PAP/Piotr Polak
Święty Krzyż: 30 tysięcy pielgrzymów na Świętym Krzyżu. Ta manifestacja poprzedziła powstanie styczniowe
14 września 1861 roku na Święty Krzyż przybyły tysiące pielgrzymów z Warszawy, Radomia, Kielc i wielu mniejszych miejscowości. Religijny odpust Podwyższenia Krzyża Świętego przerodził się w jedną z największych manifestacji patriotycznych przed wybuchem powstania styczniowego. W tym roku mija 165 lat od tamtych wydarzeń.
Był wrzesień 1861 roku, a do wybuchu powstania styczniowego pozostawało jeszcze kilkanaście miesięcy, ale w Królestwie Polskim narastały już nastroje patriotyczne. Szczególną formą sprzeciwu wobec rosyjskiego zaborcy stały się manifestacje religijno-patriotyczne. Nabożeństwa, procesje i pielgrzymki były wyrazem wiary, a także okazją do publicznego zamanifestowania przywiązania do polskości. Jednym z miejsc, które odegrały wówczas szczególną rolę, był Święty Krzyż.

Pielgrzymi płynęli wszystkimi drogami
14 września 1861 roku, w święto Podwyższenia Krzyża Świętego, na doroczny odpust przybyły na Święty Krzyż tłumy pielgrzymów. Według zachowanych przekazów wokół klasztoru zgromadziło się około 30 tys. osób. Przybywali z Kielc, Radomia, Warszawy i wielu mniejszych miejscowości.
Jak wynika z archiwalnych materiałów, Jadwiga Prendowska, uczestniczka uroczystości, wspominała, że już kilka dni wcześniej pielgrzymi zmierzali ku Świętemu Krzyżowi wszystkimi drogami, śpiewając pieśni religijne i patriotyczne. Góra była w dniu odpustu wypełniona ludźmi, a jednym z najważniejszych punktów uroczystości miało być poświęcenie pomnika poświęconego pamięci księcia Adama Jerzego Czartoryskiego.
Kopiec dla Czartoryskiego
Historia pomnika zaczęła się kilka tygodni wcześniej. Adam Jerzy Czartoryski, jeden z najważniejszych polskich polityków emigracyjnych po powstaniu listopadowym, zmarł we Francji w lipcu 1861 roku. Z miejscową tradycją wiązała go wcześniejsza wizyta na Świętym Krzyżu. Po klęsce powstania listopadowego miał tutaj zatrzymać się wraz z grupą polskich oficerów i wygłosić przemówienie polityczne. Po wiadomości o jego śmierci także na Świętym Krzyżu odprawiono nabożeństwo w jego intencji. Początkowo uczestnicy postanowili wznieść prosty drewniany krzyż. Wkrótce pojawił się jednak pomysł stworzenia znacznie większego monumentu.

Władysław Zapałowski wspominał, że decyzję podjęto podczas spotkania u ks. Kacpra Kotkowskiego. Pomnik miał być gotowy właśnie na 14 września, na wielki odpust Podwyższenia Krzyża Świętego. Drewniany krzyż obmurowano miejscowym kamieniem. Powstał monumentalny kopiec, który Zapałowski porównywał do pomniejszonego kopca Kościuszki. Według jego relacji miał około 70 stóp wysokości, co odpowiada mniej więcej 15-20 metrom. Na jego szczycie ustawiono żelazny krzyż.
Krzyż, Orzeł i tysiące ludzi
Wokół kopca zgromadziły się 14 września tysiące uczestników odpustu. Z zachowanych wspomnień wynika, że kamienny monument zwieńczony był wielkim żelaznym krzyżem, a kopiec i krzyż udekorowano wieńcami z liści dębowych. Na wieży klasztoru powiewał ogromny sztandar z Orłem, widoczny z daleka.
Z kościoła wyruszyła uroczysta procesja z biskupem na czele, w otoczeniu licznego duchowieństwa. Towarzyszyły jej chorągwie, światła, kwiaty i śpiew. Z prowizorycznych ambon duchowni wygłaszali przemówienia o charakterze patriotycznym, a zgromadzony lud modlił się za ojczyznę. Rozbrzmiewała również pieśń „Boże, coś Polskę”, a tysiące ludzi śpiewały: „Ojczyznę, wolność racz nam wrócić Panie”.
Przed powstaniem styczniowym
Manifestacja na Świętym Krzyżu nie była jedynym takim wydarzeniem, gdyż w latach 1861-1862 podobne zgromadzenia odbywały się w wielu miejscach Królestwa Polskiego. Szczególną rolę odgrywały uroczystości kościelne, ponieważ pozwalały gromadzić się tysiącom ludzi i publicznie wyrażać narodową solidarność.

Na Świętym Krzyżu kolejne duże zgromadzenie religijno-patriotyczne odbyło się podczas odpustu we wrześniu 1862 roku. Z wydarzeniami tymi mocno związany był ks. Kacper Kotkowski, jeden z organizatorów patriotycznych odpustów. Po rozpoczęciu powstania styczniowego został naczelnikiem cywilnym województwa sandomierskiego, a następnie związał się z oddziałami Mariana Langiewicza.
Powstanie wybuchło 22 stycznia 1863 roku. Manifestacje z poprzednich lat, w tym wielkie zgromadzenia na Świętym Krzyżu, były częścią procesu budzenia świadomości narodowej i tworzenia atmosfery, w której dojrzewała decyzja o zbrojnym wystąpieniu przeciwko rosyjskiemu zaborcy. Po klęsce powstania kopiec Czartoryskiego został zniszczony przez władze rosyjskie. Według zachowanych informacji część kamieni mogła później zostać wykorzystana do budowy pobliskiej groty z figurą Matki Bożej.
165 lat później
W 2026 roku mija 165 lat od wielkiej manifestacji na Świętym Krzyżu. Rocznicowe uroczystości odbędą się w niedzielę 13 września. Od rana do sanktuarium mają przybywać grupy rekonstrukcyjne oraz przedstawiciele organizacji pielęgnujących pamięć o powstaniu styczniowym. Uczestnicy pojawią się w historycznych mundurach, ze sztandarami i symbolami powstańczymi. O godz. 11.30 rozpocznie się część artystyczna przypominająca wydarzenia z 1861 roku.

Kulminacją obchodów będzie koncelebrowana Msza św. w intencji poległych i zmarłych powstańców styczniowych. Do sanktuarium zostanie również przekazany portret Mariana Langiewicza, który ma zapoczątkować „Świętokrzyski Panteon Bohaterów Powstania Styczniowego”. Po mszy św. i apelu pamięci do specjalnej urny zostanie złożona ziemia z pól bitew i mogił powstańczych. Organizatorzy określają spotkanie mianem „Pielgrzymki Bohaterów” i chcą, aby rocznicowe zgromadzenie stało się początkiem corocznej tradycji na Świętym Krzyżu.
Bądź na bieżąco z Misyjne.pl!
Obserwuj misyjne.pl w Google News. Dodaj nas do ulubionych, aby nie przegapić najważniejszych treści z kraju i ze świata.
Wybrane dla Ciebie
Czytałeś? Wesprzyj nas!
Działamy także dzięki Waszej pomocy. Wesprzyj działalność ewangelizacyjną naszej redakcji!
| Zobacz także |
| Wasze komentarze |





Wiadomości
Wideo
Modlitwy
Sklep
Kalendarz liturgiczny