Fot. Pexels

Komentarz do Ewangelii, 17 grudnia 2018

<1 min. zajmie Ci przeczytanie tego artykułu.

Z Ewangelii na dziś: „Rodowód Jezusa Chrystusa, syna Dawida, syna Abrahama. Abraham był ojcem Izaaka; Izaak ojcem Jakuba; Jakub ojcem Judy i jego braci; Juda zaś był ojcem Faresa i Zary, których matką była Tamar. Fares był ojcem Esroma; Esrom ojcem Arama; Aram ojcem Aminadaba; Aminadab ojcem Naassona; Naasson ojcem Salmona; Salmon ojcem Booza, a matką była Rachab. Booz był ojcem Obeda, a matką była Rut. Obed był ojcem Jessego, a Jesse ojcem króla Dawida…” (Mt 1, 1-17). 

 
Czasem księża wybierają, gdyż jest taka możliwość, skróconą wersję Ewangelii. Dużo trudnych imion, koszmarnie trudne akcentowanie, a dzieje się niewiele. Przyjrzyjmy się dokładniej. Rodzina Jezusa nie jest wcale idealna. Są tu starsi i młodsi. Kobiety i mężczyźni, bardziej i mniej porządni. Z tych ostatnich: złodzieje, kochankowie, kolaboranci, oszuści, nadużywający alkoholu, z problemami z wiarą. Tak jakby Bóg chciał nam pokazać, że wszyscy możemy się zmieścić w Jego rodzinie z naszymi słabościami, ograniczeniami, grzechami i że On przyszedł na świat, by stać się człowiekiem, z miłości do każdego z nas. Bez wyjątku.

Komentarz do Ewangelii, 17 grudnia 2018
6 (100%) 9 ocen.

Zobacz także
Wasze komentarze