fot. pexels

„Franciszku, idź i napraw mój dom!”

6 min. zajmie Ci przeczytanie tego artykułu.

Ekologia to sprawa dla każdego katolika. To nie tylko wymysł ruchów lewicowych, ale konkretna potrzeba, o której przypominają święty Franciszek, Jan Paweł II i papież Franciszek. 

Na pewno każdy katolik słyszał o świętym Franciszku z Asyżu i jego głębokiej więzi z całym światem stworzonym. Źródła franciszkańskie poświadczają, że Franciszek wobec wszelkiej natury ożywionej odczuwał zachwyt, czułość i miłość. Pobudzała go one do modlitwy, wielbienia Stwórcy oraz aktów współczucia. Ta wrażliwość wyrażała się wobec najmniejszych nawet stworzeń. Święty zbierał z drogi dżdżownice, aby przenieść je w bezpieczne miejsce, niejednokrotne też wypuszczał na wolność zwierzęta otrzymane w darze na pokarm. Zachowane świadectwa pokazują, że jego postawa spotykała się często z wzajemnością ze strony dzikich zwierząt, które nie okazywały wobec niego lęku. Według jednej z biografii Franciszek, widząc stado ptaków, pozdrowił je zgodnie ze swym zwyczajem słowami: „Niech Pan obdarzy was pokojem”. Wszedł następnie między nie, a one nie odleciały, tylko śpiewały, wzbijały się w górę i powracały.

>>> Moje ekologiczne nawrócenie. 10 sposobów na zmianę nawyków, które nas zabijają

Patron ekologów 

Dokładnie 40 lat Jan Paweł II ogłosił św. Franciszka z Asyżu patronem ekologów. W wydanym z tej okazji liście Inter sanctos papież napisał: „Słusznie św. Franciszka z Asyżu wymienia się wśród świętych i wybitnych mężów, którzy uważali przyrodę za przedziwny dar Boży ofiarowany ludziom. On szczególnie przeżywał wszystkie dzieła Stwórcy i jak gdyby z Bożego natchnienia wyśpiewał przepiękny „Hymn stworzeń”, w którym, zwłaszcza przez brata słońce, księżyc i gwiazdy, złożył należną cześć, chwałę i wszelkie uwielbienie najwyższemu, wszechmocnemu i dobremu Panu (…) Dlatego też ogłaszamy na zawsze św. Franciszka z Asyżu Patronem ekologów”. 

fot. pixabay

Święty Franciszek przewodnikiem papieża Franciszka 

Ten przywołany przez Jana Pawła II „Hymn stworzeń” – znany jako Pieśń słoneczna – posłużył papieżowi Franciszkowi za motyw przewodni jego encykliki. Ogłoszona w 2015 r. encyklika Laudato si’. W trosce o wspólny dom w całości poświęcona jest problematyce ochrony środowiska. „Pochwalony bądź, Panie mój, przez siostrę naszą, matkę ziemię, która nas żywi i chowa, wydaje różne owoce z barwnymi kwiatami i trawami” – słowami pieśni Franciszka z Asyżu rozpoczyna swe rozważania papież Franciszek. Wskazuje następnie na krzywdę, jaką w obecnej dobie doznaje ta nasza siostra – „uciskana i zdewastowana ziemia”, krzywdzona „nieodpowiedzialnym wykorzystywaniem i rabunkową eksploatacją”.  

Jan Paweł II i „nawrócenie ekologiczne” 

Franciszek nie jest pierwszym papieżem, który zwrócił uwagę na ten problem. Kwestię tę wielokrotnie poruszał Jan Paweł II, który dokonał bolesnego stwierdzenia, że stan, w jakim znajduje się nasza planeta, pokazuje, że „ludzkość zawiodła Boże oczekiwania”. Wskazywał na konieczność „nawrócenia ekologicznego” i podkreślał, że „zaangażowanie człowieka wierzącego na rzecz zdrowego środowiska wypływa wprost z jego wiary w Boga Stwórcę”. Pokazał w ten sposób, że ochrona świata stworzonego jest obowiązkiem chrześcijanina, konsekwencją jego wiary. To samo wyraził w swej encyklice Franciszek: „powołanie, by być obrońcami dzieła Bożego, jest istotną częścią życia uczciwego, nie zaś czymś opcjonalnym, ani też drugorzędnym”. Papież zdaje sobie sprawę, że wielu chrześcijan nie dostrzega tego obowiązku, a nawet drwi z troski o środowisko naturalne! „Brakuje im – stwierdza – nawrócenia ekologicznego, które wiąże się z rozwijaniem wszystkich konsekwencji ich spotkania z Jezusem w relacjach z otaczającym ich światem”. 

>>> Światowy dzień zwierząt. Zobacz nasze redakcyjne zwierzątka
 
Katolicka ekologia 

Dlaczego tak wielu katolików z nieufnością reaguje na słowo „ekologia”? Pojęcie to kojarzy im się zapewne z działalnością ruchów lewicowych, negujących w wielu kwestiach nauczanie Kościoła, promujących aborcję i szukających rozwiązania kryzysu ekologicznego w ograniczeniu liczby narodzin. To prawda, że wiele organizacji ekologicznych reprezentuje takie poglądy. Należy jednak postawić pytanie, czy w tej sytuacji słuszne jest kwestionowanie samej ekologii? Czy, wręcz przeciwnie, nie należy rozwijać ekologii opartej zarówno na trosce o życie człowieka, jak i cały świat stworzony?  

Drogę wskazuje papież Franciszek, mówiąc o „ekologii integralnej”. Jej punktem wyjścia jest człowiek i jego relacja do Boga Stwórcy, innych ludzi oraz do świata stworzonego. „Wszystko jest ze sobą powiązane – przekonuje papież. – Dlatego konieczne jest połączenie troski o środowisko ze szczerą miłością do człowieka i z ciągłym zaangażowaniem wobec problemów społeczeństwa”. Dodaje również: „Jeśli nie uznaje się w samej rzeczywistości znaczenia człowieka ubogiego, ludzkiego embrionu, osoby niepełnosprawnej (…) trudno będzie usłyszeć wołanie samej przyrody”. Dlatego na kartach swej encykliki, jak i podczas każdego ważnego spotkania, Franciszek powtarza wezwanie, aby „usłyszeć zarówno wołanie ziemi, jaki  i krzyk ubogich”.  

fot. pixabay

To ludzie najbiedniejsi, mieszkańcy krajów słabo rozwiniętych najmocniej doświadczają skutków degradacji środowiska, mimo że sami w najmniejszym stopniu się do niej przyczynili! Katastrofy naturalne spowodowane zmianami klimatycznymi dotykają zwłaszcza kraje Globalnego Południa, a wiele ludów tubylczych siłą wyrzucanych jest ze swej ziemi, przejmowanej przez koncerny przemysłowe. Są ofiarami wyzysku i chciwości silnych tego świata. „Jęki siostry ziemi łączą się z jękami porzuconych świata, ze skargą żądającą od nas innej drogi – apeluje papież. – Nigdy nie traktowaliśmy tak źle i nie okaleczyliśmy tak  naszego wspólnego domu, jak miało to miejsce w ciągu ostatnich dwóch stuleci. A jesteśmy wezwani, aby być narzędziami Boga Ojca, żeby nasza planeta była tym, co On wymarzył”. 

Katolicy nie mogą w takiej sytuacji pozostać bierni. Św. Franciszek z Asyżu u początków swego nawrócenia usłyszał głos Jezusa: „Franciszku, idź i napraw mój dom, który jak widzisz, jest w ruinie”. Młody święty poruszony tym wezwaniem zaczął odbudowywać zburzony kościółek w San Damiano. Potem zrozumiał, że jego misja jest znacznie szersza i ciągłego naprawiania wymaga cała wspólnota Kościoła, przeżywająca wiele kryzysów. Jednak domem, który zbudował dla nas Bóg, jest też nasza planeta, „nasza siostra ziemia”. To ona jest dziś w ruinie. Współcześni naśladowcy świętego Franciszka wezwani są do odbudowy jej zniszczeń, leczenia jej ran, troski o jej najsłabszych mieszkańców – od nienarodzonego dziecka, przez ubogich i wykluczonych, po ginące gatunki zwierząt i roślin. 

Kościół katolicki od lat podejmuje wiele inicjatyw na rzecz upowszechnienia świadomości ekologicznej. Jedną z nich było ogłoszenie przed 40 laty św. Franciszka z Asyżu patronem ekologów. Nową ważną inicjatywą jest ustanowienie przez obecnego papieża Święta Stworzenia – dnia modlitwy o ochronę świata stworzonego. Ustanowione na 1 września święto, w wielu krajach, również w Polsce, przybrało formę „Czasu dla Stworzenia” („Season of Creation”), obejmując cały miesiąc wrzesień. Jego zwieńczeniem jest Niedziela Św. Franciszka, obchodzona w najbliższą niedzielę po liturgicznym wspomnieniu patrona. Jest to okazja do podjęcia refleksji nad palącymi problemami ekologicznymi i społecznymi współczesnego świata, ale przede wszystkim inspiracja do modlitwy w intencji stworzenia. Coraz więcej parafii w Polsce w różnej formie włącza się w tę inicjatywę. Organizowane są spotkania i prelekcje, tematyka uwzględniana jest w kazaniu lub ogłoszeniach parafialnych, odmawiana jest wspólnie specjalna modlitwa za świat stworzony, ma też miejsce promocja encykliki Laudato si’ 

Oby ta inicjatywa rozszerzała się na cały Kościół w Polsce i pobudziła coraz więcej katolików do „nawrócenia ekologicznego” i chrześcijańskiej troski o cały świat stworzony! 

Papież Franciszek zwraca się z prośbą do każdego z nas: „Zachęcam wszystkich chrześcijan, aby ukazali jasno ten wymiar swojego nawrócenia, pozwalając, by moc i światło otrzymanej łaski obejmowały także relacje z innymi istotami i otaczającym światem, budząc owo cudowne braterstwo z całym stworzeniem, którym tak wspaniale żył święty Franciszek z Asyżu”. 

Zobacz także
Wasze komentarze