Komentarz do Ewangelii, 15 września 2018

<1 min. zajmie Ci przeczytanie tego artykułu.

Z Ewangelii na dziś: „Kiedy więc Jezus ujrzał Matkę i stojącego obok Niej ucznia, którego miłował, rzekł do Matki: „Niewiasto, oto syn Twój”. Następnie rzekł do ucznia: „Oto Matka twoja”. I od tej godziny uczeń wziął Ją do siebie”. (J 19,26-27). 

 

Wspominamy Maryję bolejącą pod krzyżem. Najpiękniejsza kobieta w historii świata doświadcza niewyobrażalnego cierpienia. Widzi Syna upodlonego, konającego jak najgorszy przestępca, na drzewie krzyża. W tym momencie historia Ewangelii zatacza krąg. U jej początków, co zostało wyrażone identycznymi słowami, Józef bierze Niewiastę z Nazaretu pod dach swego życia, a tu robi to Jan. To kapitalna podpowiedź. Warto wziąć Maryję do swojego życia. Uczyć się od niej życia zanurzonego w Bogu – czasem też w cierpieniu. To klucz do nieba.

Komentarz do Ewangelii, 15 września 2018
6 (100%) 3 ocen.

Zobacz także
Wasze komentarze