Abp Stanisław Gądecki

fot. Flickr/EpiskopatNews

Głos arcybiskupa na Święta: świat nie kończy się na grzechu

6 min. zajmie Ci przeczytanie tego artykułu.

Arcybiskup Stanisław Gądecki był dziś gościem Radia RMF. W rozmowie z Krzysztofem Ziemcem poruszył wiele istotnych i bieżących tematów, którymi żyje i Kościół i generalnie społeczeństwo, szczególnie europejskie. Była mowa o nurcie ideologicznym i politycznym, który dąży do wyrugowania tego, co religijne z przestrzeni publicznej (nawet gdy dotyka tematów związanych z religią, jak chociażby zbliżające się Święta). Było też o przyszłorocznym spotkaniu biskupów z papieżem.

Zdjęcie: prowadzący audycję „Rozmowa Krzysztofa Ziemca” w RMF, fot. rmf24.pl


Pytania o Europę
„To nie był łatwy Adwent dla ludzi wierzących” – zaczął jeden z tematów Krzysztof Ziemiec. Chodzi o sytuację w Europie: tę społeczną, światopoglądową. Przykładem była jedna niemiecka minister, która w życzeniach świątecznych ani jednym słowem nie wspomniała o Bożym Narodzeniu. „Tendencja liberalna, albo skrajnie liberalna, która chce wyeliminować chrześcijaństwo z życia Europy, dąży do tego, żeby zapomnieć o świętach, zapomnieć o chrześcijaństwie. Nie ma w tym nic dziwnego. Takie jest jej przekonanie. Musimy to wszystko brać pod uwagę i wskazywać na to, że zamiast eliminować, trzeba akceptować. Zamiast eliminować krzyż, zamiast eliminować gwiazdę Dawida, zamiast eliminować półksiężyc, trzeba uczyć szacunku dla każdej religii i dla każdego człowieka” – tak abp Stanisław Gądecki odpowiedział na pytanie, czy doniesienia, że we Francji aresztowano szopkę bożonarodzeniową, a nie wszyscy Polacy życzyli sobie, żeby dzieci w szkole dzieliły się opłatkiem czy śpiewały kolędy są wyzwaniem dla Kościoła.

fot. JAIPAL SINGH, PAP/EPA..

„Dla człowieka mądrego to nie jest kłopot, dlatego, że on wie, że krzyż nikogo nie obraża. On też wie, że im szybciej nauczy się tego, że społeczeństwo jest zjednoczeniem bardzo różnorodnych ludzi, to pokoju w społeczeństwie nie osiągniemy przez eliminowanie jednych, czy przez dyktaturę mniejszości i pogardę dla większości. Pokój można osiągnąć tylko przez nauczenie się szacunku dla każdej grupy społecznej, dla każdej religii, dla każdego wyznania”.

Pytanie o Kościół w Polsce
Krzysztof Ziemiec zapytał o to, czy w najbliższych latach (choćby w najbliższej dekadzie) Polskę może dotknąć taka laicyzacja jak np. we Francji czy Hiszpanii. „Nie sądzę. W Polsce mamy jednak więcej ludzi zdrowego rozsądku” – odpowiedział gość Radia RMF. – „Ludzie są bardzo przywiązani do tradycji w Polsce. Z przymrużeniem oka traktują wzywają do wyeliminowania większości, bo tak się podoba mniejszości. Nie ma dążenia do prometeizmu, jak w ruchach, które chcą niszczyć społeczeństwo zbudowane na rodzinie. Przeżyliśmy budowanie nowej społeczności, dlatego w tej kwestii jesteśmy mądrzejsi”. Zapytany o największe wyzwanie dla polskiego Kościoła, arcybiskup w pierwszej kolejności wymienił wprowadzenie synodu o młodzieży, wierze i rozeznaniu w życiu Kościoła. „Uważam to za bardzo trudne zadanie. Całe to zgromadzenie dążyło do pokazania, że Kościół powinien stać się domem życzliwym dla młodego człowieka. To o tyle trudne, że w Polsce księża mają naprawdę co robić”.

Pytanie o politykę
Gość Krzysztofa Ziemca był również pytany o to, co sądzi o prawdopodobnym powstaniu „partii ojca Rydzyka”. Tak w mediach określany jest twór, ruch polityczny, któremu patronować ma założyciel i dyrektor Radia Maryja. Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski mówi jasno i bez wątpliwości: „Tworzenie przez Kościół partii jest niedorzeczne. Nie ma ona żadnego błogosławieństwa episkopatu. To jest zajęcie, które dotyczy świata polityki, a nie świata Kościoła. Kościół nie stanowi jednej partii pośród wielu innych. Kościół stanowi zupełnie inną drogę, drogę wiary”. Rozmówcy poruszyli również temat obywatelskiego projektu zaostrzenia ustawy aborcyjnej. Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski wyraził zdziwienie, że „projekt ten zadziwiająco długo czeka na rozpatrzenie, a Trybunał Konstytucyjny nie wykazuje się dobrą wolą w rozpatrywaniu pytania o konstytucyjność zabijania dzieci”. Podkreślił też, że samo określenie „zaostrzenie” ma negatywnie nastawiać ludzi do tego pomysłu. Duchowny podkreśla, że na to zagadnienie można spojrzeć od strony pozytywnej: „zwiększenia ochrony życia”.

Fot. Pexels


Pytanie o sens cierpienia
Krzysztof Ziemiec zapytał o bardzo trudny czas dla rodzin górników, którzy zginęli w czeskiej kopalni. To też trudny czas dla całego górniczego świata. „Akurat ten zawód wiąże się z tak nadzwyczajnym ryzykiem jak prawdopodobnie żaden inny. Ten, który go podejmuje, jakoś liczy się pewnie z tym ryzykiem, chociaż myśli, że to jego nie dotknie. Tutaj trzeba wyrazić współczucie przede wszystkim tym rodzinom, które zostały poszkodowane, wyrazy modlitwy i łączności z nimi”. Duszpasterz przyznał, że dla tych rodzin najbliższe święta na pewno nie będą łatwe. „Niemniej jednak trzeba wracać do tego, że dla chrześcijanina nic się nie kończy razem ze śmiercią. I jeśli oni właśnie z takiego przekonania i z takiej wiary wyrastają, to wiedzą, że to przejście jest przejściem do lepszego życia. Może to jest słaba pociecha w takiej bliskości wobec katastrofy, niemniej jednak trzeba wierzyć w to, że Chrystus wszystkich ocalił i Chrystus wszystkich przyjmuje do siebie, i że Bóg nas kocha bez względu na to, w jakiej sytuacji się znajdujemy” – pokrzepiał arcybiskup.

Zdjęcie: elewacja czeskiej kopalni, w której zginęli polscy górnicy, fot. LUKAS KABON, PAP/EPA.


Pytanie o grzech
Krzysztof Ziemiec zapytał także o problemy Kościoła, które dla większości społeczeństwa są czymś, co trzeba i warto pilnie rozwiązać. Chodzi m.in. o grzech nadużyć seksualnych. „To sprawa, która leży na barkach całego społeczeństwa. Spychanie go tylko na jedną grupę do niczego nie prowadzi”. „Bo to jest ta grupa, która powinna być przykładem dla innych” – dopytywał Krzysztof Ziemiec. „Jest jednak grzech pierworodny, na świecie raju niestety nie będzie” – odpowiadał abp Gądecki. Arcybiskup wyznał w rozmowie, że ofiara molestowania przez księdza poprosiła go o spotkanie, a on się zgodził: „Uważam za całkiem dorzeczne spotkanie się z ofiarą” – powiedział. Duchowny zdradził, co powie tej osobie: „Że świat się nie kończy na grzechu, że jest coś ważniejszego aniżeli grzech, że istnieje odkupienie i przebaczenie, i możliwość tego, co nazywamy cierpieniem za kogoś innego. Kościół potrzebuje też cierpienia za swoją egzystencję. To znaczy, że trzeba pilnować tego, żeby te procesy przeciwko przestępcom były prowadzone regularnie: tak przez Kościół, jak i prokuraturę. Dwoma torami”. W lutym na ten temat z Franciszkiem będą rozmawiać biskupi z całego świata. Czy rozpocznie to proces całkowitego oczyszczenia? „Nie wierzę w cuda na zawołanie, że rzuci się jakieś hasło i cały proces się uda. Grzech pierworodny będzie istniał i jego skutki także. Nawet gdybyśmy powsadzali wszystkich do więzienia, to nawet wtedy nie stworzymy społeczeństwa idealnego” – kontynuował arcybiskup.  Metropolita podkreślał, że dopóki istnieje ten świat, dopóty istnieć będzie pokusa i cel niektórych, by Kościół zniszczyć. I zawsze będzie o to trwała walka.

Świat się nie kończy na grzechu, jest coś ważniejszego aniżeli grzech, istnieje odkupienie i przebaczenie, i możliwość tego, co nazywamy cierpieniem za kogoś innego. Kościół potrzebuje też cierpienia za swoją egzystencję. To znaczy, trzeba pilnować tego, żeby te procesy przeciwko przestępcom były prowadzone regularnie tak przez Kościół i prokuraturę. Dwoma torami. My z mandatu Stolicy Apostolskiej prowadzimy te procesy, których wyniki przekazujemy do Stolicy Apostolskiej, a ona potem to koryguje, bo ma większe doświadczenie. Natomiast prokuratura prowadzi ze swojej strony, no i skazuje tych, których uważa za winnych właśnie takich przestępstw.

Życzenia na Święta
Na koniec rozmowy dziennikarz poprosił arcybiskupa Gądeckiego o życzenia, także dla tych, którzy nie chodzą do kościoła, deklarują się jako niewierzący. „Przede wszystkim otwarcia się na Boże łaski, które przychodzą do każdego człowieka. Zrozumienie, że pan Bóg, który się rodzi człowiekiem i który przychodzi do człowieka blisko, daje znak temu, że pragnie wszelkiego dobra dla człowieka i jest samym dobrem. Więc żeby ten, kto wierzy i nie wierzy, jednak otworzył się na dobro, które poza Bogiem nie istnieje” – odpowiedział metropolita poznański i przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski.

Oceń ten artykuł

Zobacz także
Wasze komentarze