strajk nauczycieli katecheci szkoły misyjne.pl

fot. pixabay

Czy katecheta może strajkować?

2 min. zajmie Ci przeczytanie tego artykułu.

Tak jak inne grupy zawodowe, tak i nauczyciele mają do tego prawo, ale muszą zobaczyć, czy nie dokonuje się to kosztem drugiego człowieka – powiedział dziś bp Marek Mendyk, przewodniczący Komisji Wychowania Katolickiego KEP.

W rozmowie z KAI odniósł się do rozpoczętego dziś w całej Polsce strajku nauczycieli. Zapytany o ewentualny udział w proteście katechetów, bp Mendyk odpowiedział: “Nie chcemy odbierać nauczycielom religii ich obywatelskiego prawa, ale uwrażliwiamy przede wszystkim na dobro dziecka”. Zdaniem bp. Marka Mendyka, jakkolwiek każdy obywatel prawo do strajku i prawo do zademonstrowania swoich oczekiwań czy żądań, to jednak “trzeba też rozważyć okoliczności, w których się znajdujemy”.

Zdjęcie: bp Marek Mendyk, fot. Biuro Prasowe KEP

– Podobnie jak strażacy, lekarze i inne grupy zawodowe, tak samo nauczyciele mają do tego prawo, ale też muszą zobaczyć, czy to nie dokonuje się kosztem drugiego człowieka. W tym wypadku, gdy chodzi o wychowanie młodego pokolenia, trzeba mieć dużo roztropności – przewodniczący Komisji Wychowania Katolickiego KEP. “Proszę pamiętać, że młodzi ludzie nam się też przyglądają, po swojemu oceniają i wyciągają wnioski. Trzeba mieć dużo mądrości, by czegoś w życiu nie zniszczyć” – zaznaczył biskup.

W centrum musi być człowiek, dziecko

Czy w proteście powinni wziąć udział także katecheci? “Tu jesteśmy bardzo ostrożni. Jakkolwiek nie chcemy odbierać nauczycielom religii ich obywatelskiego prawa, to jednak apelujemy i uwrażliwiamy przede wszystkim na dobro dziecka” – powiedział bp Mendyk, dodając: “Tutaj w centrum jest człowiek i jego dobro jest najważniejsze”.

Bp Mendyk przypomniał, że oświadczenie w związku z planowaną (a dziś już rozpoczętą) akcją strajkową nauczycieli wystosowała Rada Społeczna przy Arcybiskupie Metropolicie Katowickim. Zaapelowała w nim “do wszystkich mających wpływ na dalszy rozwój sytuacji o roztropne i odpowiedzialne porozumienie, o kierowanie się wymaganiami moralnymi prawego sumienia podczas prowadzonych negocjacji oraz o wzgląd na dobro wspólne”. Rada przypomniała, że „niektóre grupy zawodowe (w tym nauczyciele) tworzą środowiska, których praca jest jednocześnie szczególną służbą drugiemu człowiekowi”. – W ich przypadku strajk jest moralnie dopuszczalny pod warunkiem, że jego negatywne skutki będą jak najmniejsze, a powody są oparte na racjonalnych przesłankach – napisano w oświadczeniu.

fot. unplash

Rada Społeczna przy Metropolicie Katowickim przypomniała też, że zaistniała sytuacja jest „okazją do dania młodemu pokoleniu przykładu wychowawczego, jak należy rozwiązywać konflikty w dialogu, ładzie i społecznym pokoju”.

Zobacz także
Wasze komentarze