fot. Exe Lobaiza/cathopic

Jakie dokumenty i jakie przepisy regulują muzykę liturgiczną?

Jedną z najsłynniejszych męczennic Kościoła Rzymskiego jest św. Cecylia – patronka śpiewu i muzyki kościelnej. Według legendy, grała na organach. Te do dziś są głównym instrumentem wykorzystywanym podczas liturgii. Dokumenty zakazują np. używania perkusji, gitary elektrycznej czy syntezatora.

Głównymi dokumentami regulującymi zasady muzyki kościelnej jest Konstytucja o Liturgii (Sacrosanctum Concilium) z 1963 r. oraz Instrukcja Musicam Sacram z 5 marca 1967. W naszym kraju zostały one uszczegółowione przez Instrukcję Episkopatu Polski o muzyce liturgicznej z 2017 roku.

Konstytucja soborowa i wytyczne biskupów

Zgodnie z soborową Konstytucją o liturgii „teksty przeznaczone do śpiewów kościelnych, powinny się zgadzać z nauką katolicką” i „należy je czerpać przede wszystkim z Pisma św. i źródeł liturgicznych”. Ze względu na pojawiające się jednak wciąż nieprawidłowości, zwłaszcza podczas mszy ślubnych i pogrzebowych, biskupi niektórych diecezji wydali specjalne wytyczne.

fot. PAP/EPA/GIUSEPPE LAMI

Metropolita lubelski abp Stanisław Budzik, powołując się na instrukcje Kongregacji Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów oraz Kongregację Nauki Wiary z 25 marca 2004 r., w zarządzeniu z 6 lutego 2020 r. zaznaczył, że liturgia nie jest prywatną własnością ani celebransa, ani wspólnoty, w której jest sprawowana, ważne jest aby „słowa pieśni podczas celebracji liturgii w sposób należyty strzegły i ożywiały wiarę”.

Hierarcha przypomniał kapłanom, muzykom kościelnym oraz wszystkim zainteresowanym wiernym, aby „wystrzegać się, by pod pozorem podnoszenia okazałości nie wprowadzać do obrzędów czegoś czysto świeckiego, albo niezgodnego z kultem Bożym”.

Czego nie wolno?

Podkreślił, że „nie wolno wykonywać podczas liturgii muzyki o charakterze świeckim, w tym muzyki filmowej i rozrywkowej”. „Nie jest także dopuszczalne wykonywanie podczas sprawowania liturgii utworów o treści religijnej, ale z wykorzystaniem muzyki świeckiej. Zaleca się również wyłączenie z liturgii piosenek religijnych, które ze swojej natury mają inne przeznaczenie w życiu Kościoła” – napisał abp Budzik.

fot. PAP/EPA/ANTONIO BAT

Duchowny przypomniał, że zgodnie z Konstytucją o liturgii głównym instrumentem w czasie celebracji są organy. „Można także używać innych instrumentów, z wyjątkiem tych, które są wykorzystywane w muzyce rozrywkowej np. pianino elektroniczne, akordeon, perkusja, gitara elektryczna, saksofon, syntezator” – napisał abp Budzik, powołując się na instrukcję KEP. Zaznaczył, że „niedopuszczalne jest odtwarzanie podczas liturgii muzyki z urządzeń elektronicznych”.

Muzyka liturgiczna to nie oprawa

W podobnym duchu komunikat w maju 2023 r. wydała także Komisja Muzyki Kościelnej Diecezji Warszawsko-Praskiej. Przypomniała, że muzyka w liturgii nie jest jej „oprawą”, ale „integralnie wiąże się z celebracją świętych obrzędów”.

fot. Anna Gorzelana/Misyjne Drogi

„Należy odchodzić od sytuacji, w których muzyka staje się rodzajem koncertu oraz dominuje nad dynamiką i istotą obrzędów liturgicznych” – wskazano. Zwrócono uwagę, że „niejednokrotnie narzeczeni, rodzina lub bliscy przygotowując ślub, bądź pogrzeb, zapraszają do wykonywania muzyki w liturgii osoby reklamujące się w mediach społecznościowych, ale niemające rozeznania w przepisach liturgicznych, a nawet kwalifikacji muzycznych czy wokalnych”. Zaapelowano, aby „nie zapraszać do udziału we mszy św. muzyków bez konsultacji z księdzem lub organistą”.

Instrukcja episkopatu

W Kościele katolickim w Polsce cały czas obowiązuje Instrukcja Konferencji Episkopatu Polski o muzyce kościelnej z października 2017 r.

Zgodnie z nią np. dobór repertuaru śpiewów podczas Pierwszej Komunii świętej dzieci „powinien uwzględniać możliwości percepcyjne i wykonawcze dzieci, ale nie może to usprawiedliwiać wprowadzania do liturgii piosenek religijnych”. Zaznaczono również, że „niewłaściwe jest także wykonywanie przez grupę dzieci wersetów psalmu responsoryjnego oraz odtwarzanie muzyki za pomocą urządzeń elektronicznych”.

fot. PAP/Rafał Guz

Wyjaśniając zasady celebracji sakramentu małżeństwa, wskazano na konieczność zachowania „odpowiedniej równowagi pomiędzy śpiewem ludu a muzyką instrumentalną, śpiewem solowym lub chóralnym, tak aby wierni nie byli wyłączeni z czynnego uczestnictwa w śpiewie”. Zaznaczono, że dobór repertuaru wokalnego i instrumentalnego musi odpowiadać charakterowi świętych czynności, zwracając uwagę, że sakrament małżeństwa nie jest oderwany od mszy, lecz jest on w nią wpisany i zawierany w trakcie jej trwania. Zabroniono także odtwarzania muzyki za pomocą urządzeń elektronicznych wskazując na potrzebę budowy organów piszczałkowych.

fot. Justyna Nowicka/misyjne.pl

„Nie wolno używać w liturgii instrumentów przeznaczonych do wykonywania muzyki świeckiej (np. gitara elektryczna, perkusja, fortepian, syntezator)” – wskazano w instrukcji. „Niedopuszczalne jest stosowanie tzw. automatycznych organistów” – dodano. Zwrócono także uwagę, że „śpiewy wykonywane podczas transmisji muszą mieć aprobatę władzy kościelnej”. „Transmisja mszy nie może być okazją do medialnej promocji osób lub zespołów muzycznych” – wskazał episkopat.

Nowe melodie?

Zgodnie z wprowadzeniem do mszału rzymskiego w Polsce wyłącznie Konferencja Episkopatu Polski ma władzę zatwierdzania obecnych i wprowadzania nowych melodii do tekstów obrzędów mszy św.

W czasie koncertu artyści powinni występować poza prezbiterium. Najświętszy Sakrament należy w miarę możliwości przechowywać w odrębnej kaplicy lub innym stosownym miejscu. Wskazano, że „prelekcji ani komentarza do koncertu nie należy prowadzić z ambony” przypominając, że jest to miejsce „proklamacji słowa Bożego”. Zaznaczono także że „koncerty w kościołach mają służyć duchowemu dobru słuchaczy, dlatego nie mogą być zwykłą działalnością gospodarczą” zaś decyzja o ich wykonywaniu należy do biskupa diecezjalnego”.

Czytałeś? Wesprzyj nas!

Działamy także dzięki Waszej pomocy. Wesprzyj działalność ewangelizacyjną naszej redakcji!

Zobacz także
Wasze komentarze