fot. PAP/EPA/Ammar Awad

Izraelski atak na Gazę. Kard. Pizzaballa: ból i żałoba po ofiarach

Łaciński Patriarcha Jerozolimy potępia atak i opłakuje śmierć dwóch kobiet należących do parafii łacińskiej, zabitych podczas nalotu izraelskich sił zbrojnych. Pod gruzami budynku mieszkalnego zginęło łącznie pięcioro cywilów, wielu zostało rannych, a los poszukiwanego przedstawiciela Hamasu Alego al-Amoudiego, który miał być celem ataku, pozostaje nieznany.

Izraelski atak przeprowadzony we wczesnych godzinach 3 października, w którym w Gazie zginęło pięć osób, miał być wymierzony w przedstawiciela Hamasu, Alego al-Amoudiego, jednak cel ten nie został osiągnięty. Skutki wydarzenia po raz kolejny dotknęły wyczerpaną konfliktem ludność cywilną oraz chrześcijańską mniejszość w Strefie Gazy.

Potwierdził to również łaciński patriarcha Jerozolimy, kard. Pierbattista Pizzaballa, który w wydanym oświadczeniu wyraził „głęboki ból i żal” z powodu śmierci ofiar. Znane są nazwiska dwóch z nich: Maysy Khader Ibrahim Abu Daoud (Ayyad) oraz Mary Hafez Michel Najjar (Abu Daoud).

„Opłakujemy ich odejście razem z naszymi braćmi” – napisał kardynał, który „w imieniu Patriarchatu Łacińskiego, jego duchowieństwa i wiernych składa najgłębsze wyrazy współczucia rodzinom zmarłych oraz wspólnocie chrześcijańskiej w Gazie, modląc się, aby Pan obdarzył ich pocieszeniem, siłą i otuchą w tym czasie żałoby”.

Pogrzeby obu kobiet zaplanowano na 3 października w kościele św. Porfiriusza, będącym ostatnim bastionem liczącej tysiące lat wspólnoty, która została doprowadzona do skrajnie trudnej sytuacji. W Gazie obok bólu pojawia się także strach mieszkańców przed ponownym atakiem – jakby nie wystarczyły już śmierć, zniszczenie i nędza, które dotknęły ludność i doprowadziły do zagłady całych rodzin.

fot. PAP/EPA/MOHAMMED SABER
fot. PAP/EPA/MOHAMMED SABER

„Błogosławiony, kogo Ty wybierasz i przygarniasz, aby mieszkał w Twoich przedsionkach” – kontynuuje kard. Pizzaballa, wznosząc modlitwy do Boga i prosząc Go, aby „przyjął dwoje zmarłych do swojej obfitej miłosiernej łaski i obdarzył ich wiecznym odpoczynkiem w swoim Królestwie”.

Celem był przedstawiciel Hamasu

Siła bombardowania skupiła się w zachodniej części Gazy, rozrywając na części budynek mieszkalny. Oprócz zabitych są dziesiątki ciężko rannych, których ratownicy wydobywali spod gruzów własnymi rękami.

Wśród ciał zidentyfikowanych przez palestyńskich lekarzy znajdują się 21-letni mężczyzna, matka z córką oraz wspomniane przez kardynała dwie kobiety.

Za masakrą cywilów kryje się jednak precyzyjnie zaplanowana operacja wywiadowcza. Źródła bezpieczeństwa cytowane przez „The Times of Israel” oraz międzynarodowi analitycy potwierdzają, że nalot nie był pomyłką: izraelskie samoloty miały na celowniku Alego al-Amoudiego, uważanego za faktycznego najwyższego rangą szefa biura politycznego Hamasu pozostającego w palestyńskiej enklawie oraz wyznaczonego następcę przywódcy Hamasu Chalila al-Hajji.

Cywile i wspólnota w potrzasku wojny

Międzynarodowe agencje prasowe oraz izraelskie media przedstawiają sytuację wciąż owianą tajemnicą, a rzecznicy wojskowi nie udzielają jednoznacznych odpowiedzi.

Izraelska stacja telewizyjna „Channel 12” potwierdziła przeprowadzenie ukierunkowanej operacji mającej na celu wyeliminowanie al-Amoudiego. Przyznała jednak, że ostateczny rezultat uderzenia „nie jest jeszcze znany”, a armia analizuje dane zebrane na miejscu.

Ali al-Amoudi miał być jedną z obecnych kluczowych postaci Hamasu w Strefie Gazy i odpowiadać za kwestie związane z rozbrojeniem organizacji. Powierzono mu nadzór nad przygotowaniami do przekazania administracji cywilnej Gazy tak zwanemu „Komitetowi Technokratycznemu”, podlegającemu Radzie Pokoju kierowanej przez byłego koordynatora ONZ Nickolaya Mladenova.

Według izraelskiego wywiadu był on najniebezpieczniejszą i najbardziej wpływową spośród wciąż żyjących postaci Hamasu w Strefie Gazy.

Nazwisko al-Amoudiego nie znajduje się na liście osób, których śmierć została potwierdzona w szpitalu. Rodzi to podejrzenie, że zdołał uciec z miejsca ataku tuż przed zawaleniem się budynku.

Nalot ten po raz kolejny pokazuje, jak bezwzględne polowanie na przywódców zbrojnych frakcji prowadzi do śmierci ludności cywilnej, nie oszczędzając nawet historycznych mniejszości religijnych uwięzionych w potrzasku wojny.

Google News
Bądź na bieżąco z Misyjne.pl!

Obserwuj misyjne.pl w Google News. Dodaj nas do ulubionych, aby nie przegapić najważniejszych treści z kraju i ze świata.

Czytałeś? Wesprzyj nas!

Działamy także dzięki Waszej pomocy. Wesprzyj działalność ewangelizacyjną naszej redakcji!

zł
Zobacz także
Wasze komentarze