fot. PAP/Darek Delmanowicz
Ks. Mirosław Tosza na forum KEP: pomoc ubogim to nie tylko przekazywanie rzeczy
Pomoc ubogim nie polega tylko na przekazywaniu im darów materialnych lecz na wysłuchaniu ich i pokazaniu, że są potrzebni innym – podkreśla ks. Mirosław Tosza. Założyciel wspólnoty Betlejem, której celem jest niesienie pomocy ubogim i bezdomnym przemawiał na trwającym w Warszawie 404 zebraniu plenarnym Episkopatu.
W rozmowie z KAI stwierdził, że należałoby opracować “bank dobrych praktyk”, które zawierałyby konkretne propozycje pomocy dla osób ubogich w parafii. Wystąpienie duchownego poświęcone było braterstwo i diakonii miłości we wspólnocie parafialnej. „Parafia jutra” to jeden z głównych tematów zebrania biskupów. Oprócz polskich ekspertów na ten temat wypowiadają się także zaproszeni biskupi z zagranicy.
Ks. Tosza zaznaczył, że żyje z bezdomnymi na co dzień już 25 lat i nie zawsze są oni aniołami, bo mają za sobą odsiadki w więzieniu, są alkoholikami, czasem też trudni w codziennych relacjach. “Zobaczyć w nich Chrystusa nie jest sprawą łatwą. W czasie swojego wystąpienia mówiłem, że o wiele łatwiej jest nam dostrzec Chrystusa w Najświętszym Sakramencie, bo jest cichy i nie protestuje, gdy Go przenosimy z tabernakulum na ołtarz. Natomiast z ubogim już tak łatwo nie idzie” – powiedział KAI duchowny.
Jak zauważył dzięki papieżowi Franciszkowi a obecnie dzięki Leonowi XV nastąpiło przesunięcie uwagi Kościoła w kierunku ubogich. W wystąpieniu do biskupów mówił o tym, że o ile obecność ubogich w parafii i we wspólnotach Kościoła jest stała, o tyle często pomoc koncentruje się na wymiarze charytatywnym. Tymczasem, jak zauważył, “ideałem nie jest miłość charytatywna, tylko miłość wzajemna”.

Ks. Tosza przypomniał słowa Jana Pawła II, że potrzebna jest dziś nowa “wyobraźnia miłosierdzia” i zdolność do bycia z cierpiącymi “tak, aby gest pomocy nie był odczuwany jako poniżająca jałmużna, ale jako świadectwo braterskiej wspólnoty dóbr”.
Duchowny przywołał słowa papieża Franciszka uwagę, że ubodzy to nie jest problem, ale dar czy zasób, dzięki któremu możemy bardziej czerpać z sedna Ewangelii.
Zdaniem założyciela wspólnoty Betlejem punktem wyjścia w relacji do ubogich jest uważne wysłuchanie tego, jakie są ich autentyczne potrzeby – co jest też istotą synodalności. Dopiero dzięki takiemu wysłuchaniu jesteśmy w stanie w pełni odkryć, czego ci ludzie potrzebują. Zwrócił uwagę, że do wzajemności są powołani także ludzie ubodzy, bo we wspólnocie chrześcijańskiej nie ma podziału na darczyńców i odbiorców, lecz każdy ma mieć w niej miejsce i każdy ma jakieś specyficzne dary do przekazania. Ta wymiana jest istotna, bo, jak podkreślił, to nie może być ruch w jedną stronę.
Wskazał też, że nie chodzi o przyznanie ubogim raz na jakiś czas miejsca we wspólnocie, na przykład wówczas, gdy z okazji świąt kościelnych czy jakiegoś eventu zaczynamy bardziej interesować się ich losem. Ważne jest natomiast to, by rzeczywiście znaleźć dla nich realną przestrzeń, w którym mogą dzielić się swoimi darami i czuć się też potrzebni. Duchowny wspomniał, że w domu jego wspólnoty “Betlejem” w Jaworzu działa pracownia ceramiczna. Ubodzy mogą odkryć tam radość twórczości i wspólnoty z innymi, nabyć nowych umiejętności w dziedzinie rękodzieła, uczyć się cierpliwości i rozpoczynania od nowa.
Ks. Tosza przyznał, że myśli nad opracowaniem banku dobrych praktyk pomocowych odnośnie do osób starszych, młodszych, niepełnosprawnych.
“Jeden z proboszczów opowiadał mi, że w jego parafii kilka wspólnot realizuje pomysł wzajemnej pomocy w formie dyżurów z osobami wymagającymi opieki: nad starszą osobą z chorobą Alzheimera czy niepełnosprawnym dzieckiem, dzięki czemu najbliżsi mogą wyjechać na krótki choćby urlop.
***
Ks. Mirosław Tosza przyjął święcenia kapłańskie w 1994 roku. W 1996 roku założył wspólnotę Betlejem, której celem jest niesienie pomocy osobom ubogim i bezdomnym. Dzięki jego staraniom udało się pozyskać dla wspólnoty i wyremontować budynek starej szkoły w Jaworznie, która od 2000 roku jest domem księdza i bezdomnych.
W ciągu 30 lat przez dom i wspólnotę przewinęło się ponad 1000 osób. Podopieczni Księdza wyruszali na pielgrzymki rowerowe do Rzymu, Grecji i Izraela, brali udział w biegu maratońskim na Malcie. W ramach wspólnoty organizowane są spotkania, warsztaty, koncerty, wystawy fotograficzne, a nawet spektakle teatralne. Ksiądz Tosza słynie z niekonwencjonalnych, lecz niezwykle skutecznych pomysłów. Wraz z przyjaciółmi ze Wspólnoty Betlejem wytwarzał ze zwęglonych belek spalonej katedry w Sosnowcu ikony, których sprzedaż przyniosła dochody dla Wspólnoty.
Dla swoich domowników zorganizował wyjątkową „Pielgrzymkę Pojednania” z Jaworzna do Lisieux. Jej oryginalność polegała na tym, że pielgrzymi, wzorem bohaterów filmu Davida Lyncha Prosta historia, przemierzyli 1600 kilometrów na mini-traktorkach.
Wybrane dla Ciebie
Czytałeś? Wesprzyj nas!
Działamy także dzięki Waszej pomocy. Wesprzyj działalność ewangelizacyjną naszej redakcji!
| Zobacz także |
| Wasze komentarze |
80 tys. Libańczyków musiało opuścić domy. Pomoc znajdują m.in. w kościołach [+GALERIA]
Austriackie dzieło pomocy „Concordia” przeciwko ubóstwu dzieci
Caritas i Polska Pomoc na świecie w 2025 r.





Wiadomości
Wideo
Modlitwy
Sklep
Kalendarz liturgiczny