze strażacy nie zdążyli usunąć” – powiedział Brandt.

Fot. PAP/Andrzej Grygiel

Burze: ponad tysiąc interwencji strażaków
Oceń ten artykuł

Zobacz także
Wasze komentarze