fot. PAP/EPA/Ammar Awad

Kard. Pierbattista Pizzaballa: Kościół w Ziemi Świętej doświadcza zmiany paradygmatu

Łaciński Patriarcha Jerozolimy, kardynał Pierbattista Pizzaballa, postrzega masakry z 7 października 2023 roku i późniejszą wojnę w Strefie Gazy jako globalną zmianę paradygmatu. Kościół katolicki na Bliskim Wschodzie i poza nim musi znaleźć na to odpowiedź.

Kard. Pizzaballa napisał o tym w 32-stronicowym liście pasterskim opublikowanym w poniedziałek. Włoski franciszkanin kieruje Łacińskim Patriarchatem Jerozolimy od 2020 roku.

fot. Gerd Eichmann, commons.wikimedia.org

„7 października i wojna w Strefie Gazy to punkty zwrotne, które zakończyły jedną epokę i zapoczątkowały nową w najgorszy z możliwych sposobów” – napisał kard. Pizzaballa. „To, czego jesteśmy świadkami, to nie tylko lokalny konflikt, ale symptom globalnej zmiany paradygmatu”. Zamiast porządku światowego opartego na zasadach, „przemoc wyłania się jako decydujący środek rozwiązywania wszelkich sporów”. Wojna stała się przedmiotem „kultu ubóstwiania”. Nawet mocarstwa, które wcześniej przedstawiały się jako gwaranci porządku międzynarodowego, działają teraz wyłącznie „we własnych interesach strategicznych i ekonomicznych”.

Wojna jako przedmiot „kultu ubóstwiającego”

Jako konsekwencje tego „chaosu” kardynał wskazuje na odrodzenie się dawnych wizerunków wroga, wycofanie się w głąb własnej tożsamości, utratę jakiegokolwiek poczucia wspólnoty oraz kryzys dialogu międzyreligijnego. Przyszłość konfliktu izraelsko-palestyńskiego rozstrzyga się obecnie w Palestynie. „Jeśli tendencja agresji, napędzana okupacją i brakiem praworządności, nie zostanie powstrzymana, istnieje niebezpieczeństwo, że trwała okupacja się utrwali i podważy wszelkie możliwości sprawiedliwego i wspólnego rozwiązania” – ostrzega kard. Pizzaballa.

kard. Pierbattista Pizzaballa, fot. Vatican media

W obliczu tej dramatycznej sytuacji wspólnoty chrześcijańskie w Ziemi Świętej pozostają, jego zdaniem, „widzialnym znakiem nadziei, odważnej witalności i braterstwa”. Patriarcha jednak dodaje do tej diagnozy nutę samokrytycyzmu. „Nasz Kościół w Jerozolimie podniósł głos i stara się głosić słowo prawdy – szczerze, jasno i z szacunkiem – nawet pośród tego chaosu, często kosztem nieporozumień. Ale zadaję sobie pytanie: Czy to wystarcza? Czy może byliśmy czasami zbyt ostrożni i zbyt zatroskani o nasze instytucjonalne bezpieczeństwo w tym trudnym czasie, poświęcając w ten sposób nasze prorockie świadectwo? To pytanie zaprząta mnie każdego dnia i niełatwo na nie odpowiedzieć”.

fot. PAP/EPA/MOHAMED HAJJAR

Kard. Pizzaballa podejmuje następnie próbę duchowej interpretacji tych wydarzeń. Jerozolima jest nie tylko ogniskiem konfliktu, ale przede wszystkim miejscem Bożego objawienia; nie należy wyłącznie do nikogo, lecz jest „dziedzictwem całej ludzkości”. Miliardy ludzi na całym świecie zwracają się ku Świętemu Miastu. Dlatego każda grupa musi również zaangażować się w „historyczną pamięć innych”, aby pamięć mogła zostać „oczyszczona” i móc budować „inną przyszłość”.

Oczyszczanie pamięci

Patriarcha łaciński Jerozolimy ostatecznie wyciąga szereg wniosków dla Kościoła w Ziemi Świętej: należy podtrzymywać prymat kultu i modlitwy, wzmacniać rodziny i szkoły oraz oferować posługę w szpitalach wszystkim, bez dyskryminacji. Podkreśla również wagę dialogu ekumenicznego i międzyreligijnego, a także konieczność powstrzymania się od angażowania się w „kulturę przemocy”.

Google News
Bądź na bieżąco z Misyjne.pl!

Obserwuj misyjne.pl w Google News. Dodaj nas do ulubionych, aby nie przegapić najważniejszych treści z kraju i ze świata.

Czytałeś? Wesprzyj nas!

Działamy także dzięki Waszej pomocy. Wesprzyj działalność ewangelizacyjną naszej redakcji!

Zobacz także
Wasze komentarze