Komentarz do Ewangelii, 17 czerwca 2018

<1 min. zajmie Ci przeczytanie tego artykułu.

Z Ewangelii na dziś: „Jezus mówił do tłumów: «Z królestwem Bożym dzieje się tak, jak gdyby ktoś nasienie wrzucił w ziemię. Czy śpi, czy czuwa, we dnie i w nocy, nasienie kiełkuje i rośnie, sam nie wie jak. Ziemia sama z siebie wydaje plon, najpierw źdźbło, potem kłos, a potem pełne ziarno w kłosie. Gdy zaś plon dojrzeje, zaraz zapuszcza sierp, bo pora już na żniwo»” (Mk 4, 26-28). 

 

Tę przypowieść można interpretować bardzo ogólnie: że Ewangelia, królowanie Boga na ziemi, staje się bardzo powoli. Potrzeba czasu, cierpliwości, abyśmy zaczęli żyć Bogiem, według Jego zasad na ziemi. Modlę się i rozpoznaję, że to słowo jest też o moim sercu. Potrzebuję dużo czasu, cierpliwości, aby Słowo Boga we mnie wzrastało i wydawało owoce. Nie jestem przecież łatwą ziemią.

Komentarz do Ewangelii, 17 czerwca 2018
6 (100%) 3 ocen.

Zobacz także
Wasze komentarze