epa06480438 The restored icon of Mary Salus Populi Romani (Salvation of the Roman People) at the end of a holy mass celebrated at the Basilica of Santa Maria Maggiore (Basilica of Saint Mary Major) by Pope Francis in Rome, Italy, 28 January 2018. The Salus Populi Romani, one of the most famous Marian icons depicting the Madonna holding the Blessing Child, is recognized by People of Rome as a protectress. EPA/GREGORIO BORGIA / POOL Dostawca: PAP/EPA.

Franciszek: bez Maryi możemy zatracić tożsamość

2 min. zajmie Ci przeczytanie tego artykułu.

„Uczyńmy Matkę Bożą gościem naszego codziennego życia, stałą obecnością w naszym domu, naszą bezpieczną przystanią” – powiedział papież podczas Mszy św. sprawowanej w bazylice Santa Maria Maggiore z okazji święta przeniesienia ikony Salus Popolu Romani.

Obraz patronki Rzymu powrócił niedawno z konserwacji. Jego gruntownego oczyszczenia podjęły się pracownie konserwacji Muzeów Watykańskich.

W swojej homilii Ojciec Święty nawiązał do jednej z najstarszych antyfon maryjnych „Pod Twoją obronę”. 

Podkreślił, że u Maryi szukajmy schronienia pod jej płaszczem. „Matka strzeże wiary, chroni relacje, ocala przed niepogodą i zachowuje od zła. Tam, gdzie Matka Boża jest w domu, diabeł nie wchodzi; tam, gdzie jest Matka, nie góruje niepokój, nie wygrywa lęk. Któż z nas tego nie potrzebuje, któż z nas nie jest czasami zdenerwowany lub niespokojny? Jak często serce jest burzliwym morzem, gdzie fale problemów nakładają się jedna na drugą i nie przestają wiać wiatry niepokoju! Maryja jest pewną arką pośród powodzi. To nie idee i technologie zapewnią nam pociechę i nadzieję, ale oblicze Matki, jej dłonie, które pieszczą życie, jej płaszcz, który nas chroni. Uczymy się szukać schronienia, idąc codziennie do Matki” – powiedział Franciszek.

Następnie papież zauważył, że kiedy zwracamy się do Maryi z błaganiem, ona oręduje za nami. Tak jak w Kanie Galilejskiej dostrzega ludzkie potrzeby i za każdym razem, gdy jej przyzywamy podejmuje działania. „Dostrzega trudy, wrażliwa na zaburzenia, bliska sercu. I nigdy, przenigdy nie gardzi naszymi modlitwami; nie pozwala, by choćby jedna upadła. Ona jest Matką, nigdy się nas nie wstydzi, a wręcz czeka, aby mogła pomóc swoim dzieciom” – zapewnił Ojciec Święty.

Franciszek wskazał, że sam Pan Jezus wiedział, iż potrzebujemy schronienia i ochrony. Dlatego pod krzyżem dał nam swoją Matkę. „Matka nie jest kwestią fakultatywną, jest testamentem Chrystusa. I potrzebujemy jej jak wędrowiec odpoczynku, jak dziecko aby być brane w ramiona. Wielkim niebezpieczeństwem dla wiary jest życie bez Matki, bez ochrony, pozwalając się nieść życiu jak liście wiatrowi” – zaznaczył papież.

Ojciec Święty podkreślił, że nie możemy być neutralni ani oddzieleni od Matki. W przeciwnym razie tracimy bowiem naszą tożsamość jako dzieci i lud, i żyjemy chrześcijaństwem składającym się z idei i programów, bez zaufania, bez czułości, bez serca. „Ale bez serca nie ma miłości, a wiara może stać się piękną bajką z innych czasów. Natomiast Matka strzeże i przygotowuje dzieci. Ona je kocha i chroni, aby kochały i chroniły świat. Uczyńmy Matkę Bożą gościem naszego codziennego życia, stałą obecnością w naszym domu, naszą bezpieczną przystanią. Powierzajmy jej każdy dzień. Przyzywajmy jej w każdy zaburzeniu. I nie zapominajmy do niej powracać, aby jej podziękować” – powiedział na zakończenie swej homilii Franciszek.

Franciszek: bez Maryi możemy zatracić tożsamość
6 (100%) 1 ocen.

Zobacz także
Wasze komentarze