Fot. wikipedia.org

Kard. Coutts: to plan działania dla Kościoła

<1 min. zajmie Ci przeczytanie tego artykułu.
Dokument końcowy Synodu Biskupów nt młodzieży jest „planem działania” dla Kościoła – opinię taką wygłosił pakistański kardynał Joseph Coutts, który uczestniczył w zakończonym wczoraj zgromadzeniu synodalnym. Według arcybiskupa Karaczi teraz nadszedł czas, by treści dokumentu wcielać w życie w konkretnych sytuacjach lokalnych.

Jednocześnie hierarcha wskazał, że synod nie jest przejawem „liberalnej demokracji”. Chodzi w nim bowiem o „proces rozeznawania” ukierunkowany na stworzenie „planu działania” dla Kościołów lokalnych.

– Teraz to do nas, biskupów i konferencji episkopatów, należy wprowadzenie go w życie w konkretnych sytuacjach. To jest wyzwanie – stwierdził metropolita Karaczi, dodając, że nie można ograniczyć się do przeczytania dokumentu i odstawienia go na półkę.

Odwołał się do pojęcia synodalności, które wielokrotnie wracało w dyskusjach uczestników zgromadzenia. Wyjaśnił że synod w Kościele katolickim różni się od swego protestanckiego odpowiednika, gdzie większość podejmuje decyzje w głosowaniu. Tutaj chodzi o proces wzajemnego słuchania i podążania wspólną drogą, wykraczający poza redakcję dokumentu.

Jednocześnie kard. Coutts zwrócił uwagę na swobodę „otwartej dyskusji” w auli synodalnej oraz na wkład 36 młodych audytorów, którzy odegrali aktywną rolę podczas obrad. – Wnieśli duży wkład – stwierdził pakistański hierarcha, chwaląc ich dojrzałość, i otwarty sposób, w jaki przedstawiali swe opinie.

Zobacz także
Wasze komentarze