fot. PAP/EPA/RICCARDO ANTIMIANI
Katechetce z Polski udało się zrobić selfie z papieżem. „Był tak blisko”
„Serce biło mi od samego początku”, „łza zakręciła się w oku”, „zaskakuje prostotą i naturalnością” – mówią Vatican News polscy pielgrzymi, którzy uczestniczyli w audiencji generalnej Leona XIV. Dla wielu było to pierwsze spotkanie z Papieżem. Inni pamiętają jeszcze spotkania ze św. Janem Pawłem II i przyznają, że dziś wróciły podobne emocje.
„Pokażę dzieciom to, co poczuło moje serce”
Wśród pielgrzymów była grupa z parafii św. Klemensa Papieża i Męczennika w Klembowie w diecezji warszawsko-praskiej. Jak mówi proboszcz ks. Sławomir Kielczyk, pielgrzymują po sanktuariach we Włoszech, a jednym z najważniejszych punktów ich drogi było spotkanie z Leonem XIV.
Dla Marii była to pierwsza wizyta w Rzymie. „Bardzo duże emocje. Łzy w oczach się kręciły, wzruszenie” – przyznaje. Szczególną pamiątkę zabierze do Polski Ela, katechetka, której udało się zrobić selfie z Papieżem. „Był tak blisko. Jest to dla mnie szczególne przeżycie, ponieważ uczę religii. Moim dzieciom pokażę to, co poczuło moje serce, gdzie byłam i co widziałam” – mówi.

Wioletę ujęła natomiast otwartość Leona XIV. Zwróciła uwagę na jego podejście do dzieci i na to, że podczas przejazdu zatrzymywał się, aby je błogosławić.
Od Jana Pawła II do Leona XIV
Dla części pielgrzymów spotkanie przywołało wspomnienia związane ze św. Janem Pawłem II. Dariusz pamięta go ze Światowego Dnia Młodzieży w Częstochowie w 1991 roku. Teraz po raz pierwszy zobaczył z bliska Leona XIV. „I wtedy łza mi się zakręciła, i tu mi się łza zakręciła. Jestem potężnym chłopem, ale jednak potrafię się wzruszyć” – opowiada.
Podobne doświadczenie ma Sylwia. Przyznaje, że spotkania z dwoma Papieżami dzielą lata, ale emocje pozostały te same: „łezka w oku się zakręciła”.

„Spotkać się z Piotrem”
Na audiencję przybyła również niemal 40-osobowa grupa związana z parafią św. Wojciecha w Krzętowie, jedną z najmniejszych parafii archidiecezji częstochowskiej, która w tym roku obchodzi 40-lecie istnienia.
Pielgrzymi odwiedzają miejsca związane ze świętymi we Włoszech – byli m.in. w Padwie, Manoppello i San Giovanni Rotondo, a przed nimi jeszcze Asyż. „Przyjechaliśmy, żeby Panu Bogu podziękować za naszą parafię, za 40 lat jej historii i posmakować Kościoła u źródła” – mówi ks. Mariusz Bakalarz. Jak dodaje, w Watykanie chcieli „spotkać się z Piotrem, spotkać się z sercem Kościoła i umocnić się w wierze”.

Klaudia pierwszy raz była w Rzymie i pierwszy raz zobaczyła Papieża na żywo. „Serce biło mi od samego początku, kiedy zobaczyłam, że jest już na placu. To było dla mnie naprawdę głębokie przeżycie” – opowiada.
S. Cyryla ze Zgromadzenia Sióstr Misjonarek Świętej Rodziny zwróciła natomiast uwagę na cechy Leona XIV, które szczególnie ją ujęły. „Prostotą i taką naturalnością” – odpowiada, pytana, czym zaskakuje ją nowy Papież.
Z obrazem świętego Antoniego
Wśród Polaków, którzy spotkali się z Leonem XIV, był również prezydent Tomaszowa Mazowieckiego Marcin Witko. Do Rzymu przyjechał w roku 10. rocznicy ustanowienia św. Antoniego z Padwy patronem Tomaszowa Mazowieckiego i powiatu tomaszowskiego. „Takie spotkanie z Ojcem Świętym zawsze budzi ogromne emocje” – mówi Vatican News. Podczas krótkiej rozmowy udało mu się opowiedzieć Leonowi XIV o Polsce, Tomaszowie Mazowieckim i rocznicy, która sprowadziła go do Rzymu.
Prezydent przekazał Papieżowi statuetkę z herbem miasta. „Prosiłem również o błogosławieństwo dla mieszkańców miasta i powiatu oraz o pobłogosławienie obrazu św. Antoniego z Padwy, który wraca ze mną do Tomaszowa” – relacjonuje.
Bądź na bieżąco z Misyjne.pl!
Obserwuj misyjne.pl w Google News. Dodaj nas do ulubionych, aby nie przegapić najważniejszych treści z kraju i ze świata.
Wybrane dla Ciebie
Czytałeś? Wesprzyj nas!
Działamy także dzięki Waszej pomocy. Wesprzyj działalność ewangelizacyjną naszej redakcji!
| Zobacz także |
| Wasze komentarze |





Wiadomości
Wideo
Modlitwy
Sklep
Kalendarz liturgiczny