Komentarz do Ewangelii, 15 listopada 2017

1 min. zajmie Ci przeczytanie tego artykułu.

Z Ewangelii na dziś: „Wtedy jeden z nich, widząc, że jest uzdrowiony, wrócił, chwaląc Boga donośnym głosem, padł na twarz u Jego nóg i dziękował Mu. A był to Samarytanin. Jezus zaś rzekł: «Czyż nie dziesięciu zostało oczyszczonych? Gdzie jest dziewięciu? Czy się nie znalazł nikt, kto by wrócił i oddał chwałę Bogu, tylko ten cudzoziemiec?» Do niego zaś rzekł: «Wstań, idź, twoja wiara cię uzdrowiła” (Łk 17, 16-19). 

 

Ciekawa sytuacja. Dziesięciu uzdrowionych z trądu. Będących na peryferiach społeczeństwa. Mieszkających w osobnych wioskach. Uciekających w obawie przed ludźmi, którzy w nich rzucali kamieniami. Mający obowiązek krzyczenia z daleka: „nieczysty, nieczysty”, aby ostrzec przechodzących przed sobą samym. Jezus zupełnie zmienił im życie. Dziesięciu Żydów, w tym jeden Samarytanin, którego oni uznawali za cudzoziemca. Samarytanie to byli liberalni Żydzi, pogardzani przez innych (ortodoksyjnych), uważani za cudzoziemców, bo m.in. nie pielgrzymowali do świątyni w Jerozolimie, pozwalali na mieszane małżeństwa z wyznawcami innych religii i pozwalali budować świątynie innych religii na swoim terenie. Tylko on przyszedł podziękować Jezusowi. Bóg pokazuje, aby łatwo nie dzielić, nie wykluczać, nie pogardzać człowiekiem. Czasem właśnie takie osoby mogą nas zawstydzić swoją wiarą, miłością, szacunkiem i wdzięcznością. Bądźmy otwarci. 

Komentarz do Ewangelii, 15 listopada 2017
6 (100%) 4 ocen.

Zobacz także
Wasze komentarze