Kołobrzeg: akcja ewangelizacyjna „Jezus przy latarni”

2 min. zajmie Ci przeczytanie tego artykułu.

Na nabrzeżu portowym przy kołobrzeskiej latarni stanęła scena i zabrzmiały dźwięki muzyki. To ewangelizatorzy z koszalińskiej Szkoły Nowej Ewangelizacji szukają różnych sposobów, by porozmawiać z urlopowiczami o Bogu. Rozpoczęta 2 sierpnia akcja „Jezus przy latarni” to zwieńczenie 11-dniowych rekolekcji ewangelizacyjnych, które odbyły się w Koszalinie w siedzibie Szkoły Nowej Ewangelizacji. Wzięło w nich udział ok. 70 osób z całej Polski, w tym 7 księży i 5 sióstr zakonnych.

– Nazwaliśmy naszą akcję „Ewangelizacją bez zabezpieczeń”, bo cała grupa wyszła z błogosławieństwem biskupa Edwarda Dajczka na dwa dni bez jedzenia i noclegu. Nie mówimy tego głośno i przez to całkowicie zdajemy się na Bożą Opatrzność – wyjaśnia ks. Rafał Jarosiewicz, dyrektor koszalińskiej SNE. – Ewangelizujemy ludzi na plaży i na deptaku oraz odwiedzamy wszystkich mieszkańców parafii św. Marcina, na terenie której znajduje się latarnia – dodał.

Ewangelizatorzy pukają do mieszkań i zapraszają gospodarzy do modlitwy i powierzenia swojego życia Bogu.

– Nawet wśród ludzi uważających się za chrześcijan jest wielu, którzy nigdy nie słyszeli o tym, że Bóg ich kocha i to zawsze, bez względu na ich słabości, grzechy, ale żeby mogli pójść z Jezusem przez życie, tę Dobrą Nowinę trzeba im zanieść – mówi uczestnik wydarzenia Dariusz Staszałek z Warszawy.

W Kołobrzegu ewangelizatorzy wykorzystali w tym celu zachęcające środki: koncert, taniec, fitness z elementami duchowości katolickiej, pantomimę, flash mob, teatr cieni, żywy pomnik.

– Chodzi o to, by serce człowieka najpierw zostało zewangelizowane, a dopiero potem skatechizowane – mówi ks. Kamil Iwanowski z diecezji legnickiej, dla którego koszalińskie rekolekcje są okazją sprawdzenia, w jaki jeszcze sposób Pan Bóg może go formować i co on sam może zrobić, żeby przełamać w sobie pewne bariery, wychodząc z Ewangelią do każdego człowieka.

Pierwszy dzień ewangelizacji zakończyło spotkanie z „gwiazdą wieczoru przy latarni”, czyli Jezusem z Nazaretu wystawionym w Najświętszym Sakramencie na polowym ołtarzu. Część grupy, która nie otrzymała żadnego zaproszenia na nocleg, adorowała i ewangelizowała aż do rana. Cały czas można było skorzystać ze spowiedzi św. w „mobilnym konfesjonale”.

Choć jest to „ewangelizacja bez zabezpieczeń”, dla bezdomnych i zgłodniałych urlopowiczów ewangelizatorzy przygotowali ciepłą kolację. Także oni sami otrzymują wsparcie – torby pełne zakupów od wdzięcznych i doceniających akcję przechodniów.

Na drugi dzień akcji „Jezus przy latarni” zaplanowana jest katecheza na temat relacji z Bogiem, po której siostry zakonne odpowiedzą na „pytania bez ograniczeń”. Ewangelizatorzy ponownie wyruszą na osobiste spotkania z ludźmi do ich mieszkań, na plażę i ulice.

Szkoła Nowej Ewangelizacji w Koszalinie znana jest z nietypowych akcji ewangelizacyjnych, m.in. „Sms z Nieba”, „Mobilny konfesjonał”, „Głoście na dachach samochodów”.
Organizuje liczne kursy ewangelizacyjne i rekolekcje takie jak Jezus na stadionie, Przystań z Jezusem, Forum Charyzmatyczne, czy rekolekcje na halach sportowych dla młodzieży szkolnej.

Fot. Gość Niedzielny Koszalin/facebook.com

Kołobrzeg: akcja ewangelizacyjna „Jezus przy latarni”
6 (100%) 1 ocen.

Zobacz także
Wasze komentarze