fot. Vatican Media

Kard. Konrad Krajewski: 20 lat temu świat się zatrzymał, uklęknął i zapłakał

Świętość Jana Pawła II była zakorzeniona w modlitwie – wskazuje kard. Konrad Krajewski – dziś jałmużnik papieski, który przez ostatnie siedem lat życia Papieża Polaka pełnił funkcję ceremoniarza papieskiego. Był on jedną z nielicznych osób obecnych przy umierającym Janie Pawle II.

Świadek

Dziś, po 20 latach hierarcha wspominając posługę przy boku Ojca Świętego, zaznaczył, że Jan Paweł II był człowiekiem, który zanim wyszedł do ludzi, aby sprawować liturgię, „najpierw rozmawiał z Bogiem, a kiedy wychodził to reprezentował Boga i dlatego Jego słowa były takie dotykające, zmieniające nasze życie”. Jeszcze przed rozpoczęciem celebracji, w zakrystii, był nieobecny, trwał na modlitwie. „On w tej swojej nieobecności spotykał się z Bogiem”.

„Ja nie wiedziałem, że to jest świętość. Dla mnie była to normalność, bo przez siedem lat, kilka razy w tygodniu widziałem Ojca Świętego; właśnie takiego” – zaznacza.

Poczuliśmy się rodziną 

Kard. Krajewski był jedną z tych osób, która była obecna przy śmierci Papieża Polaka. Wspomniał, że kiedy w nocy z 2 na 3 kwietnia, już po północy wracał do swego domu, to zauważył, że „świat się zatrzymał”.

„Świat przyklęknął, tutaj na placu św. Piotra” – podkreślił.

Wszystkie ulice były pełne ludzi, a wokół panowała idealna cisza. Nikogo nie było w sklepach, restauracjach. Wszyscy trwali na modlitwie. Z jednej strony, to wielkie napięcie związane z odchodzeniem Jana Pawła II nagle „spadło”, a teraz przyszedł czas na refleksję. „I to było widać w oczach ludzi. Wszyscy się pytaliśmy, dlaczego my nie byliśmy jak Jan Paweł II, dlaczego on był święty, a my przy tym wszystkim, przy jego bliskości tacy nie byliśmy”.

Jałmużnik papieski wskazuje, że pontyfikat papieża Polaka był czasem, który dzięki mediom mogliśmy śledzić „z bliska”. Dlatego nastąpiło to „zatrzymanie świata, które chyba pierwszy raz w historii umierania papieża przeżywaliśmy właśnie w ten sposób”.

Żyć Ewangelią

Rozmówca Radia Watykańskiego wspomina, że posługując papieżowi, dostrzegł, że Ojciec Święty „żył czterema Ewangeliami”. „Jego logika pracy, postępowania, rozwiązywanie wszystkich problemów w świecie i swoich była według czterech Ewangelii bez komentarza – wskazał hierarcha i dodał – bo kiedy jest komentarz do Ewangelii, to ją rozwadniamy. Ona jest bardzo radykalna, jeśli żyje się według tych czterech Ewangelii”. Kiedy człowiek zaczyna się uniżać, całkowicie oddając się na służbę Panu Bogu i człowiekowi, to wtedy zostaje wywyższony. To dlatego Jan Paweł II jest święty.

fot. Vatican Media

Kard. Krajewski zapytany o to, co powinno być dziś – po 20 latach – najważniejszym przesłaniem dla nas, wskazał, że właśnie życie pełnią Ewangelii.

„On żył zgodnie z logiką Ewangelii i On rozwiązywał świat z logiką Ewangelii – zaakcentował i dodał, że jest to trudne, widząc jak za życia i po śmierci, papież był atakowany; ale to już Pan Jezus zapowiedział: «Jeżeli Mnie prześladowali, to i was będą prześladować» (J 15, 10). Stanie się to wtedy, jeżeli będziemy żyć Bożą prawdą”.

Znak jedności

Kard. Krajewski w rozmowie z mediami watykańskimi wspomina początki Mszy św. przy grobie św. Jana Pawła II. Podczas pierwszej Eucharystii w Grotach Watykańskich, gdzie jest grób św. Piotra, w czwartek – który jest dniem ustanowienia sakramentów Eucharystii i kapłaństwa – podczas homilii odczytał testament Ojca Świętego. Tam papież prosi o Msze św., o modlitwę. I tak od czwartku zaczęto celebrować Msze św. Najpierw w podziemiach, a później – po beatyfikacji – przy ołtarzu św. Sebastiana w Bazylice św. Piotra. 

Od 20 lat, w każdy czwartek, Msze św. – poza Wielkim Czwartkiem – są celebrowane nieprzerwanie. Ksiądz kardynał dodał, że choć w Bazylice Watykańskiej są groby kilkunastu świętych, to jedyny tak „potężny, znaczący kult”, w formie „widzialnej” odbiera św. Jan Paweł II.

Przy grobie papieża Polaka co tydzień gromadzi się liczna grupa Polaków mieszkających w Rzymie i tych, którzy pielgrzymują do Wiecznego Miasta, szczególnie teraz w Roku Jubileuszowym. W koncelebrze zawsze jest kilkudziesięciu, a ostatnio ponad 100 prezbiterów. Dzięki transmisji za pośrednictwem Radia Watykańskiego, a w Polsce dzięki rozgłośniom katolickim, rodacy mogą łączyć się duchowo.

„To znak jedności, bycia razem. Jan Paweł II nas gromadzi” – zaakcentował kard. Krajewski.

Źródło: vaticannews.va/pl

Czytałeś? Wesprzyj nas!

Działamy także dzięki Waszej pomocy. Wesprzyj działalność ewangelizacyjną naszej redakcji!

Zobacz także
Wasze komentarze