fot. arch. Jerome LeJeune Foundation
Zamiast o zdjęcie poprosili papieża o „pracę”
Zamiast poprosić o zdjęcie, sześciu młodych mężczyzn z zespołem Downa poprosiło papieża Leona XIV o coś zupełnie innego – o możliwość posługi przy ołtarzu. Na plac Concorde przywieźli ze sobą wieloletnie liturgiczne doświadczenie zdobywane w swoich parafiach.
Gdy 26 września w Paryżu rozpoczęła się Msza św. sprawowana przez papieża Leona XIV, 22-letni Maxime zajął swoje miejsce w pobliżu ołtarza. Czuł się tam jak u siebie. Dla przypadkowego obserwatora był po prostu pewnym siebie ministrantem, sprawnie wykonującym swoje obowiązki. Ci, którzy znają go najlepiej, wiedzą jednak, że sam nazywa siebie „kierownikiem ministrantów” – i traktuje ten tytuł bardzo poważnie.
Maxime był jednym z sześciu młodych chłopaków z zespołem Downa, którzy posługiwali podczas Mszy razem z papieżem Leonem XIV w czasie jego podróży apostolskiej do Francji. Połączeni przez Fundację Jérôme’a Lejeune’a, Maxime, Théophile, François, a także Foucauld, Timothée i Jérôme nie prosili papieża o specjalną audiencję ani o wspólne zdjęcie. Chcieli zrobić to, co lubią robić najbardziej: założyć alby i służyć przy ołtarzu.
Posługa w obecności morza kamer, ekip telewizyjnych i setek duchownych może wydawać się onieśmielająca. Dla tej grupy nie była jednak niczym nadzwyczajnym. Była po prostu naturalnym przedłużeniem wieloletniej, cotygodniowej – a czasem nawet codziennej – służby podczas Mszy Świętej.
Maxime w swojej parafii w Bécon-les-Bruyères pełni funkcję zarówno turyferariusza, jak i opiekuna młodszych ministrantów. Szkoli między innymi Foucaulda, który również znalazł się w grupie posługującej podczas papieskiej Mszy.
„Jestem ministrantem od mojej Pierwszej Komunii, czyli od 14 lat” – powiedział z dumą Maxime w rozmowie z Aleteia Francais. „W mojej parafii jestem kierownikiem ministrantów!”

Jego ojciec, Xavier, dokładnie pamięta moment, w którym po raz pierwszy zrozumiał, że jego syn jest gotowy do posługi przy ołtarzu.
„Pod koniec Mszy ksiądz powiedział nam, że mój syn jest gotowy do Pierwszej Komunii. Zauważył jego spojrzenie podczas modlitwy eucharystycznej. Wyczuł, że mój syn wszystko zrozumiał”.
Zdaniem Xaviera młodzi ludzie z zespołem Downa wnoszą do swoich rodzin „wiele radości”, między innymi dzięki szczególnej otwartości na wymiar duchowy.
Bądź na bieżąco z Misyjne.pl!
Obserwuj misyjne.pl w Google News. Dodaj nas do ulubionych, aby nie przegapić najważniejszych treści z kraju i ze świata.
Wybrane dla Ciebie
Czytałeś? Wesprzyj nas!
Działamy także dzięki Waszej pomocy. Wesprzyj działalność ewangelizacyjną naszej redakcji!
| Zobacz także |
| Wasze komentarze |
Belgijski biskup ponawia starania o dopuszczenie żonatych mężczyzn do święceń kapłańskich
Podhale: ruszają jesienne redyki. Owce wracają z hal
Kard. Grzegorz Ryś na Skałce: Aniołowie Stróżowie uczą nas myślenia w kategoriach miłosierdzia





Wiadomości
Wideo
Modlitwy
Sklep
Kalendarz liturgiczny