IV Dzień Festiwalu Życia: poświęcenie, obecność, bankiet

2 min. zajmie Ci przeczytanie tego artykułu.

Festiwal trwa i tętni życiem. Widać to najbardziej podczas warsztatów. Przechodząc przez teren festiwalu wszędzie coś się dzieje – jedna grupa gra na bębnach, jedna poznaje tajniki modlitwy karmelitańskiej inna naprawia rowery. Ktoś gra na gitarze, ktoś odbija piłkę do siatkówki.

Jednak pełni życia całemu spotkaniu nadaje Bóg. Tematem przewodnim festiwalowego czwartku była Eucharystia. Poranną konferencję wygłosił superior generalny Zgromadzenia Misjonarzy Oblatów MN o. Louis Lougen OMI, który oparł ją o trzy słowa najlepiej opisujące Najświętszy Sakrament – poświęcenie, obecność, bankiet. Jezus poświęcił się dobrowolnie, a celowość poświęcenia polegała na tym, żeby dać nam siebie w białym kawałku chleba. Dalej, podczas każdej Mszy świętej, bierzemy udział w śmierci Chrystusa, jesteśmy świadkami tego wydarzenia. Na koniec, Bóg chce być tak blisko nas, że daje się nam do spożycia.

Po południu, nad brzegiem stawu festiwalowicze wspólnie przeżyli nabożeństwo obmycia nóg. Po przeczytaniu fragmentu Ewangelii opisującego Ostatnią Wieczerzę kapłani symbolicznie obmyli stopy wszystkim uczestnikom nabożeństwa. Duszpasterzom młodzieży nie brakuje spontaniczności ani poczucia humoru – po nabożeństwie, które odbywało się nad brzegiem stawu, na środek został wywołany neoprezbiter oraz oblat obchodzący urodziny. Następnie pozostali kapłani zafundowali im dodatkową kąpiel i wrzucili ich do stawu.

Podczas homilii o. Paweł Zając OMI uczulił młodych, żeby ostatni dzień festiwalu ich nie zaskoczył. Trzeba pamiętać drobne wydarzenia i gesty, które mogą na nas niesamowicie wpłynąć. Chwile z tego festiwalu mogą wpłynąć na całe nasze życie.

Dzień zakończył się uwielbieniem prowadzone przez zespół NaNowo.

Po czterech dniach, mimo że jeszcze sporo do końca, wiele można powiedzieć o całości festiwalu. „To niesamowity czas. Człowiek zaczyna myśleć głębiej o rzeczach, o których na co dzień nie myśli, bo ma je zbyt blisko. Chrzest i bierzmowanie, których już doświadczyłem i Eucharystia, którą przeżywam codziennie” – zrelacjonował jeden z kleryków MSD w Opolu, biorących udział w spotkaniu.

Piątek będzie dniem przepełniony duchową treścią. Dzisiejszy dzień uczestnicy festiwalu przeżyją w obecności relikwii Drzewa Krzyża Świętego.

Galeria (7 zdjęć)
IV Dzień Festiwalu Życia: poświęcenie, obecność, bankiet
Oceń ten artykuł

Zobacz także
Wasze komentarze