Fot. misioneras oblatas

Idźcie i czyńcie uczniami. Analiza egzegetyczna Mt 28,16-20 

Ten fragment nazywany bywa punktem kulminacyjnym Ewangelii wg św. Mateusza. Słusznie, bo opisuje moment, w którym rozpoczyna się misja uczniów Jezusa skierowana do całego świata.  

Polecenie Jezusa skierowane do uczniów, aby szli i czynili uczniami wszystkie narody, znajduje się w większej perykopie, której treść jest następująca: „Jedenastu zaś uczniów udało się do Galilei, na górę, tam gdzie Jezus im polecił. A gdy Go ujrzeli, oddali Mu pokłon. Niektórzy jednak wątpili. Wtedy Jezus podszedł do nich i przemówił tymi słowami: Dana mi jest wszelka władza w niebie i na ziemi. Idźcie więc i nauczajcie wszystkie narody, udzielając im chrztu w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Uczcie je zachowywać wszystko, co wam przykazałem. A oto Ja jestem z wami przez wszystkie dni aż do skończenia świata”. 

Perykopa ta jest ostatnim wydarzeniem opisanym w Ewangelii wg św. Mateusza. Komentatorzy nadają jej różne tytuły. Raz jest nazywana nakazem misyjnym, a innym razem ostatnim poleceniem. Każdy z nich podkreśla koniec pewnego okresu głoszenia dobrej nowiny i początek nowego. W pierwszym główna rola przypada Jezusowi Chrystusowi, a w drugim – uczniom na mocy Jego polecenia.  

>>> Uczniowie-misjonarze, czyli wymagający impuls

Fot. Justyna Nowicka/misyjne.pl

Wszystko tu się zaczęło 

Umieszczając tę scenę w Galilei, Mateusz zatacza koło. W jego przekazie Ewangelii o Jezusie Chrystusie i dziele dokonanym przez Niego, wszystko tu się zaczęło. Jezus dorastał w Nazarecie, który znajduje się w Galilei (Mt 2,22-23). To w tej krainie Jezus rozpoczyna głoszenie nauki o królestwie (Mt 4,12-17) i w niej powołuje pierwszych uczniów (Mt 4,18-22). Galilea jest miejscem, w którym Mesjasz rozpoczyna misję skierowaną przede wszystkim do Izraelitów. Teraz, po Jego męce, śmierci i zmartwychwstaniu, staje się ona miejscem, z którego rozpocznie się misja uczniów Jezusa skierowana do całego świata. Dlatego też analizowane przez nas opowiadanie (Mt 28,16-20), słusznie określane jest jako punkt kulminacyjny całej Ewangelii według św. Mateusza. 

Struktura perykopy jest dość oczywista. Składa się ona w z dwóch części. Pierwsza ukazuje działanie uczniów (ww. 16-17), druga przekazuje słowa Jezusa (ww.18-20a), które zostają zwieńczone obietnicą, że Jezus stale będzie ze swoimi uczniami, aż do skończenia świata (w. 20b).  

Jezus – w centrum 

W centrum wydarzeń znajduje się przemawiający Jezus. Jego wypowiedź zbudowana jest z trzech elementów. Pierwszym jest potwierdzenie pełni władzy (w. 18b). Drugim posłanie (ww. 19-20a), a trzecim obietnica (w. 20b). Nas najbardziej interesuje drugi element, w którym mowa jest o posłaniu. Zostaje ono wyrażone przez nakaz: „idźcie i nauczajcie wszystkie narody”. Dosłownie: „czyńcie uczniami”. Czynienie uczniami ma się dokonywać przez udzielanie chrztu i nauczanie. W nakazie Jezusa skierowanym do uczniów są wymienione cztery czynności: wyruszenie w drogę, czynienie uczniami, udzielanie chrztu i nauczanie. Ze struktury zdania wynika, że główną czynnością jest czynienie uczniami. To tej czynności podporządkowane są pozostałe, czyli udzielanie chrztu i nauczanie. W takim rozumieniu wyruszenie w drogę, czyli wędrówka misyjna, warunkuje czynienie uczniami tych, którzy nie słyszeli o Jezusie. Jest to konieczny warunek, skoro nowi uczniowie mają się wywodzić ze wszystkich narodów. We wcześniejszym poleceniu, jakie u Mateusza otrzymało grono Dwunastu, pojawia się ograniczenie: „Nie idźcie do pogan i nie wstępujcie do żadnego miasta samarytańskiego” (Mt 10,5). Teraz Jezus znosi te ograniczenia i wysyła uczniów do wszystkich narodów. Trzeba zauważyć, że przyszła misja uczniów wykracza także poza granice terenów, w których nauczał Jezus. Jego działalność skupiała się na ziemi Izraela, poza małymi wyjątkami, kiedy okazjonalnie nauczał także pośród pogan (Mt 8,5-13.28-34; 15,21-28).  

>>> Kim są uczniowie-misjonarze? Studenci odpowiadają [SONDA]

fot. Vatican Media

Przyjęcie nauki Jezusa prowadzi do nowego życia 

Uczniowie w misyjnej wędrówce pośród wszystkich narodów mają czynić spotykanych tam ludzi uczniami Jezusa. Dosłowne tłumaczenie greckiego wyrażenia matheteusate – „czyńcie uczniami”, w odróżnieniu do tłumaczenia, do którego jesteśmy przyzwyczajeni – „nauczajcie”, pokazuje, że pierwszą czynnością w drodze do zostania uczniem Jezusa jest przyjęcie chrztu „w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego”. Z takim przypadkiem mamy do czynienia obecnie przy chrzcie dzieci. Natomiast tradycyjne tłumaczenie „nauczajcie” sugeruje, że przed udzieleniem chrztu potrzebne jest przepowiadanie, czyli wprowadzenie w naukę Jezusa. Tak obecnie czyni się w przypadku chrztu dorosłych. Mówimy wtedy o przygotowaniu, które nazywamy katechumenatem. W zamyśle Mateusza czynienie uczniami rozpoczyna się przez chrzest, który wydaje pełne owoce wtedy, gdy następuje po nim pouczenie: „Uczcie je zachowywać wszystko, co wam przykazałem” (w. 20). Czynienie uczniami zapoczątkowane na chrzcie osiąga swój cel przez zapoznanie ochrzczonego z nauką Jezusa i wtedy okazuje się trwałe. Ochrzczeni stają się uczniami nie tylko przez przyjęcie nauki Jezusa, ale przede wszystkim przez zachowywanie jej w codziennym życiu. Wcześniej Mateusz ukazał nam, że uczniowie (Dwunastu) uczą się od Jezusa (Mt 12,29), a po Jego śmierci i zmartwychwstaniu, na mocy posłania, mają uczyć innych tego, czego się sami nauczyli (Mt 28,19). Wyrażenie „wszystko, co wam przykazałem” nie odnosi się do jednego nakazu albo do Kazania na Górze, ale do całego nauczania Jezusa, które spotykamy nie tylko w nakazach, ale także w przypowieściach, błogosławieństwach i proroctwach. Co więcej, nie idzie tylko o nauczanie wyrażone słowami, ale o całe życie Jezusa, czyli także o Jego czyny. A największym z nich jest dzieło zbawienia dokonane przez Jego mękę, śmierć i zmartwychwstanie. Tak jak Osoba Jezusa stanowi jedno w nauczaniu i postępowaniu, tak samo prowadzenie innych do zastania uczniami Jezusa ma się dokonywać przez pokazywanie, że przyjęcie nauki Jezusa (wiara) ma prowadzić do nowego życia (praktyka wiary). Tak więc zadanie czynienia uczniami jest wyjątkowe. Nie jest ono jedynie głoszeniem Ewangelii. Ponieważ samo głoszenie Ewangelii wydaje się niewystarczające. Chodzi o budowanie wspólnoty, o budowanie Kościoła. Włączenie człowieka zdobytego dla Ewangelii w życie sakramentalne, do którego bramą jest chrzest i następujące po nim odpowiednie pouczenie.  

>>> Bądź misjonarzem swoich dzieci. Jako pierwszy możesz opowiedzieć im o Chrystusie [FELIETON]

fot. arch OMI

Natura ucznia 

Dynamikę czynienia innych uczniami Jezusa pomaga nam zrozumieć opowiadanie z Ewangelii wg św. Marka, w którym mowa jest o tym, jak Jezus ustanawiał gronu swoich pierwszych uczniów: „I ustanowił Dwunastu, aby Mu towarzyszyli, by mógł ich wysyłać na głoszenie nauki i by mieli władzę wypędzać złe duchy” (Mk 3,14-15). Ustanowieni to inaczej uczynienie uczniami. Towarzyszenie Jezusowi to możliwość poznania Jego nauczania. Natomiast wypędzanie złych duchów można porównać z nakazem udzielania chrztu. Wobec tego mamy wspólnotę, mamy naukę i mamy działalność wyrażoną w czynnościach sakramentalnych.  

Na zakończenie jeszcze jedna refleksja. Biorąc pod uwagę porządek poleceń w wersetach Mt 28,19-20 niekiedy rozumiano „czynienie uczniami” jako powołanie do bycia uczniem i pouczenie przedchrzcielne. Potem następowałoby wejście do wspólnoty przez chrzest, co pociąga za sobą pouczenie prowadzące do odpowiedniego postępowania. Wydaje się, że jest jednak bardziej słuszne pojmować „czynienie uczniami” nie jako początkowe ogniwo w serii nakazów, ale nakaz ogólny, który wyraża się w tym, co następuje: chrzest, pouczenie i zachowywanie należy do natury bycia uczniem.  

Google News
Bądź na bieżąco z Misyjne.pl!

Obserwuj misyjne.pl w Google News. Dodaj nas do ulubionych, aby nie przegapić najważniejszych treści z kraju i ze świata.

Czytałeś? Wesprzyj nas!

Działamy także dzięki Waszej pomocy. Wesprzyj działalność ewangelizacyjną naszej redakcji!

Zobacz także
Wasze komentarze