fot. Walter Mittelholzer/wikimedia cc
Kto zbombardował Watykan? Tajemnica II wojny światowej
5 listopada 1943 r. niezidentyfikowany samolot zrzucił pięć bomb na Watykan. Jedna z nich spadła tuż obok bazyliki św. Piotra. Kto stał za atakiem na neutralne państwo? Historię bombardowania i trwającego dziesięciolecia śledztwa przypomina Hannah Brockhaus na łamach EWTN News.
Podczas II wojny światowej Watykan, jako neutralne państwo, w dużej mierze uniknął bombardowań. Inaczej było z Rzymem, który podczas niemieckiej okupacji stał się celem nalotów.
Wyjątkiem okazał się wieczór 5 listopada 1943 r. Około godz. 20.00 niezidentyfikowany samolot zrzucił na Watykan pięć bomb. Cztery eksplodowały, powodując znaczne zniszczenia. Jedna spadła tuż obok bazyliki św. Piotra. Na szczęście nikt nie zginął. Przez dziesięciolecia nie udało się jednak ustalić, kto przeprowadził atak.
Watykan w czasie wojny
Johan Ickx, wieloletni archiwista watykański i badacz historii II wojny światowej, opowiedział EWTN News o okolicznościach bombardowania.
Rzym znajdował się wówczas na terytorium Włoskiej Republiki Socjalnej, marionetkowego państwa niemieckiego kierowanego przez Benita Mussoliniego. Niemcy przejęli kontrolę nad włoską stolicą niespełna dwa miesiące wcześniej.
Jak zaznaczył Ickx, trudno dokładnie odtworzyć codzienne życie w Watykanie w tamtym okresie. Wiadomo jednak, że w Sekretariacie Stanu pracowało znacznie mniej osób. Historyk przypomniał również, że Pius XII nakazał zaprzestać ogrzewania budynków watykańskich „na znak solidarności z ludźmi znajdującymi się poza” granicami Państwa Watykańskiego.
– Wiemy również, że podczas wojny w Watykanie ukrywali się ludzie, i to niemało. Osoby te otrzymywały różne zajęcia do wykonania – dodał Ickx.
Wcześniej, po pierwszych alianckich nalotach na Rzym, papież zwrócił się do prezydenta Stanów Zjednoczonych Franklina D. Roosevelta z prośbą o oszczędzenie miastu „dalszych cierpień i zniszczeń” oraz uchronienie jego zabytków „przed nieodwracalną ruiną”.

Roosevelt odpowiedział 16 czerwca 1943 r., zapewniając:
– Ataki na Włochy są ograniczane, na ile jest to po ludzku możliwe, do celów wojskowych. – Gdyby okazało się konieczne, aby alianckie samoloty prowadziły działania nad Rzymem, nasi lotnicy zostali dokładnie poinformowani o położeniu Watykanu i otrzymali wyraźne instrukcje, aby nie dopuścić do zrzucenia bomb na terytorium Państwa Watykańskiego – napisał prezydent.
Mimo tych zapewnień Rzym był celem intensywnych nalotów. Podczas bombardowania 19 lipca 1943 r. zginęły tysiące cywilów. Po zakończeniu ataku Pius XII wraz z przyszłym papieżem Pawłem VI, ówczesnym arcybiskupem Giovannim Montinim, udali się do zniszczonej dzielnicy San Lorenzo, gdzie udzielali pomocy finansowej poszkodowanym.
– Kilka dni [przed zrzuceniem bomb na Watykan] zbombardowano rzymską dzielnicę Zatybrze. Ale Watykan? To było coś nowego. Był to również prawdziwy wstrząs na arenie międzynarodowej, ponieważ aż do tamtego dnia można było powiedzieć, że Watykan pozostawał nietknięty przez działania wojenne – wspominał Ickx.
Bomby spadły w pobliżu bazyliki św. Piotra
Bomby uderzyły w budynki Gubernatoratu, czyli administracji Państwa Watykańskiego, pracownię mozaikarską oraz biura urzędników Kurii Rzymskiej. Spowodowały znaczne zniszczenia, widoczne na zachowanych nagraniach filmowych.
Arcybiskup Domenico Tardini, ówczesny szef sekcji Sekretariatu Stanu odpowiedzialnej za stosunki z państwami, uniknął obrażeń tylko dlatego, że w chwili bombardowania nie przebywał w swoim gabinecie.
– Nie pracował wtedy w swoim gabinecie, lecz właśnie szedł korytarzem w jego kierunku. To było opatrznościowe zrządzenie losu. W przeciwnym razie zostałby ranny – powiedział Ickx.
Kilka osób zostało rannych, ale nikt nie zginął. Każda z bomb ważyła około 150 kilogramów. Jedna eksplodowała tak blisko bazyliki watykańskiej, że wybiła okno w jej tylnej części.

Kto stał za bombardowaniem?
– Watykan oczywiście natychmiast rozpoczął dochodzenie – powiedział Ickx, dyrektor Archiwum Historycznego Sekcji ds. Relacji z Państwami i Organizacjami Międzynarodowymi Sekretariatu Stanu.
Pracownicy Sekretariatu Stanu przesłuchiwali świadków i analizowali fragmenty bomb. Na jednym z odłamków udało się odczytać jedynie trzy ostatnie litery nazwy producenta: „lli”. Sporządzono listę firm zbrojeniowych, których nazwy kończyły się w ten sposób, ale było ich kilkadziesiąt.
– Druga część dochodzenia dotyczyła tego, kto to zrobił. Jaki samolot nadleciał? Czy był brytyjski? Amerykański? A może włoski lub niemiecki? Najgorszym scenariuszem byłoby oczywiście to, gdyby okazało się, że był to samolot niemiecki […], ponieważ Rzym znajdował się wówczas pod niemiecką okupacją – wyjaśnił historyk.
– W Watykanie panowały ogromne obawy, że Niemcy mogliby wkroczyć również na jego terytorium, przejąć nad wszystkim kontrolę, a następnie uprowadzić papieża i wywieźć go w inne miejsce – dodał Ickx.
Sekretariat Stanu zwrócił się z pytaniami do Stanów Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii, Włoch i Niemiec. Wszystkie państwa zaprzeczyły swojemu udziałowi w bombardowaniu.
Brak odpowiedzi sprzyjał powstawaniu sensacyjnych doniesień prasowych.
– A niepewność to coś, co cieszy dziennikarzy – zauważył Ickx. – Mogą tworzyć historię, kreować wiadomości i szukać sensacji.
Jedna z włoskich gazet opublikowała nawet artykuł zatytułowany „Stalin dziękuje Churchillowi za zrzucenie bomb na Watykan”.
– Dziś nas to śmieszy, bo nagle okazuje się, że w sprawę zamieszani są również Rosjanie – powiedział Ickx. – Widzimy jednak, że była to typowa propaganda wojenna, która w tamtym czasie robiła swoje.
Rozwiązanie zagadki po blisko 70 latach?
Dla Watykanu zagadka „nigdy nie została rozwiązana”. Dopiero w 2010 r. Augusto Ferrara przedstawił prawdopodobne wyjaśnienie w książce „1943. Bombe sul Vaticano” („1943. Bomby na Watykan”).
Z ustaleń autora wynika, że bomby najprawdopodobniej zrzucono z samolotu S.79 należącego do sił Włoskiej Republiki Socjalnej. Maszyna miała wystartować z lotniska w Viterbo, położonego około 80 kilometrów na północ od Rzymu.
Według Ferrary rozkaz przeprowadzenia ataku wydał Roberto Farinacci, faszystowski polityk i doradca Mussoliniego. Jego celem miało być zniszczenie Radia Watykańskiego, ponieważ podejrzewał, że rozgłośnia przekazuje informacje wojskowe „wrogowi”.
Johan Ickx określił tę teorię jako „wiarygodne wyjaśnienie”. Nadal jednak nie ma ostatecznego potwierdzenia, kto odpowiadał za bombardowanie Watykanu 5 listopada 1943 r.
Bądź na bieżąco z Misyjne.pl!
Obserwuj misyjne.pl w Google News. Dodaj nas do ulubionych, aby nie przegapić najważniejszych treści z kraju i ze świata.
Wybrane dla Ciebie
Czytałeś? Wesprzyj nas!
Działamy także dzięki Waszej pomocy. Wesprzyj działalność ewangelizacyjną naszej redakcji!
| Zobacz także |
| Wasze komentarze |
Zakonnicy, zakonnice i sztuczna inteligencja. Jak Kościół chce docierać do młodych?
„Parafia wspólnotą misyjną” – zaprezentowano program duszpasterski Kościoła w Polsce na rok 2026/2027
Dlaczego księża noszą sutannę? Ile powinna mieć guzików? Co oznaczają różne kolory sutann?





Wiadomości
Wideo
Modlitwy
Sklep
Kalendarz liturgiczny