Franciszek: Kościół potrzebuje wiary Piotra i Pawła

3 min. zajmie Ci przeczytanie tego artykułu.

Na znaczenie dla Kościoła w Rzymie i na całym świecie świadectwa świętych Piotra wskazał papież w rozważaniu przed modlitwą „Anioł Pański”.

Oto tekst rozważania Ojca Świętego w tłumaczeniu na język polski:

Drodzy bracia i siostry, dzień dobry!

Dzisiaj Kościół, pielgrzymujący Rzymu i całego świata zmierza do korzeni swojej wiary i oddaje cześć apostołom Piotrowi i Pawłowi. Ich doczesne szczątki przechowywane w dwóch poświęconych im bazylikach są bardzo drogie Rzymianom oraz licznym pielgrzymom, którzy przybywają z całego świata, by oddać im hołd.

Chciałbym rozważyć fragment Ewangelii (por. Mt 16,13-19), jaki w to święto proponuje nam liturgia. Jest w nim opowiedziane wydarzenie mające fundamentalne znaczenie dla naszej pielgrzymki wiary. Chodzi o dialog, w którym Jezus stawia swoim uczniom pytanie odnośnie do swojej tożsamości. Najpierw pyta: „Za kogo ludzie uważają Syna Człowieczego?”(w. 13). A następnie stawia im wprost pytanie: „A wy za kogo Mnie uważacie?”(w. 15). Poprzez te dwa pytania Jezus zdaje się mówić, że czym innym jest pójście za bieżącą opinią, a czym innym spotkanie Jego i otwarcie się na Jego tajemnicę: tam odkrywa się prawdę. Opinia obiegowa zawiera odpowiedź prawdziwą, lecz częściową. Piotr, a wraz z nim Kościół dnia wczorajszego, dzisiejszego i wszystkich czasów wypowiada, z pomocą Bożej łaski prawdę: „Ty jesteś Mesjasz, Syn Boga żywego” (w. 16).

Na przestrzeni wieków świat określał Jezusa na różne sposoby: wielki prorok sprawiedliwości i miłości; mądry nauczyciel życia; rewolucjonista; marzyciel marzeń Boga i tak dalej… Wiele pięknych wyobrażeń. W zamieszaniu tych i innych hipotez wyłania się także i dziś proste i wyraźne wyznanie Szymona Piotra, człowieka pokornego i pełnego wiary: „Ty jesteś Mesjasz, Syn Boga żywego”(w. 16). Jezus jest Synem Boga : dlatego jest On wiecznie żywy, tak jak wiecznie żywy jest Jego Ojciec. To właśnie jest nowość, którą łaska zapala w sercu tych, którzy otwierają się na tajemnicę Jezusa: pewność nie matematyczna, ale jeszcze silniejsza, wewnętrzna, wynikająca ze spotkania Źródła Życia, samego Życia, które stało się ciałem, widzialnym i namacalnym pośród nas. Takie jest doświadczenie chrześcijanina, a nie jest to jego zasługą, ale pochodzi od Boga, Ojca i Syna i Ducha Świętego. Wszystko to jest zawarty w zarodku w odpowiedzi Piotra.

Ale także odpowiedź Jezusa jest pełna światła: „Ty jesteś Piotr Opoka, i na tej opoce zbuduję mój Kościół, a bramy piekielne go nie przemogą” (w. 18). Tutaj po raz pierwszy Jezus wypowiada słowo „Kościół”, a czyni to wyrażając całą swoją miłość do niego, który określa jako „mój Kościół”. Jest to nowa wspólnota Przymierza, która nie opiera się już na pochodzeniu i na Prawie, ale na wierze w Niego, w Jezusa, Oblicze Boga. Wierze, którą błogosławiony Paweł VI, kiedy był jeszcze arcybiskupem Mediolanu, wyrażał następującą wspaniałą modlitwą:

„O Chryste, nasz jedyny pośredniku, potrzebujemy Ciebie:

By żyć w komunii z Bogiem Ojcem;

By stawać się z Tobą, który jesteś jedynym Synem i naszym Panem,

Twoimi przybranymi dziećmi;

By być odrodzonymi w Duchu Świętym”(List pasterski, 1955).

Przez wstawiennictwo Maryi Panny, Królowej Apostołów, niech Pan udzieli Kościołowi w Rzymie i na całym świecie, by zawsze był wierny Ewangelii, w której służbie święci Piotr i Paweł poświęcili swoje życie.

Po odmówieniu modlitwy „Anioł Pański” papież udzielił apostolskiego błogosławieństwa.

Franciszek: Kościół potrzebuje wiary Piotra i Pawła
4.8 (80%) 1 ocen.

Zobacz także
Wasze komentarze