fot. Emanuel Szymański

Komentarz do Ewangelii, 24 lutego 2026

Z Ewangelii wg św. Mateusza: Jezus powiedział do swoich uczniów: 

„Modląc się, nie bądźcie gadatliwi jak poganie. Oni myślą, że przez wzgląd na swe wielomówstwo będą wysłuchani. Nie bądźcie podobni do nich! Albowiem wie Ojciec wasz, czego wam potrzeba, zanim jeszcze Go poprosicie. Wy zatem tak się módlcie: 

Ojcze nasz, który jesteś w niebie, niech się święci Twoje imię! Niech przyjdzie Twoje królestwo; niech Twoja wola się spełnia na ziemi, tak jak w niebie. Naszego chleba powszedniego daj nam dzisiaj; i przebacz nam nasze winy, tak jak i my przebaczamy tym, którzy przeciw nam zawinili; i nie dopuść, abyśmy ulegli pokusie, ale nas zachowaj od złego. Jeśli bowiem przebaczycie ludziom ich przewinienia, i wam przebaczy Ojciec wasz niebieski. Lecz jeśli nie przebaczycie ludziom, Ojciec wasz nie przebaczy wam także waszych przewinień”. 

Jezus uczy, że modlitwa nie polega na mnożeniu słów, ale na zaufaniu Ojcu, który zna nasze potrzeby. „Ojcze nasz” porządkuje relację z Bogiem, stawiając na pierwszym miejscu Jego imię, Jego królestwo i Jego wolę. Dopiero potem pojawiają się nasze prośby, bardzo proste i bardzo ludzkie. Szczególnie mocno wybrzmiewa warunek przebaczenia, bez którego nie ma mowy o uczciwej modlitwie. Ta Ewangelia przypomina, że prawdziwa modlitwa zmienia ludzie serce 

Czytałeś? Wesprzyj nas!

Działamy także dzięki Waszej pomocy. Wesprzyj działalność ewangelizacyjną naszej redakcji!

Zobacz także
Wasze komentarze