fot. unsplash

Czytanie duchowe, czyli jak modlić się, czytając książkę?

3 min. zajmie Ci przeczytanie tego artykułu.

Wielu z nas czyta książki religijne. Ale czy wiecie, jak wydobyć z nich nie tylko wiedzę, ale też korzyść duchową? To w gruncie rzeczy bardzo proste. Zobaczcie.  

„Czytanie duchowe” było polecane we wszystkich czasach jako jeden z najbardziej zwyczajnych, a zarazem najskuteczniejszych sposobów na ożywienie i utrzymanie prawdziwej pobożności. Św. Teresa z Avila powiedziała, że jest ono „nie mniej ważne dla utrzymania duszy jak pokarm dla ciała”. Dlaczego? Ponieważ zwiększa poznanie, może poruszyć wolę nowo odkrytymi prawdami oraz zainspirować do podjęcia nowych zobowiązań życiowych.  

fot. unsplash

Co czytać? 

Pierwszą i najbardziej podstawową lekturą jest oczywiście BibliaJeśli chcesz być chrześcijaninem, to musisz poznać życie i słowa Mistrza z Nazaretu. Od wieków niezmiennie powtarzają to mistrzowie duchowi i święci. Także papież Franciszek ma pewną propozycję. 

Na pewno warto sięgnąć także po komentarze biblijne. Mogą być bardziej „naukowe”, opowiadające o kontekście historyczno-kulturowym danej księgi czy fragmentu, ale mogą być także takie, które są świadectwem przeżytego słowa, tego, w jaki sposób Słowo Boże może zmieniać myślenie, patrzenie. Komentarze pomagają także odczytać, co Pismo Święte mówi konkretnie dla mnie, jakie jest przesłanie tego fragmentu, który czytam. Niektórzy wybierają także komentarze do codziennych czytań. 

Wielu czytuje także żywoty świętych, bo to one poruszają ich serce i motywują do poszukiwana głębszego kontaktu z Bogiem. Inni czytają dzieła mistrzów duchowych, na przykład św. Jana od Krzyża, św. Augustyna, św. Teresy od Dzieciątka Jezus, św. Jana Vianneya czy św. siostry Faustyny. Jeszcze inni wolą bardziej współczesne lektury, świadectwa nawróceń, rozważania na każdy dzień czy inne książki cenionych pisarzy chrześcijańskich, na przykład Thomasa MertonaHenri’ego Nouwena, Benedykta XVI czy o. Adama Szustaka OP. 

Jak czytać? 

  1. Nie czytaj tylko dla zdobycia wiedzy. Celem jest spotkanie z Bogiem.
  2. Proś na początku Ducha Świętego, by cię prowadził do poznawanie Jezusa takim, jakim On jest, ale też takim, jakim jest dla ciebie, gdzie jest w twoim życiu, co chce ci teraz powiedzieć.
  3. Czytaj powoli i uważnie, tak by móc się zatrzymać, a nawet powtórzyć czytanie niektórych słów czy zdań.
  4. Jeśli jakieś słowo czy zdanie sprawi, że będziesz chciał o czymś powiedzieć Bogu – zrób to.
  5. Spróbuj przez cały dzień pamiętać o tym, co cię poruszyło.
  6. Za jakiś czas wróć do tego tekstu, przez który Bóg powiedział coś do twojego serca. 

fot. unsplash

Od czytania do pisania 

Lektura duchowa ma jeszcze jedną zaletę. Pomaga odnaleźć słowa, które znajdujemy w doświadczeniu innych ludzi, by opisać to, co sami przeżywamy. A stąd już tylko krok do tego, by samemu prowadzić dziennik duchowy. Pisanie może być także formą spotkania z Bogiem – listem naszego serca do Jego serca.  

Zobacz także
Wasze komentarze