fot. Tomasz Siebert/pieknewspomnienia.pl

Łeba: 80 lat obecności oblatów nad morzem [+GALERIA]

„Kiedy widzisz miłość, widzisz Trójcę Świętą” – mówił o. Wojciech Popielewski OMI, superior Polskiej Prowincji Zgromadzenia Misjonarzy Oblatów Maryi Niepokalanej, podczas jubileuszu 80-lecia oblackiej parafii w Łebie.

Oblaci przybyli do Łeby w sierpniu 1945 r., tuż po zakończeniu II wojny światowej. Początek parafii liczony jest od maja 1946 r., gdy misjonarze oblaci przejęli dawny kościół protestancki i rozpoczęli regularną pracę duszpasterską. Jubileusz 80-lecia był więc okazją nie tylko do wspominania historii, ale przede wszystkim do dziękczynienia za codzienną pracę kolejnych pokoleń duszpasterzy, sióstr zakonnych i świeckich związanych z łebską parafią.

80-lecie parafii w Łebie

Uroczystości zostały poprzedzone rekolekcjami prowadzonymi przez o. Jędrzeja Baranowskiego OMI. Kulminacyjnym momentem była uroczysta suma, której przewodniczył o. Wojciech Popielewski OMI, prowincjał Polskiej Prowincji Zgromadzenia Misjonarzy Oblatów Maryi Niepokalanej. On także wygłosił homilię. Przy ołtarzu modlili się m.in. ekonom prowincjalny, byli proboszczowie łebskiej parafii, dawni wikariusze oraz oblaci, których powołanie związane jest z tym miejscem. W liturgii uczestniczyli parafianie, mieszkańcy Łeby, turyści, przedstawiciele władz miasta, dawni burmistrzowie, reprezentanci lokalnych instytucji oraz goście z Niemiec, związani z historią miasta. Jak podkreśla o. Adam Jaworski OMI, proboszcz parafii, obecność tak wielu osób była jednym z najbardziej poruszających znaków jubileuszu.

fot. Tomasz Siebert/pieknewspomnienia.pl

Po Eucharystii jubileuszowe świętowanie przeniosło się na część rekreacyjną. Przygotowano piknik dla parafian, mieszkańców, gości i turystów. Był grill, grochówka, bigos, ciasta oraz jubileuszowy tort. Nie zabrakło także stoiska z pamiątkami przygotowanymi specjalnie na 80-lecie parafii. Dla dzieci przygotowano dmuchańca i atrakcje, obecni byli również strażacy i ratownicy morscy (SAR). Całość zakończyło nabożeństwo majowe w parku Misjonarzy Oblatów.

fot. Tomasz Siebert/pieknewspomnienia.pl

Spotkania nad wodą

Swoją homilię prowincjał oparł o obraz morza, również w kontekście przeżywanej w tym dniu uroczystości Trójcy Świętej. Ojciec Wojciech Popielewski OMI zaprosił uczestników liturgii do trzech duchowych spotkań nad wodą.

Najpierw przywołał św. Augustyna, który według znanej tradycji miał spotkać na plaży dziecko próbujące przelać morze do małego dołka w piasku. Obraz ten stał się punktem wyjścia do refleksji nad tajemnicą Trójcy Świętej. Prowincjał przypomniał, że ludzkie słowa i obrazy zawsze zatrzymują się wobec tej tajemnicy. Można mówić o źródle, rzece i oceanie, o słońcu, świetle i żarze, o trójlistnej koniczynie, ale ostatecznie człowiek staje wobec Boga z pokorą.

„Kiedy widzisz miłość, widzisz Trójcę” – mówił o. Popielewski, przywołując myśl św. Augustyna. „Bo w każdym akcie miłości jest ten, który kocha, ten, który jest kochany i jest miłość. Jest Ojciec, jest Syn i jest Duch Święty”.

fot. Tomasz Siebert/pieknewspomnienia.pl

Drugim miejscem, do którego zaprosił wiernych, był brzeg Jeziora Galilejskiego. To tam Jezus powołał Piotra, wszedł do jego łodzi i polecił mu wypłynąć na głębię.

„Wy wiecie, będąc stąd, że łódź to nie jest tylko jakieś narzędzie pracy. Łódź to jest życie. Dać komuś we władanie łódź, znaczy powierzyć mu życie” – mówił prowincjał.

W tym obrazie o. Popielewski odczytał doświadczenie każdego człowieka, który spotyka Boga w konkrecie własnego życia. Bóg nie przychodzi jako abstrakcja, ale jako Ten, który wchodzi do ludzkiej codzienności, często w sposób zaskakujący.

Prowincjał mówił o „inwazji łaski”, która zaskakuje człowieka i burzy jego własne wyobrażenia o Bogu. Tak jak Piotr, człowiek często mówi: „Panie, odejdź ode mnie, bo jestem człowiekiem niegodnym”. Jezus odpowiada jednak inaczej: „Właśnie ciebie chcę”.

fot. Tomasz Siebert/pieknewspomnienia.pl

Trzeci raz prowincjał zabrał uczestników liturgii nad morze, właśnie do Łeby. To tutaj, jak mówił, Chrystus w sierpniu 1945 r. powiedział do o. Mieczysława Cieślika OMI: „Zostajemy”. Tak jak kiedyś nad Jeziorem Galilejskim Jezus powiedział do Piotra: „Pójdź za Mną”, tak w Łebie rozpoczęła się oblacka misja nad Bałtykiem.

„To symboliczne Jezioro Galilejskie przyszło tutaj. Dla tej parafii stało się cudownym miejscem spotkania Boga, który woła ludzi, którzy odpowiedzieli na to powołanie” – mówił o. Popielewski.

W homilii wybrzmiała historia kolejnych pokoleń oblatów, którzy przez osiem dekad służyli i służą w Łebie. Prowincjał wspomniał dawnych i obecnych duszpasterzy, siostry służebniczki, które posługują w parafii od początku, a także turystów, którzy co roku przybywają nad morze i stają się częścią duszpasterskiej troski oblatów.

O. Wojciech Popielewski OMI zapewnił parafian, że oblaci chcą nadal być obecni w Łebie. „Jako prowincjał chcę was zapewnić, że zrobimy wszystko, żeby nie brakło wam dobrych duszpasterzy” – dodał.

fot. Tomasz Siebert/pieknewspomnienia.pl

Parafia intensywnie działająca przez cały rok

Łeba jest parafią o szczególnym rytmie. Jak wyjaśnia o. Adam Jaworski OMI, proboszcz, od września do czerwca toczy się zwyczajna praca duszpasterska i formacyjna. Działają grupy parafialne, odbywają się spotkania i służba posługa wobec miejscowej wspólnoty. Latem życie parafii zmienia swój charakter. Wielu mieszkańców pracuje wtedy przy obsłudze turystów, a sama parafia staje się miejscem spotkania z Chrystusem dla osób przyjeżdżających na wypoczynek nad morze.

Wakacje zatem stają się również czasem wytężonej pracy dla pracujących w parafii oblatów. Starają się zapewnić turystom opiekę duchową, m.in. przez rekolekcje, wieczory uwielbienia i dodatkowe formy modlitwy. W organizację wielu wydarzeń angażują się także świeccy, zarówno parafianie, jak i przyjaciele oblatów, którzy od lat wracają do Łeby i są duchowo związani z tym miejscem.

Jubileusz 80-lecia parafii w Łebie był więc nie tylko wspomnieniem przeszłości, ale także spojrzeniem w przyszłość. Nad morzem, pośród zwykłej, codziennej pracy, pośród modlitwy, razem z mieszkańcami i przyjeżdżającymi odpocząć turystami, oblaci chcą nadal pełnić tę samą misję: być, słuchać i kochać.

Galeria (27 zdjęć)
Google News
Bądź na bieżąco z Misyjne.pl!

Obserwuj misyjne.pl w Google News. Dodaj nas do ulubionych, aby nie przegapić najważniejszych treści z kraju i ze świata.

Czytałeś? Wesprzyj nas!

Działamy także dzięki Waszej pomocy. Wesprzyj działalność ewangelizacyjną naszej redakcji!

Zobacz także
Wasze komentarze