fot. Vatican Media - do wykorzystania z artykułem

fot. Vatican Media

Kard. George Koovakad: świat potrzebuje „metody z Asyżu”, by budować pokój

W Asyżu dobiegło końca spotkanie, zorganizowane przez Wspólnotę Sant’Egidio w 40. rocznicę Modlitwy o Pokój, zwołanej w tym umbryjskim mieście przez św. Jana Pawła II. W tym międzyreligijnym wydarzeniu uczestniczy kard. George Koovakad, który wskazał, że „dzień ten stał się procesem, który należy powtarzać co roku”.

Prefekt Dykasterii ds. Dialogu Międzyreligijnego podkreślił, że świat nadal potrzebuje „metody z Asyżu” dla budowania pokoju. Zauważył, że to wydarzenie się nie wyczerpało, ponieważ po czterdziestu latach nadal tchnie „Duch Asyżu”, tak „niezbędny dla dzisiejszego świata”.

Religie w dzisiejszym świecie

„Jestem bardzo wdzięczny Wspólnocie Sant’Egidio, która co roku organizuje to wydarzenie, a także diecezji w Asyżu i innym ruchom, które szerzą «Ducha Asyżu», tak bardzo dziś potrzebnego” – powiedział kard. Koovakad.

Odniósł się też do roli religii w dzisiejszym świecie, który wciąż pogrążony jest w wojnie.

„Nie jest to rola zastępcza, ponieważ religie nie mają siły politycznej, by narzucić pokój, mogą jednak przemieniać człowieka od wewnątrz, w sercu, a bez tej przemiany żadne porozumienie nie przetrwa” – podkreślił hinduski hierarcha.

Znaczenie wspólnego głosu

Kard. Koovakad przywołał słowa Jana Pawła II wypowiedziane w Asyżu 1986 roku, że „kompetencją przywódców religijnych nie jest działanie polityczne ani dyplomatyczne, lecz modlitwa i nawrócenie serc”. Wskazał, że siła „metody z Asyżu” polega na tym, że religie spotykają się razem i dają wiarygodne świadectwo współpracy.

„Wiemy, że gdy tylko jedna religia potępia przemoc popełnianą w imię Boga, zawsze można powiedzieć, że przemawia jedynie we własnym imieniu. Jednak, gdy robią to wspólnie przywódcy różnych tradycji religijnych, trudniej jest zignorować to przesłanie” – powiedział prefekt Dykasterii ds. Dialogu Międzyreligijnego.

Pokój pochodzi od Boga

Pokój, o którym świadczą religie, musi dotknąć drugiego człowieka i go zmienić, a nie pokonać.

„Jest to łagodna siła, o której mówił Jan Paweł II: pokój serca, który otwiera przestrzeń dialogu nawet z najbardziej niewygodnymi rozmówcami” – zauważył kard. Koovakad.

Wskazał na intuicję leżącą u podstaw spotkań w Asyżu.

„Pokój – przypomniał – pochodzi od Boga, sami nie jesteśmy w stanie go osiągnąć. A pokój przejawia się w tysiącach małych codziennych czynów. Dlatego modlitwa pozostaje źródłem zaangażowania na rzecz pokoju”.

Pokój rozbrojony i rozbrajający

Przedstawiciel Watykanu nawiązał do tematu jubileuszowego spotkania w Asyżu: „Pokój rozbrojony i rozbrajający”. Przypomniał, że te słowa zaczerpnięte z nauczania Leona XIV są bardzo ważne dla religii, które muszą się „rozbroić”, czyli zrezygnować z wszelkiego współudziału w logice siły, nie błogosławić broni ani wojen oraz nie tłumaczyć wojen działaniem w imię Boga. Kard.  Koovakad wskazał, że w encyklice „Magnifica humanitas”, Ojciec Święty wezwał do przezwyciężenia teorii wojny sprawiedliwej, z wyjątkiem ścisłej obrony własnej. Hierarcha zauważył, że nie istnieje żaden algorytm zdolny uczynić wojnę moralnie akceptowalną.

Google News
Bądź na bieżąco z Misyjne.pl!

Obserwuj misyjne.pl w Google News. Dodaj nas do ulubionych, aby nie przegapić najważniejszych treści z kraju i ze świata.

Czytałeś? Wesprzyj nas!

Działamy także dzięki Waszej pomocy. Wesprzyj działalność ewangelizacyjną naszej redakcji!

zł
Zobacz także
Wasze komentarze