EPA/RICCARDO ANTIMIANI

Franciszek: pozwólmy Jezusowi odrodzić w nas nadzieję

Do głębokiego przeżywania Triduum Sacrum zachęcił papież podczas dzisiejszej audiencji ogólnej w Watykanie. Wskazał, że wymaga to usunięcia w nas tego, co zbędne oraz umieszczenia naszych ran w Jego ranach. „Pozwólmy Jezusowi odrodzić w nas nadzieję” – zaapelował papież Franciszek.

Franciszek zauważył, że nam, podobnie jak uczniom Jezusa nie jest obce przygnębienie z powodu obecnego w świecie zła i jego pozornego zwycięstwa. Mówiąc o tajemnicy krzyża przypomniał, że z najstraszniejszego narzędzia tortur Bóg uczynił najwspanialszy znak miłości i często zaczyna tam, gdzie są nasze kresy: w ten sposób lubi czynić cuda. „Spójrzmy więc dzisiaj na drzewo krzyża, aby zakiełkowała w nas nadzieja: abyśmy zostali uzdrowieni ze smutku, który nas niszczy, z rozgoryczenia, którym skażamy Kościół i świat” – zachęcił papież.

>>> Jak chrześcijanie w pierwszych wiekach obchodzili dni poprzedzające Wielkanoc?

Ojciec Święty zwrócił uwagę, że na krzyżu obecny jest Jezus ogołocony i zraniony. Podkreślił, że to upokorzenie jest drogą odkupienia. „Jezus ogołocony ze wszystkiego przypomina nam, że nadzieja odradza się poprzez czynienie prawdy o sobie, poprzez porzucenie dwulicowości, poprzez uwolnienie się od pokojowego współistnienia z naszymi fałszami” – stwierdził Franciszek. Zachęcił do odkrycia na nowo wartości wstrzemięźliwości, wyrzeczenia, oczyszczenia tego, co zanieczyszcza serce i czyni nas smutnymi.

Fot. EPA/GIUSEPPE LAMI

Mówiąc o Jezusie zranionym papież zwrócił uwagę, że my także jesteśmy zranieni. Bóg pragnie nam pokazać, że w Wielkanoc można otworzyć nowe przejście: uczynić ze swoich ran przestrzenie światła. „Jak Jezus, który na krzyżu nie oskarża, ale miłuje. Miłuje i przebacza tym, którzy zadają Mu rany (por. Łk 23, 34). W ten sposób zamienia zło w dobro, w ten sposób przemienia cierpienie w miłość” – podkreślił Ojciec Święty.

„Nasze rany mogą stać się źródłem nadziei, gdy zamiast użalać się nad sobą, będziemy ocierali łzy innych; gdy zamiast żywić urazę z powodu tego, co nam zabrano, będziemy troszczyć się o to, czego brakuje innym; gdy zamiast zamykać się w sobie, będziemy pochylali się nad tymi, którzy cierpią; gdy zamiast pragnąć miłości dla siebie, będziemy gasić pragnienie tych, którzy nas potrzebują. Tylko bowiem wtedy, gdy przestajemy myśleć o sobie, odnajdujemy siebie. A dzięki temu – jak mówi Pismo Święte – nasza rana szybko się zabliźnia (por. Iz 58, 8) i na nowo rozkwita nadzieja. W te święte dni zbliżmy się do Ukrzyżowanego. Stańmy przed Nim ogołoconym, aby uczynić prawdę o sobie samych, usuwając to, co zbędne. Spójrzmy na Niego poranionego i umieśćmy nasze rany w Jego ranach. Pozwólmy Jezusowi odrodzić w nas nadzieję” – zachęcił papież na zakończenie swej katechezy.

Czytałeś? Wesprzyj nas!

Działamy także dzięki Waszej pomocy. Wesprzyj działalność ewangelizacyjną naszej redakcji!

Zobacz także
Wasze komentarze