fot. pixabay.com

Kielce: biskupi modlili się z rodzinami misjonarzy

1 maja rodzice misjonarzy i misjonarek diecezji kieleckiej, ich rodziny, najbliżsi oraz misjonarze i misjonarki, którzy zakończyli swoją posługę w krajach misyjnych, spotkali się po raz czwarty w Wyższym Seminarium Duchownym w Kielcach. Inicjatorem wydarzenia jest biskup kielecki Jan Piotrowski, niegdyś misjonarz w Ameryce Południowej.

Spotkanie rozpoczęło się Mszą św. w kaplicy św. Kazimierza, której przewodniczył bp Marian Florczyk, a homilię wygłosił ks. Łukasz Zygmunt, dyrektor Misyjnego Dzieła Diecezji Kieleckiej.

Bp Piotrowski przed Mszą św. kilka słów skierował do zebranych. Po raz pierwszy nie uczestniczył w całym wydarzeniu, z powodu pogrzebu.

– Jeśli rozumiemy, że Kościół jest wspólnotą, która rodzi się z łaski chrztu św. to spotkanie rodziców, rodzeństwa, przyjaciół misjonarzy i samych misjonarzy, które się odbywa po raz kolejny w naszym seminarium kieleckim wyraża tę prawdę, że Bóg chce abyśmy we wspólnocie i poprzez nią szli przez życie jako świadkowie wiary. Sama misja to posłanie, bo Pan Jezus powiedział do Apostołów „Idźcie i nauczajcie”. Każda misja ma jakąś swoją cenę, jest wiele obaw, ale też nadzieje i bardzo wiele autentycznej satysfakcji, bo misjonarze wciąż ochotnie wracają do tych krajów, gdzie zostali posłani przez moich poprzedników. Mają też świadomość, że nie są sami, że mają wielką rodzinę misyjną nie tylko w diecezji, ale również poza nią – mówił bp Piotrowski.

Zachęcał młodych do zaangażowania misyjnego, wspominał jak wielkim wsparciem była dla niego modlitwa osób w polskich rodzinnych parafiach.

W homilii ks. Łukasz Zygmunt opierając się na przykładach rodzin, z których pochodziły ważne postaci zaangażowane w dzieło misyjne, przypomniał jak potrzebne jest codzienne towarzyszenie w modlitwie, w myślach – sprawom misji. – Wiem, że w niejednym oku może płynie łza z powodu niepewności, co dzieje się z waszymi bliskimi w Peru, Brazylii, w krajach Afryki, czy byłego Związku Radzieckiego. Kiedy odwiedzam placówki misyjne, często w pokojach misjonarzy dostrzegam zdjęcia rodziców, rodzeństwa. Oni tam na misjach czekają na wsparcie, miłość, codzienną modlitwę. Bardzo ważne jest towarzyszenie modlitwą – podkreślał kaznodzieja.

Po wspólnym obiedzie uczestnicy modlili się podczas nabożeństwa majowego przed figurą Matki Bożej na dziedzińcu seminaryjnym.

Obecnie na misjach pracuje ośmiu księży oraz około 35 osób pochodzących z diecezji kieleckiej. Są to zakonnicy, siostry zakonne i misjonarze świeccy. Posługują oni w Peru, Brazylii, na Jamajce, na Wybrzeżu Kości Słoniowej, w Boliwii i wielu innych miejscach.

Wybrane dla Ciebie

Czytałeś? Wesprzyj nas!

Działamy także dzięki Waszej pomocy. Wesprzyj działalność ewangelizacyjną naszej redakcji!

Zobacz także
Wasze komentarze