fot. Autor Nieznany – Photo reproduction sold as a keepsake before 1990., commons.wikimedia.org

Ekspert: znamy dokładną przyczynę zgonu ks. Popiełuszki

Brak dowodów na wielodniowe przetrzymywanie i długotrwałe tortury fizyczne ks. Jerzego Popiełuszki – stwierdził na konferencji prasowej w KAI dr hab. Tomasz Konopka, dyrektor Zakładu Medycyny Sądowej w Krakowie. Z przedstawionej przez niego analizy wynika też, że przyczyną śmierci księdza zamordowanego przez SB było uduszenie przez kneblowanie. Wykluczono natomiast, by przyczyną zgonu było utonięcie.

Analizy materiałów dokumentujących sekcję zwłok dokonano na prośbę Rady Naukowej Muzeum Bł. Ks. Jerzego Popiełuszki, w związku z kontrowersjami nt. szczegółów morderstwa. W wątpliwość poddawany jest m.in. czas oraz okoliczności zbrodni, podobnie rzetelność sekcji zwłok kapłana przeprowadzona w Zakładzie Medycyny Sądowej w Białymstoku między 31 października a 1 listopada 1984 r. Analizie poddane zostały protokoły sądowe, fotografie oraz wielogodzinny zapis filmowy dokumentujący szczegółowo przebieg sekcji zwłok. Niektóre z dokumentów analizowane były w po raz pierwszy.

Dr Konopka, opierając się na wnikliwej analizie materiałów, w tym 11 godzinnego zapisu z sekcji zwłok wskazał, że ksiądz Popiełuszko zmarł wskutek uduszenia w noc po porwaniu 19 października 1984 r. Śmierć nastąpiła z powodu zablokowania górnych dróg oddechowych wciśniętym brutalnie do ust kneblem. Ekspert odrzucił hipotezę, że ofiara mogła jeszcze żyć w chwili wrzucenia do wody. Wskazywał na brak rozedmy wodnej płuc oraz  brak wody w żołądku. Stąd wniosek dr. Konopki, że w chwili wrzucenia do wody ks. Popiełuszko był już martwy.

Fot. wikimediacommons/Von Andrzej Iwański – http://fbc.pionier.net.pl/zbiorki/dlibra/docmetadata?id=25, CC BY-SA 3.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=26562109

Według dr. Konopki ciało zamordowanego przebywało w wodzie około 10 dni na co wskazuje stopień jego rozkładu. Biegli opiniujący tą sprawę po 2000 r. wskazali na możliwość przebywania zwłok w wodzie od 5 do 11 dni. Dr Konopka informuje, że nie mieli jednak dostępu do zapisu filmowego sekcji z którego wynika, że pośmiertne stężenie ciała miało inne pochodzenie niż zakładano.

Specjalista wykluczył możliwość przetrzymywania związanego księdza przez kilka dni w warunkach bunkrów. Wskazywał, że na ciele ks. Popiełuszki nie stwierdzono śladów, które byłyby typowe dla takiego scenariusza.

Analiza filmu z sekcji zwłok oraz pośmiertnych fotografii przeczy też, w opinii eksperta, hipotezie, iż ks. Popiełuszko był poddawany wielodniowym torturom fizycznym. Nie stwierdzono obrażeń typowych dla takiego postępowania wobec ofiary: brak bowiem złamań żeber, nosa, zębów;  brak rozległych ran czy odwarstwień skóry;  stwierdzono obecność jedynie podbiegnięć krwawych. 

Zdaniem doktora Konopki należy też wykluczyć możliwość, by obrażenia powstały wcześniej, a śmierć nastąpiła później. Brak reakcji organizmu na obrażenia (nacieku leukocytarnego) oznacza, że urazy zadano krótko przed zgonem, ofiara nie przeżyła po nich kilku godzin, a tym bardziej dni. Tak więc, w opinii eksperta obrażenia i śmierć są czasowo bardzo blisko siebie.
 
Dyrektor Zakładu Medycyny Sądowej w Krakowie odniósł się także do pojawiających się opinii, które wskazywały na krótszy czas od zgonu do odnalezienia ciała. Jak tłumaczył, kluczowe znaczenie ma stopień rozkładu: zaawansowane zmiany (m.in. narządów wewnętrznych) czy charakterystyczne ślady wskazujące na długie przebywanie w wodzie. Przy temperaturze Wisły (6–9°C) taki stan rozkładu odpowiada co najmniej ok. 10 dniom. Stąd wniosek, że czas zgonu musiał być znacznie wcześniejszy niż kilka dni przed odnalezieniem ciała.

Fot. Andrzej Iwański – http://fbc.pionier.net.pl/zbiorki/dlibra/docmetadata?id=25, CC BY-SA 3.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=26568709

Prof. Paweł Skibiński, przewodniczący Rady Naukowej Muzeum Bł. Ks. Jerzego Popiełuszki podkreślał, że opinia dr Konopki ma bardzo poważne znaczenie dla poznania prawdy o przyczynach i okolicznościach śmierci kapłana. Zaznaczył, że ekspertyza powstała na podstawie materiału dotąd niewykorzystywanego w takim celu. Historyk zaapelował jednocześnie, by w obliczu różnych wykluczających się hipotez, od tego momentu we wszelkich publikacjach dotyczących śmierci ks. Jerzego odnosić się do zaprezentowanej dziś ekspertyzy i by czynić to w sposób rzeczowy.

Z podobnym przesłaniem wystąpił do badaczy i dziennikarzy Paweł Kęska z Muzeum Bł. Ks. Jerzego Popiełuszki w Warszawie. Powiedział także, że choć badanie okoliczności śmierci kapelana Solidarności nie należy do podstawowych zadań Muzeum, to ustalenie prawdy w tej kwestii jest bardzo ważne. Także dlatego, że oprowadzając zwiedzających po żoliborskiej placówce często jest pytany o to, która z hipotez jest mu najbliższa. Członek Rady Naukowej Muzeum wskazał, że przedstawiona dziś ekspertyza, choć nie zamyka drogi do dalszych badań, jest dla niego bardzo istotnym krokiem w dziele poszukiwania prawdy.

Ksiądz Jerzy Popiełuszko

Ksiądz Jerzy Popiełuszko, urodzony w 1947 roku w Okopach na Białostocczyźnie, po zdaniu matury wstąpił do Warszawskiego Seminarium Duchownego. Jako kleryk odbywał przymusową służbę wojskową w specjalnej jednostce kleryckiej w Bartoszycach, gdzie wobec komunistycznej indoktrynacji dał się poznać jako niezłomny obrońca wiary i wartości.

Po święceniach kapłańskich w 1972 roku pełnił posługę w kilku parafiach Archidiecezji Warszawskiej, zajmując się m.in. duszpasterstwem młodzieży i służby zdrowia.

W ostatnich latach życia posługiwał w parafii Św. Stanisława Kostki na warszawskim Żoliborzu gdzie związał się z Solidarnością oraz celebrował comiesięczne Msze Święte za Ojczyznę gromadzące wokół świątyni wielotysięczne tłumy. W czasie Stanu Wojennego ksiądz Jerzy występował w obronie internowanych wskutek czego stał się obiektem nękania i prowokacji ze strony służb komunistycznego reżimu.

Swoją ostatnią duszpasterską podróż odbył 19 października 1984 roku do parafii Świętych Polskich Braci Męczenników do Bydgoszczy. Podczas podróży powrotnej został bestialsko zamordowany przez funkcjonariuszy Służby Bezpieczeństwa, jego umęczone ciało wrzucono do Wisły na wysokości tamy we Włocławku.

Pogrzeb Księdza Jerzego, który miał miejsce 3 listopada 1984 roku zgromadził blisko milionową rzeszę ludzi. Od 1984 roku grób męczennika odwiedził blisko 23 miliony wiernych, w tym liczni kardynałowie, biskupi, prezydenci i przedstawiciele świata kultury. Papież Benedykt XVI 6 czerwca 2010 roku zaliczył księdza Jerzego Popiełuszkę do grona błogosławionych a papież Franciszek w 2014 r. ustanowił go patronem Solidarności.

Google News
Bądź na bieżąco z Misyjne.pl!

Obserwuj misyjne.pl w Google News. Dodaj nas do ulubionych, aby nie przegapić najważniejszych treści z kraju i ze świata.

Czytałeś? Wesprzyj nas!

Działamy także dzięki Waszej pomocy. Wesprzyj działalność ewangelizacyjną naszej redakcji!

Zobacz także
Wasze komentarze