Fot. pexels/ Arthur Krijgsman
Ks. Trzaska (suicydolog) po ataku w szkole o tym ak wspierać dzieci po dramacie w Leszczydole-Nowinach
W szkole w Leszczydole-Nowinach doszło do zdarzeń traumatyzujących. Uczniowie mogą odczuwać lęk przed przychodzeniem do szkoły, rodzice mieć obawy, czy wysyłać dzieci na lekcje — powiedział PAP suicydolog ks. Tomasz Trzaska.
Duchowny należy do zespołu kryzysowego, który udziela wsparcia psychologicznego po ataku, do którego doszło w placówce w ub. tygodniu. W miniony czwartek w szkole podstawowej w Leszczydole-Nowinach w powiecie wyszkowskim (woj. mazowieckie) jej były uczeń – 15-latek – zaatakował ostrym narzędziem trzy osoby, w tym 37-letnią woźną, która mimo reanimacji zmarła. Przy próbie obezwładnienia nastolatka ranni zostali dyrektor szkoły i nauczycielka.
>>> Premier o atakach w szkołach: straszenie się dla zabawy również powoduje realne zagrożenie
Ks. Tomasz Trzaska wszedł w skład powołanego przez burmistrza Wyszkowa multidyscyplinarnego zespołu kryzysowego, którego zadaniem jest udzielenie pomocy psychologicznej uczniom i personelowi szkoły w Leszczydole-Nowinach. Duchowny zaznaczył, że już godzinę po ataku w szkole pojawili się psychologowie z poradni psychologiczno-pedagogicznej. Dzieci otrzymały pierwszą, doraźną pomoc psychologiczną, zanim jeszcze opuścili budynek szkoły.
— Psychologowie wraz z nauczycielami rozmawiali z uczniami, pomagali jakoś przeżyć te pierwsze chwile — mówił ks. Trzaska.
Wsparcie lokalnej społeczności i przygotowania do powrotu
Dodał, że kilka godzin po ataku w kościele znajdującym się w bezpośrednim sąsiedztwie szkoły zorganizowany został punkt konsultacyjny, w którym przez osiem godzin dziennie dyżur pełnili psychologowie. Mógł się do niego zgłosić każdy uczeń i pracownik szkoły.
— Przedstawiciele naszego zespołu byli w kontakcie zarówno z rodziną pracownicy szkoły, która zmarła w wyniku ataku, jak i z rodziną sprawcy — przekazał.

W środę ks. Trzaska poprowadził dla pedagogów szkolenie z udzielania pierwszej pomocy emocjonalnej i rozpoznawania symptomów kryzysu psychicznego u uczniów. W czwartek zaplanowane zostało spotkanie specjalistów z personelem szkoły. Duchowny dodał, że temat tragedii, do której doszło w szkole, został poruszony również na niedzielnym kazaniu w parafii, na której terenie znajduje się placówka.
— W mojej ocenie pomoc psychologiczna została udzielona bardzo szybko, jest wciąż dostępna zarówno dla uczniów, jak i nauczycieli. Przygotowaliśmy też dokument dla nauczycieli z instrukcją, jak reagować w różnych sytuacjach, które mogą się wydarzyć po powrocie uczniów do szkoły, jak mówić o tej sytuacji — zaznaczył.
Przekazał PAP, że w szkole wciąż trwają dni dyrektorskie, uczniowie nie mają lekcji; w pierwszych dniach po powrocie do zajęć w klasach zostaną przeprowadzone rozmowy. Dodał, że w najbliższym czasie zespół specjalistów będzie do dyspozycji uczniów i nauczycieli.
— Rekomendujemy, żeby na pierwszej lekcji po powrocie nauczyciel czy wychowawca spotkał się z klasą i wyjaśnił, co się teraz będzie działo, jak klasa będzie funkcjonować oraz jakie mogą wystąpić reakcje i emocje — stwierdził.
>>> Ponad połowa Polaków negatywnie ocenia bezpieczeństwo w polskich szkołach [RAPORT]
Poradzenie sobie z traumą i znaczenie rutyny
Zdaniem duchownego problem, z jakim będzie się musiała zmierzyć społeczność szkolna, jest trauma.
— W szkole doszło bez wątpienia do zdarzeń traumatyzujących. Skutek jest taki, że uczniowie mogą odczuwać lęk przed przychodzeniem do szkoły, rodzice również mogą mieć obawy, czy wysyłać do szkoły swoje dzieci. Niestety to już się dzieje, także w innych szkołach — stwierdził.
Zdaniem ks. Trzaski najwłaściwszą odpowiedzią na ten strach jest jak najszybszy powrót do normalnego funkcjonowania. Uczniowie powinni jak najszybciej wrócić do zajęć w normalnym trybie. Równie istotny jest — zdaniem eksperta — powrót do rutyny w domu.
— Normalny rytm dnia, to znaczy wstajemy rano, jemy śniadanie, idziemy do szkoły i tak dalej, znacznie przyspiesza proces leczenia traumy i pozwala przezwyciężyć lęk — ocenił.

Zjawisko subkultury TCC i przemoc w sieci
Według suicydologa przypadki aktów przemocy, do których doszło w szkołach w ostatnich dniach, jak również zamieszczanie przez młodych ludzi gróźb w internecie, uświadomiło nauczycielom i rodzicom istnienie niebezpiecznej subkultury TCC (True Crime Community), którą fascynuje się wielu młodych ludzi.
Wyjaśnił, że młodzi należący do tej subkultury interesują się prawdziwymi zbrodniami, seryjnymi mordercami oraz sprawami kryminalnymi. Dodał, że nastolatki przekazują sobie tego typu treści za pomocą różnego rodzaju komunikatorów. Na rynku jest też coraz więcej gier zawierających sceny przemocy, morderstw czy wojny.
Rola relacji i reakcja na sygnały ostrzegawcze
Ks. Trzaska podkreślił, że nie ma prostej odpowiedzi na pytanie, w jaki sposób rodzice i wychowawcy mogą uchronić dzieci przed zetknięciem z tego typu treściami w sieci.
— Można próbować radykalnie odciąć dziecko od internetu czy mediów społecznościowych, jednak współcześnie jest to właściwie niewykonalne. Jedyną receptą wydaje się dbanie o dobrą relację ze swoim dzieckiem i rozmawianie z nim o zagrożeniach — ocenił.
Dodał, że warto się zainteresować, w jakie gry gra dziecko, z kim kontaktuje się w sieci oraz jakie odwiedza strony. — Dobrze robić to nie na zasadzie kontroli, tylko zainteresowania. Powiedzieć: może pogramy w coś razem? — zaznaczył.
Ks. Trzaska zastrzegł, że jeżeli młody człowiek komunikuje jasno, że chciałby zrobić coś złego, nie wolno tego lekceważyć.
— Nawet jeśli spełnienie takich gróźb wydaje nam się nieprawdopodobne, jeśli wydaje nam się, że to tylko głupie żarty, o takiej sytuacji trzeba porozmawiać. Zainteresować się, dlaczego dziecko tak mówi, z czego to wynika. To może naprawdę komuś uratować życie — podkreślił.
Bądź na bieżąco z Misyjne.pl!
Obserwuj misyjne.pl w Google News. Dodaj nas do ulubionych, aby nie przegapić najważniejszych treści z kraju i ze świata.
Wybrane dla Ciebie
Czytałeś? Wesprzyj nas!
Działamy także dzięki Waszej pomocy. Wesprzyj działalność ewangelizacyjną naszej redakcji!
| Zobacz także |
| Wasze komentarze |
Owoce porozumienia ze Stolicą Apostolską: Chiny mają nowego biskupa
„W 1978 r. byłem na placu św. Piotra. Aż mnie ciarki przeszły”
Temat żałoby po utracie dziecka nie dotyczy jedynie matek. Dziś Dzień Dziecka Utraconego





Wiadomości
Wideo
Modlitwy
Sklep
Kalendarz liturgiczny