fot. Unsplash

Czy pudełko na smartfona to dobry prezent na święta? [FELIETON]

3 min. zajmie Ci przeczytanie tego artykułu.

Co dostałeś w tym roku na święta? A wyobrażasz sobie dostać pudełko? I to pudełko na telefon? Bo właśnie ono zostało uznane za prezent roku w Szwecji. 

Jak wygląda ten nietypowy prezent? To po prostu prostokątne pudełko z przegródkami, do których odkłada się smartfony. Jeśli nie mamy możliwości go kupić, łatwo zrobić je samemu ze zwykłego kartonu.  

Po co? 

– Szwedzi coraz częściej zastanawiają się nad wpływem telefonów komórkowych na życie społeczne. Na przykład istnieją już aplikacje służące kontrolowaniu czasu użytkowania smartfonów. Uważamy, że dobrym pomysłem jest po prostu pudełko, do którego można odłożyć telefon, aby poczytać książkę, zasnąć lub porozmawiać w gronie rodziny wypowiada się na temat prezentu roku szef HUI Jonas Arnberg.

smartfon

fot. pixabay.com

Przyznam, że pierwsze pytanie, jakie przychodzi mi na myśl, gdy pomyślę o tym prezencie, to właśnie: po co? Przecież telefon można zwyczajnie odłożyć na stół, szafkę, łóżko, gdziekolwiek. Ale czy od razu trzeba mieć do tego specjalnie pudełko? Niekoniecznie. Sądzę więc, że zostało ono wymyślone i podarowane w wielu szwedzkich rodzinach przede wszystkim jako symbol. Symbol tego, że świat wirtualny coraz częściej zabiera nam ten realny. Symbol tego, że rozmawiamy i spotykamy się ze sobą nie tak często jak dawniej, bo zamiast tego wolimy pisać do siebie na komunikatorach.  

Zauważane jest to jednak najczęściej podczas świąt, kiedy to wiele rodzin, spędzając ze sobą więcej czasu niż na co dzień, dopiero zdaje sobie sprawę z tegojak wiele z tego czasu poświęca się dzisiaj na korzystanie ze smartfonów 

Źle czy dobrze? 

Ale cofnijmy się w czasie o te kilka dni, do Wigilii. Budzisz się 24 grudnia i przyznaj sam, że trudno nie spojrzeć na telefon, gdy widzisz, że miga dioda od powiadomień. Otwierasz więc Messengera. A tam czeka już na Ciebie kilkanaście świątecznych życzeń wysłanych przez przyjaciół, ciocie, które widziałeś dwa razy w życiu i znajomych, którzy, jak czasem mam wrażenie, przesyłając życzenia, wybierają opcję „wyślij do wszystkich”.  

fot. pixabay

Przed wigilią robisz zdjęcie niedawno ubranej choinki; drzewka, pod którym znajdują się już prezenty, nakrytego stołu. A dopiero na końcu do tej świątecznej galerii dodajesz rodzinną sesję. I, mimo że smartfon tak często uznawany jest za zagrożenie, to właśnie dzięki niemu mogą powstać te fotograficzne pamiątki. Czy aby na pewno więc z nami i ze smartfonami jest aż tak źle? Niekoniecznie. I czy w tak wielu przypadkach możemy mówić aż o uzależnieniu od smartfona?  

>>> W Nowym Roku coraz więcej osób zamierza mniej korzystać z Internetu

(Nie) uzależnieni 

Uzależnienie od smartfona podobno łączy się z nomofobią, czyli już z samym strachem przed brakiem telefonu. A ten pewnie odczuwa większość z nas. Jeśli więc nawet uznamy, że ta większość jest uzależniona, to czy rzeczywiście tak bardzo telefon szkodzi relacjom z innymi, czy rzeczywiście to właśnie przez niego nie mamy czasu przeczytać książki lub chodzimy późno spać? 

Jako przykład podam jedną z moich koleżanek, która często opowiada, że bardzo chce czytać więcej książek, ale nie ma kiedy. Ma za to zawsze czas na to, by przez kilka godzin bez przerwy pisać z kimś na Messengerze lub oglądać śmieszne filmiki z psami na YouTube. Nasuwa mi się więc pytanie, czy to rzeczywiście tylko kwestia smartfona czy też nieumiejętnego gospodarowania czasem. Lub po prostu lenistwa.  

fot. pixabay

Myślę więc, że pudełko na smartfona lub samo mówienie o nim to dobry pomysł, by zwrócić uwagę nie tylko na relacje w rodzinie, lecz także na samego siebie. Na to, ile czasu spędzam bezsensownie przeglądając Instagrama lub tylko pisząc od miesięcy z kimś, z kim w tym samym czasie mogłabym się spotkać.  

>>> Jak używa smartfona w kościele? [NASZ PORADNIK]

Bo chyba o to właśnie w tym pudełku chodzi. O rozmowy przeprowadzone twarzą w twarz, o przebywanie ze sobą i przede wszystkim o zwolnienie i zastanowienie się nad tym, czy nie marnuję swojego życia żyjąc tym, co inne, nieznane mi osoby prezentują w sieci. Ot, taka pudełkowa symbolika. 

Zobacz także
Wasze komentarze