Dostawca: PAP/EPA.

Kibice oprócz boiska odwiedzili też kościoły

3 min. zajmie Ci przeczytanie tego artykułu.

Kibice, którzy przyjechali do Rosji na Mistrzostwa Świata w Piłce Nożnej odwiedzali nie tylko stadiony i bary, ale zaglądali też do świątyń prawosławnych i katolickich. Na wizyty gości, w większości nieprawosławnych, przygotowały się liczne cerkwie i klasztory w miejscach związanych ze spotkaniami w ramach Mundialu.

W Moskwie szczególnym zainteresowaniem cieszyły się m.in. koncerty dzwonów w klasztorze Wysoko-Pietrowskim i muzyka organowa w katolickiej katedrze Niepokalanego Poczęcia. „Miejscowi mnisi ze spokojem znoszą ten czas, kiedy często powtarzają się dobrze im znane melodie, liczymy też na cierpliwość naszych sąsiadów” – mówi  przełożony klasztoru prawosławnego o. Piotra Jeriemiejewa.

Msza i herbata
Klasztor wraz ze swoim soborem, zbudowanym w 1517, jest jednym z ważniejszych zabytków Moskwy. W niedzielę 1 lipca świętą liturgię sprawował tam po angielsku mnich Constantine Simon z USA, a wśród uczestników byli liczni kibice z całego świata. Po jej zakończeniu można było się napić rosyjskiej herbaty z samowara. „Była to okazja do wielu dobrych rozmów po angielsku, francusku, bułgarsku i rosyjsku” – powiedział mnich. Jego klasztor wydał niewielką broszurę po angielsku dla nieprawosławnych gości odwiedzających to miejsce.

Grupa osób skupionych wokół moskiewskiej parafii prawosławnej Świętego Ducha regularnie odwiedza strefy kibica i rozmawia tam z kibicami z zagranicy. Księża i świeccy parafianie informują o Kościele prawosławnym i rozdają literaturę w różnych językach.  Jako przykład zainteresowania gości mundialowych prawosławiem media rosyjskie zamieściły zdjęcia licznych kibiców meksykańskich zwiedzających w Nowoczerkasku katedrę Wniebowstąpienia Pańskiego.

Posługa przewodnika
Na czas Piłkarskich Mistrzostw Świata wiele parafii i klasztorów prawosławnych w miastach, w których rozgrywane są spotkania, zatrudniło ludzi ze znajomością języków obcych, którzy zapoznają zagranicznych gości ze skarbami, znajdującymi się w prawosławnych miejscach kultu.

Również moskiewskie świątynie katolickie – katedra pw. Niepokalanego Poczęcia NMP na Małej Gruzińskiej i kościół św. Ludwika na Łubiance – goszczą codziennie przybyszów z różnych krajów. Szczególnie ten pierwszy obiekt, położony w centrum miasta i odznaczający się nietypową, jak na Rosję, architekturą z witrażami, rozetami i innymi elementami, przyciąga wielu kibiców.

 

katedra pw. Niepokalanego Poczęcia NMP na Małej Gruzińskiej



Szcześćie polskich kibiców
„W pierwszych dniach mistrzostw było tu bardzo dużo cudzoziemców” – powiedziała rosyjskiej agencji chrześcijańskiej „Błagowiest-Info” miejscowa sprzedawczyni pocztówek. Zaznaczyła, że obecnie jest ich mniej, ale też przychodzą. „W oczy rzucają się jednak tylko ci, którzy noszą ze sobą plakietki kibiców, o pozostałych nie wiem, skąd są, a my nie mamy prawa ich o to pytać” – dodała kobieta. Podkreśliła, że najwięcej szczęścia mieli goście z Polski i Hiszpanii, gdyż w katedrze regularnie odprawiane są msze w ich językach. „Może przygnębieni porażkami swoich drużyn kibice znaleźli tu pociechę?” – zastanawiała się sprzedawczyni. Kibice z innych krajów mogą pójść do kościoła św. Ludwika, w którym liturgie sprawowane są m.in. po francusku i włosku.

Przypomnieć można słowa Franciszka, który tuż przed rozpoczęciem Mundialu pozdrowił serdecznie jego uczestników – zawodników i organizatorów, jak również tych, którzy za pośrednictwem mediów będą śledzić to wydarzenie. Wspominano wtedy, że pochodzący z Argentyny papież jest zapalonym kibicem i sympatykiem klubu San Lorenzo z Buenos Aires.

Katedra moskiewska, chcąc urozmaicić pobyt i wolne chwile kibiców z różnych krajów, zaproponowała im bonus w postaci 50-procentowej zniżki ceny biletu na koncert muzyki organowej, odbywający się w jej murach. Warunkiem skorzystania z tej ulgi jest okazanie karty kibica.

fot: Abedin Taherkenareh, PAP/EPA

Kibice oprócz boiska odwiedzili też kościoły
2.4 (40%) 1 ocen.

Zobacz także
Wasze komentarze