fot. Wojciech Latawiec/flickr.com

Ks. Babiarz wrócił do stowarzyszenia Wiosna, by pełnić funkcję prezesa

1 min. zajmie Ci przeczytanie tego artykułu.

W poniedziałek ks. Grzegorz Babiarz wrócił do stowarzyszenia Wiosna, organizującego Szlachetną Paczkę, aby pełnić funkcję prezesa. W oświadczeniu dla PAP ksiądz napisał, że „po dwóch miesiącach bezprawia najważniejsze jest przywrócenie bezpieczeństwa w Wiośnie”.

Telefon Joanny Sadzik, której zarząd w ostatnich dwóch miesiącach szefował Wiośnie, był w poniedziałek poza zasięgiem.

Jak wynika z relacji współpracowników Wiosny, ks. Babiarz przyszedł w poniedziałek do stowarzyszenia. Wcześniej nie pojawiał się, ponieważ za władze stowarzyszenia uważała się Joanna Sadzik (wcześniej dyrektor projektu Szlachetna Paczka) i jej zarząd: Anna Wilczyńska, Dominika Langer-Gniłka, Jakub Marczyński. Według nieoficjalnych informacji ksiądz poinformował pracowników, że jeśli nie podporządkują się poleceniom, to zostaną zwolnieni.

W poniedziałek ks. Grzegorz Babiarz przysłał PAP oświadczenie, w którym napisał że „od 11 lutego 2019 roku Wiosną zarządzały osoby do tego nieuprawnione – prawo określa je mianem uzurpatorów”. Dodał, że „dzisiaj, po dwóch miesiącach bezprawia najważniejsze jest przywrócenie bezpieczeństwa w Wiośnie”. Jak wyjaśnił, chodzi zarówno o finanse, jak i o dane wrażliwe, czy personalne. „Wiosna przecież przeniknęła sobą całą Polskę, gromadząc wokół siebie nie tylko wolontariuszy i darczyńców, ale również niesamowitą wiedzę o polskim społeczeństwie” – czytamy w oświadczeniu.

Grzegorz Babiarz podkreślił także: „Nie boję się powiedzieć, że sytuacja Stowarzyszenia WIOSNA to obecnie sprawa wagi państwowej”.

Pod koniec marca sąd zdecydował o zmianie w KRS stowarzyszenia i wykreśleniu nazwiska Joanny Sadzik jako szefowej Wiosny. Jednocześnie nie podjął decyzji o wpisaniu ks. Grzegorza Babiarza jako prezesa stowarzyszenia. W KRS wciąż nie ma nazwiska prezesa Wiosny. Pełnomocnik ks. Babiarza Paweł Kusak poinformował, że wpis taki jest formalnością.

Zobacz także
Wasze komentarze