fot. cathopic
Diakonat stały na świecie. Dlaczego w USA diakonów stałych jest najwięcej?
Diakonat stały w skali globalnej rozwija się dynamicznie, lecz różnie to wygląda w poszczególnych częściach świata. Zdecydowanym liderem są Stany Zjednoczone, stosunkowa duża liczba diakonów stałych jest również w Europie oraz w Ameryce Łacińskiej. Z kolei bardzo niewielu znajdziemy ich w Afryce i Azji, czyli tam gdzie… Kościół rozwija się najszybciej.
Tradycyjnie za najstarszą wzmiankę o posłudze diakonatu uważało się wybranie „siedmiu mężów” w Dziejach Apostolskich – „cieszących się dobrą sławą, pełnych Ducha i mądrości” (Dz 6,1-6). Apostołowie ustanowili ich do troski o potrzebujących, by sami mogli oddać się modlitwie i głoszeniu słowa Bożego. Chociaż dzisiaj wielu biblistów uważa, że ten passus należy odnieść do prezbiteratu, to wskazuje on na jedną z bardzo ważnych funkcji diakonów – posługę miłosierdzia. Podkreśla również ich istotną działalność, jaką jest pomoc biskupom i kapłanom. „Przez sakrament święceń diakon we wspólnocie z biskupem oraz prezbiterami diecezji, uczestniczy również w tym samych funkcjach pasterskich, ale wykonuje je w sposób odmienny, służąc i pomagając biskupowi i kapłanom” – czytamy w Dyrektorium Stolicy Apostolskiej o posłudze i życiu diakonów stałych z 1998 r.
Diakonat: zadania i odnowa
Diakonat obejmuje trzy zadania: głoszenie słowa (na przykład poprzez homilie), służbę liturgiczną (asysta przy ołtarzu, udzielanie chrztu, błogosławienie małżeństw) oraz posługę miłosierdzia (troska o ubogich, chorych, wykluczonych). Te trzy wymiary – słowa, liturgii i miłosierdzia – stanowią fundament tożsamości diakona. W ciągu wieków diakonat stopniowo tracił swój stały charakter, stając się wyłącznie etapem przejściowym na drodze do prezbiteratu.

Prawdziwy impuls do odnowy diakonatu stałego przyszedł w XX w. Sobór Watykański II przywrócił diakonat stały Konstytucją dogmatyczną o Kościele Lumen Gentium (nr 29, 1964): „Za zgodą Biskupa Rzymskiego będzie można udzielać diakonatu takiego mężom dojrzałym, również żyjącym w stanie małżeńskim, a także zdatnym do tego młodzieńcom, dla których jednak obowiązek celibatu winien pozostać w mocy” (nr 29). W tym samym punkcie wspomnianej konstytucji ojcowie soborowi zauważają, że wiele obowiązków przypisanych diakonom realizowanych jest z trudem. Mieliby oni zatem umożliwić i ułatwić ich spełnianie, szczególnie tam, gdzie brakuje kapłanów.
Wymagania
Papież Paweł VI 18 czerwca 1967 r. ogłosił motu proprio Sacrum Diaconatus Ordinem, ustalając ogólne normy: kandydat żonaty musi mieć ukończone 35 lat i pisemną zgodę małżonki; kandydat nieżonaty zobowiązuje się do celibatu i musi mieć co najmniej 25 lat. Do tego wymagane jest wykształcenie teologiczne i program formacji trwający zazwyczaj kilka lat. Kodeks Prawa Kanonicznego z 1983 r. (kan. 1031–1032) ostatecznie skodyfikował te wymagania. Niektóre z nich są w gestii poszczególnych episkopatów i diecezji. Paragraf 3 kanonu 1031 mówi, że „konferencje biskupów mogą ustanowić przepis, na mocy którego wymaga się wyższego wieku do prezbiteratu i diakonatu stałego”. Tak na przykład diecezja katowicka nie przyjmuje kandydatów do diakonatu stałego, którzy nie ukończyli 35. roku życia.
Statystyki
Wzrost liczby diakonów stałych na świecie jest jednym z najbardziej wyrazistych trendów w statystykach kościelnych ostatnich dekad. Jeszcze w latach 70. XX w. było ich zaledwie 309 na całym świecie. W 2022 r. – 50 148; w 2023 r. – 51 433; a według najnowszego Annuario Pontificio 2026 (dane za 2024 r.) – już 52 102. Dane te rosną nieprzerwanie, podczas gdy liczba prezbiterów maleje (w 2023 r. wynosiła 406 996, o 734 mniej niż rok wcześniej). Geograficzny rozkład diakonów jest dalece nierównomierny. Według Annuarium Statisticum Ecclesiae 2023 dominują obie Ameryki, gdzie znajduje się ok. 60% wszystkich diakonów stałych, z czego sama Ameryka Północna skupia ok. 39% ogółu. W Europie jest ich ok. 31% (ok. 15 500 w 2021 r., z tendencją do stabilizacji). Kontynenty z najmniejszą liczbą diakonów to z kolei Afryka, Azja oraz Australia i Oceania.
Stany Zjednoczone: lider diakonatu stałego
Żaden kraj na świecie nie wdrożył diakonatu stałego na tak masową skalę jak Stany Zjednoczone. Według dorocznych badań prowadzonych przez Center for Applied Research in the Apostolate (CARA) na zlecenie Konferencji Katolickich Biskupów Stanów Zjednoczonych (USCCB) w 2024 r. szacunkowa liczba diakonów stałych w USA wynosiła ok. 20 212 (w tym 20 022 w rycie łacińskim), z których aktywnych było 13 864. Ich największa liczba znajduje się w archidiecezji Chicago, gdzie w 2023 r. posługiwało 848 diakonów (rok wcześniej było ich o 20 więcej).
Większość diakonów w USA (93%) jest żonata, 4 proc. stanowią wdowcy, a jedynie 2 proc. to mężczyźni nieżonaci. Niemal wszyscy aktywni diakoni, tj. 96 proc., mają przynajmniej 50 lat. Pokazuje to, że pełnienie tej posługi w USA związane jest z doświadczeniem życiowym i życiem rodzinnym.

Przyczyny tak dużej liczby diakonów stałych w USA są złożone. Przede wszystkim należy zauważyć, że to olbrzymi kraj ze 194 diecezjami oraz kilkunastoma eparchiami katolickich Kościołów wschodnich. Wbrew pozorom wiele regionów USA jest bardzo religijnych. Pod tym względem kraj ten różni się od silnie zlaicyzowanej Europy. Po drugie, biskupi amerykańscy bardzo wcześnie i entuzjastycznie wdrożyli wskazania Soboru odnośnie do diakonatu stałego. Pierwsze grupy diakonów stałych wyświęcono już w połowie lat 70. Szybko stworzono rozbudowaną infrastrukturę formacyjną (również dla żon diakonów stałych), ośrodki diakonatu w niemal każdej diecezji i dobrze zorganizowane stowarzyszenia (National Association of Diaconate Directors – NADD).
Po trzecie, specyfiką amerykańskiego katolicyzmu jest aktywna rola laikatu, kultura wolontariatu i zaangażowania obywatelskiego. Sprawiło to, że diakonat stały dla mężczyzn żyjących w rodzinie i „normalnie” pracujących trafił na podatny grunt. Po trzecie, narastający niedobór kapłanów (tendencja malejąca od lat 70.) wytworzył realną potrzebę duszpasterską, którą diakoni mogli wypełnić.
Warto zaznaczyć, że i w USA diakonat stały stoi przed wyzwaniami. Od kilku lat liczba aktywnych diakonów powoli spada, bo ordynacje nie nadążają za odejściami na emeryturę i śmiertelnością coraz starszej kadry. Wyświęca się ich też coraz mniej (393 święceń w 2024 r. wobec 587 w 2023 r.).
Europa Zachodnia: kolebka idei
Europa Zachodnia, a zwłaszcza Niemcy, Francja i Włochy, była intelektualną kolebką ruchu na rzecz przywrócenia diakonatu stałego. Właśnie w katedrze w Kolonii w 1968 r. wyświęcono pierwszych pięciu żonatych diakonów stałych Kościoła łacińskiego. Niemcy, Francja, Szwajcaria, Włochy i Austria wdrożyły diakonat stosunkowo wcześnie i liczba diakonów w tych krajach jest znaczna w przeliczeniu na liczbę wiernych. Nadal jednak łączna liczba diakonów stałych z całej Europy jest mniejsza niż w USA – w 2023 r. było ich 15 678.
W wielu krajach Europy Zachodniej od wielu lat kładzie się nacisk na znaczenie laikatu, a reformy po soborze watykańskim II wprowadzane były szybciej niż na przykład w Polsce (choć pewnie zbyt chaotycznie i z niezbyt dobrym skutkiem dla Kościoła, jak zauważyliby złośliwi). Jednocześnie od ok. 2020 r. dane wskazują na stagnację lub nawet lekki spadek liczby diakonów stałych w Europie, co wiąże się z ogólnymi trudnościami Kościoła na Starym Kontynencie: starzenie się wspólnot, sekularyzacja – co też przekłada się na mniejszą liczbę kandydatów.
Ameryka Łacińska: rosnący potencjał
Ameryka Łacińska przeżywa w ostatnich latach najdynamiczniejszy wzrost liczby diakonów stałych. Liderem jest w tym wypadku Brazylia, gdzie według danych z 2024 r. było ok. 62oo. diakonów stałych. To prawie tysiąc więcej niż w 2020 r., gdy statystyki CELAM (Rady Biskupiej Latynoameryki oraz Karaibów) wskazywały na ok. 5340 diakonów. Brazylia znana jest z dużego zaangażowania świeckich, w tym mężczyzn. W pielgrzymkach do znanych w tym kraju sanktuariów nieraz uczestniczą miliony mężczyzn z różańcami w rękach. Także w tym wypadku należy zauważyć, że Brazylia jest państwem olbrzymim, gdzie posługuje ponad 22 tys. kapłanów prezbiterów.
Również w Ameryce Łacińskiej jest problem z powołaniami kapłańskimi (poza określonymi diecezjami, jak np. archidiecezja Guadalajary). W pewnym aspekcie diakoni mogą „załatać” tę dziurę, ale nie w pełni. Wytyczne Konferencji Episkopatu Brazylii, cytowane przez brazylijski ACI Digital, wskazują, że pierwszym i najważniejszym zobowiązaniem żonatego diakona nie jest jego posługa w parafii, lecz rodzina. „Żonaty diakon nie będzie zaniedbywał swojego domu pod pretekstem wykonywania posługi” oraz „zawsze będzie uważał, aby obowiązki diakońskie nie oddalały go od koniecznej bliskości z żoną i dziećmi” – czytamy. To też pokazuje, jak silną wartością jest rodzina w Ameryce Łacińskiej. W niektórych regionach, zwłaszcza wśród ludności rdzennej, celibat jest w tym kontekście postrzegany nieco negatywnie. Diakonat stały może stanowić tu pewną szansę, ale znowu należy zauważyć, że nie zastąpi prezbiterów, którzy odprawiają mszę i udzielają w imieniu Chrystusa przebaczenia w sakramencie spowiedzi świętej.

Stosunkowo dużo, jak na liczebność katolików, jest diakonów stałych na Dominikanie. Być może liczba 718 (dane CELAM z 2020 r.) nie robi tak dużego wrażenia, ale warto porównać ją z liczbą prezbiterów – a tych jest ok. 1140. Liczba diakonów na Dominikanie sięga więc prawie 60 proc. liczby prezbiterów w tym kraju. Zarazem – gdy zsumujemy obie grupy duchownych (wyjdzie ok. 1858 duchownych) – diakoni stali to prawie 39% duchowieństwa na Dominikanie. W przypadku Brazylii stanowią oni ok. 19 proc. duchowieństwa, więc nawet w odniesieniu do kraju z największą liczbą diakonów w Ameryce Łacińskiej jest to wynik imponujący, nawet jeśli liczbowo tak to nie wygląda. Tradycje z tym związane są tam mocno ugruntowane. Pierwsi diakoni stali zostali wyświęceni na Dominikanie już 25 maja 1969 r.
Stosunkowo niewielu diakonów stałych jest w Ameryce Środkowej, natomiast dalej na północy, w Meksyku, diakonat stały notuje rozwój. W regionie Amazonii promowanie diakonatu stałego jest związane z decyzjami Synodu Biskupów dla Amazonii i posynodalną adhortacją Querida Amazonia (2020) papieża Franciszka, który wezwał do wzmocnienia posługi diakonów stałych jako pośredników Kościoła w odległych wspólnotach, do których rzadko dociera kapłan. Choć papież nie zaaprobował postulatu viri probati (wyświęcania żonatych mężczyzn na prezbiterów), bardzo wyraźnie podkreślił znaczenie diakonatu stałego jako odpowiedzi na brak duchowieństwa. Franciszek zauważył, że diakonów stałych „powinno być znacznie więcej w Amazonii”.
Azja i Afryka: tam, gdzie diakonat stały się nie rozwinął
W Azji diakonat stały jest instytucją stosunkowo słabo rozwiniętą. Wprawdzie działa we wszystkich krajach z większą społecznością katolicką (Filipiny, Korea Południowa, Indie, Wietnam), ale liczby są znikome w stosunku do liczby wiernych. Brakuje wielu informacji, które pozwoliłyby określić dokładną liczbę diakonów stałych na tym kontynencie. To co można powiedzieć – nie jest ich zbyt wielu.
Przyczyny są wielorakie. Kulturowy model kapłana jako figury autorytetu, niezbyt sprzyjający wprowadzeniu świeckich mężczyzn do hierarchii duchownej, odgrywa tu istotną rolę (choć trzeba zwrócić uwagę na różnorodność kulturową Azji, przyczyny nie są takie same w każdym regionie czy państwie). Bywa i tak, że celibat duchownych wzmacnia ich autorytet. Ponadto w wielu krajach azjatyckich powołania kapłańskie wciąż są stosunkowo liczne. Więcej, podobnie jak w Afryce, liczba powołań dynamicznie rośnie. Sprawia to, że potrzeba duszpasterska wypełniana przez diakonów stałych na Zachodzie jest tam odczuwana słabiej. Wreszcie, Azja to kontynent wielokulturowy, często z silnie zakorzenionymi tradycjami starożytnych cywilizacji. W wielu rejonach tego kontynentu panują pewne formy konserwatyzmu (choć wyglądającego inaczej niż w świecie zachodnim) oraz przywiązania do tradycji, gdzie również postać duchownego jest postrzegana w sposób bardziej tradycyjny.
Podobnie jest w Afryce, która jest kontynentem paradoksu: z jednej strony niezwykle intensywny wzrost liczby katolików (stanowią ok. 20% populacji Afryki i odsetek ten rośnie), z drugiej zaś diakonat stały pozostaje zjawiskiem marginalnym. Najwięcej diakonów stałych (kilkuset) według danych z lat 2021–2023 było w RPA, gdzie ich liczba stanowiła 58 proc. ogólnej liczby diakonów stałych na całym kontynencie. Na drugim miejscu plasuje się Namibia z ok. 50 diakonami stałymi. Około 20 diakonów stałych jeszcze kilka lat temu było w Kamerunie oraz Zimbabwe. Reszta krajów afrykańskich często ma zaledwie kilku diakonów stałych lub żadnego.
Jednocześnie w Afryce – jak wspomniałem – rośnie nie tylko liczba katolików, ale obserwowany jest również dynamiczny wzrost liczby powołań. Przyczyny takiego stanu rzeczy pewnie też są różnorakie – Afryka także jest kontynentem kulturowo bardzo zróżnicowanym.
Polska: przykład kraju nadrabiającego dystans
Polska jest przykładem kraju, który diakonat stały wdrożył dość późno, lecz widzimy stosunkowo dynamiczny rozwój jego znaczenia w naszym państwie. Konferencja Episkopatu Polski formalnie zatwierdziła instytucję diakonatu stałego 20 czerwca 2001 r. Pierwsze święcenia w Kościele łacińskim miały miejsce dopiero 6 czerwca 2008 r. w Toruniu. Obecnie posługuje w Polsce 128 diakonów stałych (wg danych podanych na stronie diakonat.pl), a tendencja jest wyraźnie wzrostowa.
Polska praktyka kościelna przez długi czas była sceptyczna wobec diakonatu stałego. Model diakonatu jako jedynie stanu przejściowego do kapłaństwa oraz celibatu jako jedynych form posługi kapłańskiej był bardzo silnie zakorzeniony. Katolicy w Polsce przez dekady uznawali swoją religijność za dość wyjątkową na mapie religijnej nie tylko Europy, ale i świata, oraz dość nieufnie podchodzili do nowych rozwiązań implementowanych w innych krajach. Wydaje mi się, że ta nieufność jest do dzisiaj wciąż dość mocno obecna, choć zaczyna słabnąć. Widać to na przykładzie nie tylko diakonów stałych, lecz także ministrantek, synodalności czy zmian w zarządzaniu parafiami.
Powolne, ale konsekwentne zaangażowanie kolejnych diecezji wskazuje jednak na przełom mentalny. Diakon stały nie konkuruje z kapłanem, lecz uzupełnia jego posługę, szczególnie w dziele miłosierdzia i ewangelizacji w środowiskach zawodowych.
Diakonat stały jest jedną z najbardziej dynamicznie rozwijających się instytucji współczesnego Kościoła katolickiego. Ponad 52 000 diakonów na świecie (2024 r.) stanowi odpowiedź na wyzwania duszpasterskie naszych czasów: spadek liczby kapłanów, potrzebę obecności Kościoła w środowiskach świeckich, misję służby ubogim i wykluczonym. Dość ciekawe jest, że diakonat stały rozwija się w dużej mierze tam, gdzie spadają powołania do prezbiteratu. Dysproporcje geograficzne pokazują różnice kulturowe poszczególnych Kościołów. Pytanie, czy diakonat stały powinien być silny na całym świecie, czy też powinien odpowiadać jedynie na potrzeby lokalne? Niebawem się pewnie przekonamy.
Bądź na bieżąco z Misyjne.pl!
Obserwuj misyjne.pl w Google News. Dodaj nas do ulubionych, aby nie przegapić najważniejszych treści z kraju i ze świata.
Wybrane dla Ciebie
Czytałeś? Wesprzyj nas!
Działamy także dzięki Waszej pomocy. Wesprzyj działalność ewangelizacyjną naszej redakcji!
| Zobacz także |
| Wasze komentarze |

Debata o diakonacie stałym. Synodalne wyzwania dla Kościoła w Polsce w kwestii diakonatu stałego
Dr hab. Jacek Grabarczyk: moja żona i dzieci poszli do diakonatu razem ze mną [ROZMOWA]
Diakonat stały – od lat szybko wzrasta w Kościele w Polsce





Wiadomości
Wideo
Modlitwy
Sklep
Kalendarz liturgiczny