EPA/Reduan Dris
Hiszpania, Ceuta: przedstawiciel episkopatu apeluje o poszanowanie prawa i godności osób
Dyrektor Departamentu ds. Migracji Hiszpańskiej Konferencji Episkopatu (CEE), ks. Fernando Redondo Pavón, odrzucił twierdzenia, jakoby obecny napływ migrantów do Ceuty był związany z nadzwyczajną regularizacją cudzoziemców zatwierdzoną przez rząd premiera Pedro Sáncheza. W rozmowie z „Noticias Obreras” podkreślił, że decyzja ta była „bardzo pozytywna i konieczna”, a obecna sytuacja „nie ma z nią nic wspólnego”.
Duchowny przyznał, że sytuacja migracyjna w hiszpańskiej eksklawie pozostaje skomplikowana, jednak unikał komentowania relacji dyplomatycznych między Hiszpanią a Marokiem. Przypomniał jednocześnie kryzys migracyjny z 2021 roku i wyraził nadzieję, że nie zostaną powtórzone błędy popełnione wówczas.
Ks. Redondo zaznaczył, że państwa mają prawo kontrolować granice i regulować przepływy migracyjne, jednak działania te powinny być prowadzone zgodnie z obowiązującym prawem oraz z poszanowaniem potrzeb i godności osób migrujących.

Szef departamentu podkreślił, że Kościół koncentruje się przede wszystkim na wymiarze humanitarnym kryzysu. Poinformował, że diecezja Kadyksu i Ceuty udostępniła swoje zasoby, aby pomóc osobom przybywającym z Maroka i zaspokoić ich podstawowe potrzeby. Zaapelował również do władz o zapewnienie migrantom godnego traktowania w każdej sytuacji.
Na zakończenie ks. Redondo przestrzegł przed wykorzystywaniem kwestii migracji jako narzędzia walki politycznej. Wezwał, by nie prowadzić do stygmatyzowania i kryminalizowania migrantów ani do wzbudzania społecznego strachu wokół zjawiska migracji.
>>> Papieska intencja na sierpień: by nikt w mieście nie był niewidzialny
Ceuta, licząca około 85 tys. mieszkańców, zmaga się z najpoważniejszym kryzysem migracyjnym od maja 2021 r.. Obecna fala migracji dotknęła także Melillę, drugą hiszpańską enklawę w Afryce Północnej, gdzie granicę sforsowało około 130 osób.
Według szacunków hiszpańskiego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych granicę z Hiszpanią przekroczyło ponad 50 tys. osób. Około 25 tys. migrantów miało w piątek dobrowolnie powrócić do Maroka.

W piątek do Ceuty przybył premier Pedro Sánchez, który określił sytuację jako „naruszenie integralności terytorialnej” Hiszpanii. Zapowiedział przyspieszenie procedur repatriacyjnych we współpracy z władzami Maroka oraz oskarżył o wywołanie kryzysu mafie zajmujące się przemytem ludzi.
Rząd w Madrycie skierował do Ceuty wojsko, aby wesprzeć służby odpowiedzialne za opanowanie sytuacji. Minister obrony Margarita Robles poinformowała, że w mieście rozmieszczono około 3 tys. żołnierzy, pozostających w pełnej gotowości do wsparcia żandarmerii, policji i mieszkańców.
Bądź na bieżąco z Misyjne.pl!
Obserwuj misyjne.pl w Google News. Dodaj nas do ulubionych, aby nie przegapić najważniejszych treści z kraju i ze świata.
Wybrane dla Ciebie
Czytałeś? Wesprzyj nas!
Działamy także dzięki Waszej pomocy. Wesprzyj działalność ewangelizacyjną naszej redakcji!
| Zobacz także |
| Wasze komentarze |
Dziś Warszawiacy oddadzą hołd powstańcom – na lądzie, wodzie i w powietrzu
Arabia Północna: bp Berardi odwiedził wspólnoty katolickie w krajach Zatoki Perskiej
Biskupi z Florydy apelują o zniesienie kary śmierci: „sprawiedliwości nie służy kolejny akt zabójstwa”





Wiadomości
Wideo
Modlitwy
Sklep
Kalendarz liturgiczny