ksiądz chiny

Fot. Rainier Martin Ampongan/Flickr

Czy porozumienie watykańsko-chińskie pomoże Kościołowi w tym kraju?

Wydaje się, że pod pewnymi względami sytuacja katolików w Chinach jest coraz trudniejsza. Towarzyszy temu jednak nadzieja na normalizację stosunków i zachowanie jedności w Kościele. Taki pogląd wyrazili uczestnicy konferencji prasowej „Umowa Tymczasowa między Stolicą Apostolską i Chińską Republiką Ludową – obawy i nadzieje”, która 11 kwietnia odbyła się w Centrum Medialnym KAI w Warszawie.

W spotkaniu wzięli udział o. prof. dr Zbigniew Wesołowski SVD – sinolog i były misjonarz na Tajwanie, ks. Jan Shi Xiaowang z Chin – doktorant misjologii na UKSW, od 4 lat studiujący w Polsce na zaproszenie Stowarzyszenia Sinicum im. Michała Boyma SJ oraz o. Jan Gniadek SVD – prezes Stowarzyszenia Sinicum. Mówcy nawiązywali do sytuacji katolików w Chinach po podpisaniu 22 września 2018 r. „Umowy Tymczasowej” między Stolicą Apostolską a ChRL w sprawie mianowania biskupów w Państwie Środka. Jest to pierwsze w historii porozumienie między Watykanem a komunistycznymi Chinami.

Duchowni zarzucają papieżowi naiwność

O. prof. Zbigniew Wesołowski przypomniał zebranym, że treść tego dokumentu jest tajna a papież wyjaśnił motywy jej zawarcia w opublikowanym 4 dni później – 26 września 2018 r. – liście do katolików chińskich i Kościoła Powszechnego, wskazując przede wszystkim na znaczenie jedności Kościoła. Mówca zaznaczył, że w wyniku porozumienia uznano 8 biskupów chińskich, w tym jednego pośmiertnie, wyświęconych wcześniej bez zgody Ojca Świętego. Formalnie zatem cały episkopat chiński podległy jest teraz papieżowi. Zgodnie z porozumieniem kandydatury przyszłych biskupów w Chinach będzie zatwierdzał rząd w Pekinie, po czym prześle ich nazwiska papieżowi, który wyda dokument o ich mianowaniu.

Fot. PAP/EPA/ROMAN PILIPEY

Werbista zwrócił uwagę, że choć porozumieniu towarzyszą nadzieje na normalizację stosunków, to spotyka się ono też z wielką krytyką. Część hierarchii i duchownych chińskich zarzuca papieżowi naiwność w stosunkach z komunistami, których celem może być po prostu chęć podporządkowania całego Kościoła wymogom partii. Krytyka wiąże się także z brakiem jasnych wytycznych co do postępowania w tej sytuacji. Część duchownych np. uznaje za niezgodne ze swoim sumieniem wstępowanie do Patriotycznego Stowarzyszenia Katolików Chińskich (PSKCh), czego się od nich w niektórych sytuacjach wymaga. Gotowi byliby to zrobić ze względu na posłuszeństwo papieżowi, który jednak nie wypowiedział się jasno w tej sprawie.

Ks. Wesołowski wspomniał ponadto o zróżnicowaniu terytorialnym Chin, również w kontekście sytuacji Kościoła i dotykających go prześladowań. Podkreślił, że w niektórych regionach podział na Kościół podziemny i „patriotyczny” praktycznie nie istnieje, gdyż nie działa tam PSKCh. W innych – przeciwnie – podział ten jest bardzo silny. Prelegent przyznał również, że istnieją różne reakcje duchownych Kościoła podziemnego na „Umowę Tymczasową”. „Są przypadki, gdy biskupi wierni papieżowi ustępowali z funkcji rządców diecezji na rzecz biskupa dopiero co uznanego i nawoływali księży do posłuszeństwa nowemu ordynariuszowi. Są sytuacje, w których duchowni nie akceptują porozumienia, gdyż nie chcą wstępować do PSKCh. Władze, paradoksalnie, mogą naciskać na nich, powołując się na konieczność posłuszeństwa papieżowi” – powiedział misjonarz.

Coraz większa kontrola Kościoła

Zaznaczył również, że mimo nadziei na normalizację stosunków, ze strony władz obserwuje się ostatnio większe naciski na Kościół. Wiąże się to m.in. z wydanymi w 2018 r. nowymi regulacjami dotyczącymi działalności religijnej, które zakładają zwiększenie kontroli państwowej i partyjnej nad obywatelami, intensyfikację kontroli społecznej czy zachęcanie do donosicielstwa. Państwo wymaga również „sinizacji” chrześcijaństwa, co np. wiąże się z projektem nowego tłumaczenia Biblii. Można to rozumieć, jak dostosowanie przekazu wiary do kultury chińskiej, może to być jednak również próba dostosowania tego przekazu do wymogów partii, co w istocie spowoduje jego zafałszowanie – ostrzegł mówca.

Jego zdaniem „na obecnym etapie trudno powiedzieć, czy porozumienie z Watykanem komuniści zawarli w dobrej czy złej intencji’.

Na narastające trudności zwrócił też uwagę ks. Jan Shi Xiaowang. Mówił o dokonanych już i planowanych akcjach burzenia kościołów, formalnie z powodu ich nielegalności, o pojawiających się w niektórych regionach zakazach duszpasterstwa ludzi niepełnoletnich, co jest dużym utrudnieniem z uwagi na priorytetowe znaczenie duszpasterstwa dzieci i młodzieży. Studiujący w Polsce kapłan podkreślił, jak wielkim pragnieniem dla katolików w Chinach jest prawdziwa wolność religijna i wyraził nadzieję, że podpisane porozumienie jest krokiem w kierunku uzyskania przez Kościół w Chinach swobody działania. Zaapelował też, by Kościół w Polsce i na świecie nie zapominał o konieczności modlitwy i pomocy katolikom w Chinach.

chiny

pexels

Nawiązał do tego również o. Jacek Gniadek SVD, który przedstawił wznowiony po 2 latach kwartalnik „Chiny dzisiaj”. Przypomniał, że 24 maja przypada dzień modlitw za Kościół w Chinach. Zwrócił również uwagę na różne formy pomocy i wsparcia udzielane katolikom chińskim w Polsce, jak np. przyjazdy formacyjne do naszego kraju sióstr zakonnych z tego kraju.

22 września 2018 roku Stolica Apostolska zawarła z Chińską Republika Ludową „Umowę Tymczasową” dotyczącą nominacji biskupów w tym państwie. Według informacji opublikowanej tego samego dnia przez Stolicę Apostolską i Chińską Republikę Ludową, dokument ten podpisali podsekretarz Stolicy Apostolskiej ds. stosunków z państwami (określany w chińskiej terminologii mianem wiceministra), prał. Antoine Camilleri i wiceminister spraw zagranicznych ChRL Wang Chao podczas spotkania obu delegacji w Pekinie.

Obawy pozostają

„Umowa Tymczasowa” o mianowaniu biskupów to krok milowy w historii stosunków chińsko-watykańskich, który spotkał się ze skrajnymi reakcjami – w niektórych wzbudził nadzieję na poprawę losu chińskich katolików i zjednoczenie tamtejszego Kościoła, w innych – rozczarowanie i niepokój o jego przyszłość, uzależnioną od władzy komunistycznej. Biskup-senior Hongkongu kard. Zen Ze-kiun zarzucił Watykanowi, że oczekuje od Kościoła chińskiego „ślepego posłuszeństwa”, utajniając, czego konkretnie od niego wymaga.

Czas pokaże, czy poczynania te przyczynią się do przebaczenia i pojednania między wiernymi Kościoła oficjalnego i podziemnego. Pozostają obawy, już teraz częściowo potwierdzone, że presja rządu na Kościół podziemny zwiększy się. Pod rządami prezydenta Xi Jinpinga daje się zauważyć, szczególnie w kilku ostatnich miesiącach, wzmożone wysiłki rządu ChRL zmierzające do ograniczenia działalności religijnej tylko do urzędowo kontrolowanego zakresu.

Rząd dąży też do całkowitego usunięcia życia religijnego pozostającego poza zasięgiem swojej kontroli oraz ograniczenia wpływu religii na życie społeczne, na przykład przez zmniejszenie jej obecności w internecie czy też ograniczenie możliwości religijnego wychowania dzieci i młodzieży. Treści religijne mają zostać poddane procesowi „sinizacji”, a „infiltracja” religijna z zagranicy ma zostać całkowicie przerwana. Skutkami tej polityki najbardziej dotknięci są muzułmanie i chrześcijanie, zwłaszcza katolicy.

Wybrane dla Ciebie

Czytałeś? Wesprzyj nas!

Działamy także dzięki Waszej pomocy. Wesprzyj działalność ewangelizacyjną naszej redakcji!

Zobacz także
Wasze komentarze