fot. PAP/EPA/Carlos de Saa

Caritas na Wyspach Kanaryjskich: jest tam, gdzie nie ma państwa

Papież Leon XIV przybył na Wyspy Kanaryjskie, gdzie przypływają rocznie tysiące migrantów. To jeden z najbardziej niebezpiecznych szlaków migracyjnych. Lokalny Caritas współpracuje z wolontariuszami, by pomóc przybyszom odnaleźć się w nowej, trudnej sytuacji.

To ostatni etap papieskiej podróży do Hiszpanii. Motywem przewodnim jest tym razem kwestia migracji, zjawisko bardzo istotne na Wyspach Kanaryjskich. Niemal jedna czwarta mieszkańców Las Palmas to migranci.

Migrantów jest mniej, ale nadal potrzebują pomocy

W skali całego kraju liczba przybyszów w ciągu pierwszych miesięcy tego roku znacznie spadła w porównaniu z rokiem ubiegłym. To efekt porozumień, które rząd hiszpański zawarł z krajami Afryki zachodniej. Państwa te zobowiązały się ograniczyć nielegalną migrację na Wyspy Kanaryjskie. Z tego powodu teraz migranci przybywają na Baleary (archipelag z Majorką i Ibizą w pobliżu wschodniego wybrzeża Hiszpanii) i do hiszpańskiej enklawy Ceuta w Afryce. Jednak, choć mniej licznie, migranci nadal docierają na Wyspy Kanaryjskie i potrzebują opieki.  Zajmuje się tym Caritas.

fot. Vatican Media

Niebezpieczna podróż

Odległość między wybrzeżem Afryki a Wyspami Kanaryjskimi wynosi ponad 1600 km. Migranci spędzają wiele dni na wzburzonych wodach. Często umierają przed dotarciem do celu. To jeden z najbardziej śmiercionośnych szlaków migracyjnych. „Wyspy Kanaryjskie zazwyczaj pozostają niezauważone, ponieważ są małymi wyspami,  odizolowanymi od Europy” – mówi Suárez  – „mało kto zwraca uwagę na to, co się tam dzieje”. Połowa z nich znajdowała się w kompletnie nieuregulowanej sytuacji prawno-administracyjnej. 

fot. PAP/EPA/CIRO FUSCO

Fatalna sytuacja migrantów w Las Palmas

Diecezjalna Caritas Wysp Kanaryjskich w dorocznym raporcie podkreśliła, że przybysze znajdują się w trudnej sytuacji, bo praktycznie państwowa pomoc społeczna do nich nie dociera. Jak powiedziała Sekretarz generalna diecezjalnej Caritas Caya Suárez Ortega miesiąc temu na konferencji w Rzymie: „Kościół jest obecny tam, gdzie nie ma państwa”. W wypowiedzi dla Vatican News zwróciła uwagę, że w Las Palmas ponad 25 proc. mieszkańców, w przytłaczającej większości przybysze Ameryki Łacińskiej i Afryki, żyje w nędzy i cierpi z powodu wykluczenia społecznego: „Po przybyciu na Wyspy Kanaryjskie tysiące osób zostaje bez domu i zezwolenia na pracę, czyli dwóch atrybutów niezbędnych do rozpoczęcia nowego życia”. W Caritas migranci otrzymują pomoc prawną, socjalną i edukacyjną. By wesprzeć ubogich, organizacja stworzyła program pomocowo-integracyjny „Korytarze gościnności” zapewniający również usługi prawnicze. W samym 2025 roku skorzystało z niego ponad 22 000 osób. 56% stanowili migranci. 

Suarez podkreśla, że odwiedziny Leona XIV w Las Palmas były dla mieszkających tu migrantów wyjątkowym, wielkim wydarzeniem i przeżyciem. Podkreśla, że przybysze brali bardzo aktywy udział w pracach związanych z przygotowaniem wizyty.

Google News
Bądź na bieżąco z Misyjne.pl!

Obserwuj misyjne.pl w Google News. Dodaj nas do ulubionych, aby nie przegapić najważniejszych treści z kraju i ze świata.

Wybrane dla Ciebie

Czytałeś? Wesprzyj nas!

Działamy także dzięki Waszej pomocy. Wesprzyj działalność ewangelizacyjną naszej redakcji!

Zobacz także
Wasze komentarze