Autor: Jan Matejko Fot. muzeum.wieliczka.pl/arch.

Święta Kinga. Księżna, która została mniszką [PATRONKA DNIA]

Wyobraźmy sobie, że jesteśmy na południu Polski, w tzw. „górach”. Jedziemy samochodem w kierunku Piwnicznej od Strony Nowego Sącza. Daleko przed nami, przy dobrej pogodzie, widać Przehybę, wokół niższe górki i pagórki Beskidu Sądeckiego.

Udaje nam się wyjechać z miasta, przejeżdżamy przez most nad Popradem, dojeżdżamy do małego ronda, im. Jana Pawła II. Tu możemy wybrać kierunek: na Stary Sącz, w stronę granicy ze Słowacją, albo na prawo, z powrotem do Nowego Sącza… Do Piwnicznej skręcamy w lewo, i potem już ciągle prosto.

Tę drogę przypominamy właśnie dziś, 24 lipca, kiedy Kościół katolicki obchodzi liturgiczne wspomnienie św. Kingi, dziewicy.

Ołtarz 

Po niespełna kilku minutach jazdy, po prawej stronie, będziemy mogli dostrzec niewielką budowlę w góralskim stylu. Swoim kształtem przypomina mały kościółek lub kaplicęusytuowaną na niewielkim wzniesieniu, na środku pola. Ale gdybyśmy podeszli bliżej, nie mielibyśmy wątpliwości  to polowy ołtarz. Ten sam, który został wybudowany w 1999 r.specjalnie na pielgrzymkę Jana Pawła II do Polski. Na przedzie, lekko z boku budowli, obecnie znajduje się portret papieża, w jej centralnym punkcie portret św. Kingi. Podczas pamiętnej wizyty zadaszenie podtrzymywały dwie potężne kolumny, które wykonano z bryły soli. Miało to nawiązywać do legendy, według której za sprawą Kingi odnaleziono w Bochni i Wieliczce pokłady soli. Po papieskiej pielgrzymce kolumny zostały zastąpione drewnianymi podporami, które podtrzymują budowlę do dziś. Kolumny z soli znajdują się zaś w kopalni w Bochni. Całość otaczają przystrzyżone klomby i tablice, które wyjaśniają, z czym tu mamy do czynienia, w środku urządzono niewielkie Muzeum Jana Pawła. Można wejść, poczytać, powspominać… Nieopodal tego niewielkiego ołtarza zbudowano całkiem spore Diecezjalne Centrum Pielgrzymowania z Domem Rekolekcyjnym, do którego zaproszeni są pielgrzymi i turyści. 

>>> Bochnia: bezpłatne bilety z okazji Dnia Świętej Kingi

Stary Sącz był jednym z punktów papieskiej pielgrzymki w 1999 r16 czerwca nmszy św. na starosądeckich błoniach, podczas której Jan Paweł II kanonizował Kingę, poza tłumem wiernych i przedstawicielami państwa i kościoła węgierskiego, były obecne także siostry klaryski, które specjalnie na tę okoliczność uzyskały zgodę na wyjście poza klauzurę. Przyniosły wtedy ze sobą szczególną relikwię – trumienkę ze szczątkami księżnej.   

Papieski ołtarz w Starym Sączu, przy którym papież św. Jan Paweł II przewodniczył mszy świętej oraz kanonizował św. Kingę. fot. By Skalee – Own work, CC BY 3.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=7259667

Mąż i żona 

Kunegunda (Kinga) urodziła się w 1234 r., była trzecią z kolei córką Beli IV, króla węgierskiego z dynastii Arpadów, i jego żony Marii. Miała dwóch braci i pięć sióstr. Bardzo wcześnie, bo w wieku pięciu lat, została zaślubiona Bolesławowi V Wstydliwemu, ale ślub mógł się odbyć dopiero kilka lat później, gdy „młodzi” osiągnęli stosowny wiek. Przez kolejne lata, dla bezpieczeństwa, podczas najazdów Tatarów Kinga i Bolesław raz po raz zmieniali miejsce pobytu, ostatecznie po kilku latach „tułaczki” mogli zamieszkać w Krakowie. Tam też w 1247 r. zostali mężem i żoną. Dzieci nie mieli, bo już kilka lat wcześniej na ręce biskupa Prandoty oboje złożyli ślubu czystości. Małżeństwem byli przez 40 lat.  

Kinga w tym czasie zapewne kilka razy odwiedzała rodzinne Węgry, skąd sprowadziła do Polski górników, którzy dokonali pierwszego odkrycia złoży soli w Bochni (1251 r.). Aby pomóc w odbudowaniu zniszczonego przez Tatarów kraju Kinga ofiarowała Bolesławowi część swojego posagu, ten za to oddał jej w posiadanie ziemię sądecką. Pomagała Bolesławowi w rządach nad oboma księstwami  krakowskim i sandomierskim, hojnie wspierała katedrę krakowską, klasztory benedyktyńskie, cysterskie i franciszkańskie. Ufundowała kościoły w Nowym Korczynie i w Bochni, a niektórzy dodają, że też Jazowsku i w Łącku. Do Krakowa sprowadziła z Pragi Kanoników Regularnych od Pokuty, dKrzyżanowic nad Nidą – norbertanki.  Kinga miała też wysłać do Rzymu poselstwo w sprawie kanonizacji Stanisława ze Szczepanowa, której ostatecznie dokonano w 1253 r. Równie hojny i wspierający był Bolesław WstydliwyW Łukowie książę osadził templariuszy, a swojej siostrze, bł. Salomei, pozwolił pomógł wznieść w Zawichoście kościół, klasztor i szpital.  

 >>> Schodzimy 170 metrów pod ziemię, do kaplicy św. Barbary [ZDJĘCIA]

Zakon Świętej Klary 

Bolesław zmarł w 1279 r. Kindze ponoć proponowano objęcie władzy, ale zrezygnowała… Już prawdopodobnie od dekady była członkinią trzeciego zakonu franciszkańskiego. Teraz postanowiła oddać Bogu resztę życia. Jej ciotka, bł. Salomea, w 1245 r. sprowadziła do Polski klaryski i jako pierwsza Polka przyjęła habit zakonu. Drugi zakon franciszkański wywodzi się z Włoch, a jego początki sięgają 1212 r. Powstał dzięki św. Klarze z Asyżu, która zapragnęła żyć radykalnie Ewangelią, jak św. Franciszek. Wybrała dla siebie i swych towarzyszek życie w ubóstwie, pokucie, w modlitwie dziękczynnej i wstawienniczej za każdego człowieka i za cały świat, pozostając za klauzurą.  

 >>> Eufemia Piastówna – błogosławiona księżniczka 

Księżna Kinga chciała resztę życia spędzić jako klaryska, również dlatego w 1280 r. postanowiła założyć w Starym Sączu klasztor. Sprawa trochę się ciągnęła, bo nowy władca Krakowa, Leszek Czarny, nie chciał zgodzić się na tę fundację i odkładał decyzję w obawie przed utratą ziemi sądeckiej. W końcu, po czterech latach doszło do zgody. Do klasztoru w Starym Sączu wstąpiła również po latach księżna krakowska i wdowa po Leszku Czarnym  Gryfina Halicka (zm. 1309), oraz królowa Jadwiga Bolesławówna, żona Władysława Łokietka i Matka Kazimierza Wielkiego  (zm. w 1339 r.). 

Klasztor znajduje się niedaleko starosądeckiego Rynku, który do dziś wyłożony jest tzw. kocimi łbami  brukiem z naturalnych granitowych otoczaków przyniesionych ponoć Dunajcem. Jak w wielu miastach, które powstawały w XIV w. na prawie niemieckim ma kształt kwadratu, z ulicami wychodzącymi pod kątem prostym na jego rogach. Do 1795 r. na środku rynku stał ratusz, który spłonął w pożarze i już nigdy nie został odbudowany. Dookoła rynku stoją niewysokie kamieniczki. W jednej z nich, w 1931 r.,  urodził się Józef Tischner. 

 

Solna rzeźba Świętej Kingi i górników w kopalni soli w Wieliczce ilustrująca legendę o pierścieniu świętej Kingi. fot. By Cezary Piwowarski, CC BY-SA 3.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=2216327

Święty o Świętej 

 „Gdy dziś pytamy, jak uczyć się świętości i jak ją realizować – napisał Jan Paweł II homilii na Mszę kanonizacyjną  św. Kinga zdaje się odpowiadać: trzeba troszczyć się o sprawy Pana na tym świecie. Ona daje świadectwo, że wypełnianie tego zadania polega na nieustannym staraniu o zachowanie harmonii pomiędzy wyznawaną wiarą a własnym życiem. Dzisiejszy świat potrzebuje świętości chrześcijan, którzy w zwyczajnych warunkach życia rodzinnego i zawodowego podejmują swoje codzienne obowiązki; którzy pragnąc spełniać wolę Stwórcy i na co dzień służyć ludziom, dają odpowiedź na Jego przedwieczną miłość. Dotyczy to również takich dziedzin życia, jak polityka, działalność gospodarcza, społeczna i prawodawcza. Niech i tu nie braknie ducha służby, uczciwości, prawdy, troski o dobro wspólne nawet za cenę wielkodusznej rezygnacji ze swego, na wzór świętej księżnej tych ziem! Niech i w tych dziedzinach nie zabraknie pragnienia świętości, którą zdobywa się przez kompetentne, służebne działanie w duchu miłości Boga i bliźniego. (…) 

Św. Kinga uczy, że zarówno małżeństwo, jak i dziewictwo przeżywane w jedności z Chrystusem może stać się drogą świętości. Ona staje dziś na straży tych wartości. Przypomina, że w żadnych okolicznościach wartość małżeństwa, tego nierozerwalnego związku miłości dwojga osób, nie może być podawana w wątpliwość. Jakiekolwiek rodziłyby się trudności, nie można rezygnować z obrony tej pierwotnej miłości, która zjednoczyła dwoje ludzi i której Bóg nieustannie błogosławi 

Google News
Bądź na bieżąco z Misyjne.pl!

Obserwuj misyjne.pl w Google News. Dodaj nas do ulubionych, aby nie przegapić najważniejszych treści z kraju i ze świata.

Wybrane dla Ciebie

Czytałeś? Wesprzyj nas!

Działamy także dzięki Waszej pomocy. Wesprzyj działalność ewangelizacyjną naszej redakcji!

Zobacz także
Wasze komentarze