fot. Pixabay

Czy świeckich także obowiązuje tajemnica spowiedzi?

2 min. zajmie Ci przeczytanie tego artykułu.

Tajemnica spowiedzi jest nienaruszalna i żadne okoliczności nie mogą zwolnić kapłana z jej naruszenia. Czy dotyczy ona również świeckich?

Ksiądz nawet w sytuacji ochrony własnego zdrowia czy życia nie może złamać tajemnicy spowiedzi. Są nią objęte nie tylko grzechy, które zostały wyznane, ale także fakt udzielenia bądź nieudzielenia rozgrzeszenia oraz wszelkie informacje o życiu penitenta, które zostały omówione podczas sakramentu pojednania. Nie ma w tej kwestii żadnych wyjątków. Wyjawienie grzechów wyznanych podczas spowiedzi osobom trzecim karane jest ekskomuniką, którą zdjąć może jedynie Stolica Apostolska.

„Biorąc pod uwagę delikatny charakter i wielkość tej posługi oraz szacunek należny osobom, Kościół oświadcza, że każdy kapłan, który spowiada, zobowiązany jest pod bardzo surowymi karami do zachowania absolutnej tajemnicy odnośnie do grzechów wyznanych przez penitentów. Nie może on również wykorzystywać wiadomości o życiu penitentów, jakie uzyskał w czasie spowiedzi. Tajemnica ta, która nie dopuszcza żadnych wyjątków, nazywa się „pieczęcią sakramentalną”, ponieważ to, co penitent wyznał kapłanowi, zostaje „zapieczętowane przez sakrament” – czytamy w Katechizmie Kościoła Katolickiego.

Tajemnica spowiedzi nie obejmuje jednak tylko duchownych, ale dotyczy także świeckich, którzy przypadkowo usłyszeli, z czego spowiada się penitent. W kolejce do konfesjonału może się przecież zdarzyć tak, że słowa wypowiadane przez osobę, która spowiada się przed nami, dotrą do uszu osób oczekujących.

„Obowiązek zachowania tajemnicy ma także tłumacz, jeśli występuje, jak również wszyscy inni, którzy w jakikolwiek sposób zdobyli ze spowiedzi wiadomości o grzechach” (kan. 983 § 2 KPK) – stanowi jasno Kodeks Prawa Kanonicznego.

Zaleca się także, aby nie opowiadać nikomu przebiegu własnej spowiedzi. – Zasadniczo wydaje się, że o swoich grzechach mamy prawo mówić, komu chcemy i kiedy chcemy, niemniej jednak sama spowiedź to nie tylko wyznanie grzechów, stąd też uważam, że również spowiadający się, z uwagi na dobro samego sakramentu, powinien powstrzymać się przed ujawnianiem treści swojej spowiedzi – podkreśla na łamach „Przewodnika Katolickiego” ks. Benedykt Glinkowski, doktor prawa kanonicznego.

Zobacz także
Wasze komentarze