fot. Lafargue Raphael/PAP

Komentarz do Ewangelii, 20 listopada 2025

Z Ewangelii na dziś: „Gdy Jezus był już blisko Jerozolimy, na widok miasta zapłakał nad nim i rzekł: «O gdybyś i ty poznało w ten dzień to, co służy pokojowi! Ale teraz zostało to zakryte przed twoimi oczami. Bo przyjdą na ciebie dni, gdy twoi nieprzyjaciele otoczą cię wałem, oblegną cię i ścisną zewsząd. Powalą na ziemię ciebie i twoje dzieci z tobą, a nie zostawią w tobie kamienia na kamieniu za to, żeś nie rozpoznało czasu twojego nawiedzenia»” (Łk 19,41-44). 

Jezus, rozpoczynając ostatni etap podróży, przepowiedział, że zostanie zabity w Jerozolimie (Łk 18,31-33). Grecki czasownik, którego Łukasz używa, by opisać łzy Jezusa – eklausen – nie oznacza cichego wzruszenia, ale głośny płacz, zawodzenie. To to samo słowo, które pojawia się, gdy Piotr gorzko zapłakał po zdradzie (Łk 22,62). W całej Biblii tylko dwa razy mowa jest o tym, że Jezus płakał: tu, nad Jerozolimą, i przy grobie Łazarza (J 11,35). W pierwszym przypadku płacze nad ludzkim uporem w odrzucaniu Boga, w drugim nad śmiercią przyjaciela. W obu płaczach objawia się to samo czułe i troskliwe serce Boga względem człowieka. Teraz, gdy podróż dobiega końca, przepowiada jeszcze jej zniszczenie. Jerozolima, miasto święte trzech religii abrahamowych (judaizmu, chrześcijaństwa, islamu). Według judaizmu to miasto Boga, w którym On miał zamieszkiwać w głównej świątyni, w miejscu nazywanym „najświętsze świętych”. Zniszczenie świątyni nastąpiło 8 września 70 r., po oblężeniu miasta przez Rzymian, w czasie jednego z licznych powstań żydowskich. Oburzenie wynikało nie tylko z zapowiedzi zniszczenia miasta, ale i świątyni – co oznaczało, że Bóg już nie miał zamieszkiwać w tym mieście wśród narodu wybranego, nie będzie mu błogosławić. To oczywiście nieprawda. Bóg wspiera i błogosławi każdego. Oby takich miejsc i momentów w naszym życiu „bez Boga”, kiedy nie żyjemy Nim i Ewangelią, było jak najmniej. 

Google News
Bądź na bieżąco z Misyjne.pl!

Obserwuj misyjne.pl w Google News. Dodaj nas do ulubionych, aby nie przegapić najważniejszych treści z kraju i ze świata.

Czytałeś? Wesprzyj nas!

Działamy także dzięki Waszej pomocy. Wesprzyj działalność ewangelizacyjną naszej redakcji!

Zobacz także
Wasze komentarze