Fot. pixabay.com

Czy Bóg działa w naszym życiu przez innych ludzi?

3 min. zajmie Ci przeczytanie tego artykułu.

W opublikowanej niedawno na portalu rozmowie piosenkarz Krzysztof Antkowiak przyznał, że Bóg działa w jego życiu przez ludzi. I od tego czasu chodzi mi po głowie ten temat. Bo czy Bóg rzeczywiście może przychodzić do nas przez innych?

Aby odpowiedzieć na to pytanie, warto sięgnąć do swojego życia. Przyznam, że sama często tego doświadczam.

Nie ma przypadków

>>>Przeczytaj rozmowę Karoliny Binek z Krzysztofem Antkowiakiem

Bóg nas kocha poprzez ludzi. Nie przyleciał przez anioła, tylko przez człowieka i stale przez człowieka do nas przychodzi. Bóg mógłby przyjść przez anioła, mógłby sam się pojawić, a On przychodzi przez człowieka. To Bóg podsuwa mi kogoś, kogo mam kochać. Skąd on przyszedł do mnie? Bóg mi go podarował… Przez niego mówi… Pan Bóg nie otwiera nieba i nas po głowie nie głaszcze, tylko przez ludzi do nas przychodzi” – powiedział w jednym z wywiadów ks. Jan Twardowski. I czytając te słowa, mam w myślach również zdanie, które kiedyś powiedział na lekcji religii jeden z uczących mnie księży: „W życiu nie ma przypadków. Są tylko zbiegi okoliczności”.

>>>Misjonarka z Argentyny: Bóg opiekował się mną przez ludzi

Idąc tym tokiem myślenia, można stwierdzić, że każda osoba, którą w życiu poznajemy, jest nam tak naprawdę dana przez Boga i to On chciał, byśmy kiedyś się spotkali. Głęboko wierzę, że tak jest i sama tego wielokrotnie doświadczyłam.

Fot. pixabay.com

Jestem więc przekonana, że nie przypadkiem już od szkoły podstawowej każda z moich polonistek była tak dobrą nauczycielką, że z przyjemnością uczyłam się tego przedmiotu i pisałam wypracowania. Dzięki temu dziś piszę teksty, przeprowadzam wywiady i przede wszystkim – jestem dziennikarką.

Jak to jest w miłości

Z wielkim zaciekawieniem włączyłam w tamtym roku filmik ojca Adama Szustaka OP pt. „Po co Bóg nas połączył, skoro nam nie wyszło?”. Byłam wtedy po wielkim zawodzie miłosnym – chłopak, z którym spotykałam się od jakiegoś czasu, przestał się do mnie odzywać z dnia na dzień, a ja, jak większość zakochanych kobiet, widziałam nas już przecież na ślubnym kobiercu. Zupełnie nie potrafiłam zrozumieć jego decyzji. I wspomniany filmik wiele mi wyjaśnił. Dzięki niemu jeszcze bardziej zrozumiałam to, że Bóg dla każdego z nas ma plan, że poznaje nas z kimś, ale już tylko od nas zależy, jak ta znajomość się potoczy.

Piszę ten tekst niemal rok po obejrzeniu tego vloga ojca Adama i uśmiecham się sama do siebie. Bo miesiąc po tamtym miłosnym rozczarowaniu poznałam chłopaka, z którym już niedługo będziemy świętować pierwszą rocznicę związku. I wiem, że to Bóg postawił nas na swojej drodze…

Działanie w różnych obszarach

O tym, że Bóg działa w moim życiu przez innych przekonałam się także jeszcze przed tegorocznymi wakacjami, kiedy to szukałam pracy. Na początku czerwca zostałam bowiem zaproszona na rozmowę kwalifikacyjną do jednej z większych firm odzieżowych, miałam w niej zajmować się marketingiem online. Właścicielki sklepu były bardzo miłe i obiecały się odezwać pod koniec miesiąca. Czas jednak mijał, a żadnego maila nie dostałam…

Fot. pixabay.com

Nie ukrywam, że byłam wtedy bardzo rozczarowana. W tym czasie na Facebooku mojego wydziału znalazłam informację o rekrutacji na stanowisko dziennikarza w redakcji misyjne.pl. Wysłałam więc kilka swoich tekstów do redaktora prowadzącego i postanowiłam spróbować. I tak, dziś już cztery miesiące jestem częścią wspaniałej ekipy misyjne.pl i „Misyjnych Dróg”.

Wdzięczność

Przywołane przeze mnie w tym tekście historie, choć na początku bardzo mnie rozczarowały, z biegiem czasu zaowocowały czymś bardzo dobrym. Wszystko to dzięki Bogu i ludziom, których postawił na mojej drodze. Gdyby nie zawód miłosny we wrześniu tamtego roku – dziś z pewnością nie byłabym w tak szczęśliwym związku. A gdybym pracowała w branży marketingowej, nie miałabym szansy rozwijać swoich umiejętności w jednym z najpopularniejszych portali katolickich w Polsce.

>>>Przeczytaj wybrane teksty opublikowane na łamach „Misyjnych Dróg”

Wiem już więc na pewno, że w życiu nie ma przypadków, a Bóg, działając w naszym życiu przez innych, ma zawsze dobre zamiary i jak najlepszy plan dla nas.

Zobacz także
Wasze komentarze