ks. prof. Andrzej Kobyliński, fot. printscreen tvp

Ks. prof. Kobyliński: biskupi w Polsce przyjęli model francuski Komisji niezależnych ekspertów

Polscy biskupi przyjęli model francuski, który zakłada, że Episkopat mianuje przewodniczącego Komisji niezależnych ekspertów i on w sposób autonomiczny powołuj cały skład gremium – powiedział ks. prof. Andrzej Kobyliński. Jak ocenił, najważniejsze, aby była to osoba wiarygodna i mająca zaufanie społeczne.

W czasie 404. Zebrania Plenarnego Konferencji Episkopatu Polski, biskupi przyjęli zasady działania Komisji niezależnych ekspertów do zbadania zjawiska wykorzystywania seksualnego osób małoletnich w Kościele katolickim w Polsce oraz statut komisji i ustanowili komisję oraz nadali jej publiczną osobowość prawną. Kandydata na jej przewodniczącego ma przedstawić biskupom abp Wojciech Polak, delegat KEP ds. ochrony dzieci i młodzieży.

– Polscy biskupi przyjęli model zastosowany we Francji, który zakłada, że Episkopat mianuje przewodniczącego Komisji, a następnie przewodniczący samodzielnie – w sposób całkowicie niezależny – ustala skład całej Komisji – powiedział w rozmowie Polską Agencją Prasową ks. prof. Andrzej Kobyliński, kierownik Katedry Etyki UKSW w Warszawie.

W 2018 r. we Francji, zgodnie z decyzją podjętą przez biskupów, objął funkcję przewodniczącego analogicznej Komisji znany prawnik i polityk Jean-Marc Sauvé, który świetnie wywiązał się z powierzonych mu zadań. Pytanie, kim będzie przewodniczący komisji w Polsce? Jeśli to będzie osoba wiarygodna, kompetentna, mająca zaufanie społeczne, to będzie bardzo dobrze wróżyło pracom tego gremium – ocenił prof. Kobyliński.

Jean-Marc Sauvé, fot. Vatican Media

Przyznał, że zadanie, które stanęło przed prymasem Polski nie jest proste. – To nie jest tak, że kandydata na przewodniczącego komisji można wyciągnąć jak królika z kapelusza. Tutaj potrzebny jest czas na szereg konsultacji. Następnie ta osoba będzie musiała dobrać sobie odpowiedni skład komisji w oparciu o przyjęte przez Episkopat wytyczne – powiedział.

Z dokumentów wynika, że komisja powinna składać się z osób o różnych kompetencjach, dysponujących warsztatem – optymalnie naukowym – historycznym, prawnym, psychologicznym lub seksuologicznym oraz socjologicznym i teologicznym oraz mających doświadczenie w pracy z pokrzywdzonymi. Nie mogą jednak do niej należeć „członkowie KEP, KWPZM, KWPŻZZ oraz osoby, które z jakichkolwiek przyczyn mogłyby być narażone na konflikt interesów, w tym osoby, wobec których pojawił się formalnie lub publicznie wiarygodny zarzut dopuszczenia się wykorzystania seksualnego, osoby skrzywdzone wykorzystaniem seksualnym w Kościele oraz dziennikarze”.

– Moim zdaniem misja tej komisji zawiera się w dwóch jakże ważnych słowach: sprawiedliwość i wiarygodność. Sprawiedliwość dla ofiar, wiarygodność dla Kościoła katolickiego jako instytucji. To także odzyskanie utraconego zaufania społecznego przez biskupów i księży – powiedział kierownik Katedry Etyki UKSW w Warszawie. Zwrócił uwagę, że główna praca komisji będzie opierała się na rozmowach z ofiarami i ze świadkami, co wymaga czasu, a jeszcze wcześniej konieczne jest zerwanie zmowy milczenia i uzyskanie zaufania społecznego.

Pierwszy kraj w regionie

– Polska jako pierwszy kraj postkomunistyczny przeciera szlaki dla tych państw, które nie były lub ciągle nie są demokratyczne. W zachodnich państwach demokratycznych podobne komisje miały do dyspozycji archiwa, dokumenty itd. Natomiast w Polsce – i w większości innych krajów – ich po prostu nie ma, bo nikt tego rodzaju dokumentów nie zbierał – dodał ks. prof. Kobyliński.

Dopytywany, z czego wynikały głosy w mediach twierdzące, że Kościół katolicki w Polsce nie chce rozliczyć się z pedofilii, ekspert wyjaśnił, że w czerwcu ub.r. w przestrzeni publicznej pojawiło się wiele niejasności dotyczących prac nad powołaniem Komisji, które zrodziły podejrzenie, że Kościół znów próbuje coś ukryć. – Zabrakło jednoznacznych komunikatów ze strony biskupów – ocenił ks. prof. Kobyliński. – Pokłosiem tego stały się ostatnie deklaracje powołania komisji lokalnych w kilku diecezjach – dodał.

404. Zebranie Plenarne KEP, fot. PAP/Albert Zawada

Z porozumienia między Konferencją Episkopatu Polski, Konferencją Wyższych Przełożonych Zakonów Męskich w Polsce i Konferencją Wyższych Przełożonych Żeńskich Zgromadzeń Zakonnych w Polsce dotyczącego powołania Komisji wynika, że będzie finansowana w ramach działalności statutowej Fundacji Świętego Józefa Konferencji Episkopatu Polski.

– Jestem tym trochę zaskoczony, ponieważ pieniądze tej Fundacji pochodzą z obowiązkowych składek księży. Osobiście byłem przekonany, że moja wpłata jest przeznaczana na pomoc ofiarom pedofilii klerykalnej. Wydaje mi się, że biskupi powinni znaleźć inne środki finansowe na prowadzenie komisji – powiedział ks. prof. Kobyliński.

Zwrócił jednocześnie uwagę, że nie wszystkie diecezje w Polsce łożyły na Fundację. – Całkiem niedawno okazało się, że m.in. niezwykle bogata archidiecezja krakowska nie płaciła ani grosza na Fundację Świętego Józefa. Mam nadzieję, że po objęciu władzy w Krakowie przez kard. Grzegorza Rysia zaległe składki z kilu lat wraz z odsetkami już zostały wpłacone na konto Fundacji – powiedział ekspert.

Fundacja Świętego Józefa Konferencji Episkopatu Polski (FSJ) została powołana przez polskich biskupów na w październiku 2019 r. Jej celem jest wspieranie osób skrzywdzonych wykorzystaniem seksualnym w środowisku kościelnym i ich bliskich poprzez udzielanie pomocy terapeutycznej, medycznej oraz edukacji. Utrzymuje się w większości z prywatnych wpłat polskich duchownych. Prymas Polski abp Wojciech Polak powiedział PAP, że każdy biskup wpłaca, na pomoc małoletnim skrzywdzonym przez duchownych, po 2 tys. rocznie, a każdy ksiądz oraz zakonnik po 150 zł.

Decyzję o rozpoczęciu prac nad powołaniem Komisji biskupi podjęli na 394. Zebraniu Plenarnym KEP, które obradowało w marcu 2023 r. Zasady jej funkcjonowania opracował zespół pod kierunkiem abp Wojciecha Polaka. Szczegóły prawne doprecyzował powołany w czerwcu 2025 r. zespół kierowany przez bp. Sławomira Odera. W międzyczasie powołano diecezjalną Komisję w archidiecezji łódzkiej. Z kolei 12 lutego br. Komisja Wyjaśnienie i Naprawa spraw wrażliwych diecezji sosnowieckiej, przedstawiła pierwszą część raportu w sprawie wykorzystywania seksualnego osób małoletnich w diecezji. Gremium to powołano po skandalach seksualnych z udziałem duchownych, które odbiły się szerokim echem w mediach.

Jeśli Episkopat nie zdecydowałby się na powołanie Komisji ogólnopolskiej, to powołanie diecezjalnych zapowiedzieli metropolita częstochowski, krakowski i wrocławski.

Czytałeś? Wesprzyj nas!

Działamy także dzięki Waszej pomocy. Wesprzyj działalność ewangelizacyjną naszej redakcji!

Zobacz także
Wasze komentarze