Fot. Vatican Media

Estonia: dziesiątki osób przyjętych do Kościoła w Wielkanoc

W pierwszą Wielkanoc po beatyfikacji błogosławionego arcybiskupa Eduarda Profittlicha Kościół katolicki w Estonii przyjął do wspólnoty wiernych dziesiątki osób. Ten kraj według danych statystycznych uważany jest za najmniej religijny kraj w Europie.

Podczas tegorocznej Wigilii Paschalnej w katedrze św. Piotra i Pawła w Tallinie ochrzczono kilkadziesiąt osób. Mszę świętą celebrował biskup diecezjalny Tallina Philippe Jourdan. Jak mówił, błogosławiony Eduard Profittlich, który jest pierwszym błogosławionym Kościoła katolickiego w Estonii, z pewnością stał się przewodnikiem dla nowo ochrzczonych. „Bóg otworzył nam drogę do świętości. Jest ona szeroka i wiąże się z sakramentami – chrztem i spowiedzią” – powiedział biskup Jourdan do nowo ochrzczonych.

>>> Galilea, czyli życie [FELIETON]

Fot. Vatican Media

Droga do świętości jest realna

Dodał, że gdy towarzyszą nam sakramenty, droga do świętości staje się realna, a świadectwo tego dał właśnie błogosławiony arcybiskup Profittlich. „Świętości nie da się osiągnąć w jeden dzień. To droga, ale Bóg wraz ze swoimi świętymi i błogosławionym Profittlichem daje nam możliwość towarzyszenia nam na tej drodze dzięki swojemu światłu” – powiedział.

Eduard Profittlich SJ (1890-1942), arcybiskup Tallina, został beatyfikowany 6 września zeszłego roku. Był to nowy impuls dla Kościoła w Estonii. Istotna jest też owocna praca biskupa Jourdana.

>>> Nic by nam nie przyszło z daru życia, gdybyśmy nie zostali odkupieni [FELIETON]

Fot. Vatican Media

Trwają katechezy dla katechumenów

Obecnie kolejni dorośli uczestniczą w katechezach w diecezji tallińskiej, przygotowując się do przystąpienia do Kościoła katolickiego w przyszłą Wielkanoc.

Według danych Administracji Apostolskiej w Estonii (podniesionej w 2024 r. do rangi Diecezji Tallińskiej), liczba katolików przekroczyła próg 8 tys. wiernych (ok. 0,6% populacji). Stanowi to wzrost względem 6 tys. odnotowanych w poprzedniej dekadzie.

Czytałeś? Wesprzyj nas!

Działamy także dzięki Waszej pomocy. Wesprzyj działalność ewangelizacyjną naszej redakcji!

Zobacz także
Wasze komentarze