PA/RICCARDO ANTIMIANI
Leon XIV: redukowanie ciała do roli przedmiotu jest zawsze zaprzeczeniem godności
Godność człowieka jest niezbywalnym darem Boga i nie zależy od jego zdolności, majątku, pozycji społecznej ani podejmowanych wyborów – przypomniał Ojciec Święty podczas dzisiejszej audiencji ogólnej. W swojej katechezie, odwołując się do konstytucji Soboru Watykańskiego II Gaudium et spes oraz swojej encykliki Magnifica humanitas papież podkreślił, że obrona ludzkiej godności wymaga solidarności i przeciwstawienia się jej wypaczeniom.
Bracia i Siostry, dzień dobry i witajcie!
Konstytucja soborowa Gaudium et spes (GS), poświęcając pierwszy rozdział godności osoby ludzkiej, podkreśla, że godność ta stanowi podstawę i warunek tych „wartości, które są dzisiaj cenione najwyżej”; nie mogą one jednak utracić więzi z „ich Boskim źródłem”, aby nie ulec możliwym wypaczeniom będącym następstwem „zepsucia ludzkiego serca” (GS, 11).
Droga, która pozwoliła ukazać zasadnicze wymiary godności osoby oraz wynikające z niej podstawowe prawa, stanowi z pewnością jedną z najdonioślejszych kart w dziejach ludzkości. Nie została ona jednak jeszcze przebyta do końca i musi zmierzyć się z dawnymi i nowymi sprzecznościami, które stoją na przeszkodzie pełnemu urzeczywistnieniu tej godności.

Kościół wnosi w tę sprawę swój wkład, jasno przypominając, że godność ludzka wypływa z samego istnienia osoby. Miałem sposobność potwierdzić to również w niedawnej Encyklice Magnifica humanitas: „Każda osoba (…) jest zamierzona i chciana przez Boga po to, by wejść w historię komunii z Nim, z innymi oraz ze stworzeniem. Jej godność nie zależy od zdolności, jakie posiada, od bogactw czy zajmowanego miejsca, od słusznych bądź błędnych wyborów, których dokonuje, lecz jest darem, który ją poprzedza i przewyższa, złożonym przez Boga jako wyraz Jego miłości, która nigdy nie ustaje” (n. 50). Nieskończona godność człowieka ma zatem swe źródło w tym, że jest on stworzeniem uczynionym „«na obraz Boży», jako zdolny do poznania i pokochania swojego Stworzyciela”; jest to zamysł i dar miłości, który wynosi go ponad pozostałe stworzenia, powierzone jego trosce, aby „rządził i posługiwał się nimi, sławiąc Boga” (GS, 12).
W świetle wiary możemy zrozumieć ostateczny fundament godności osoby, ponieważ Syn, „w objawieniu tajemnicy Ojca i Jego miłości, objawia w pełni człowieka samemu człowiekowi i odsłania przed nim jego najwyższe powołanie” (tamże, 22).

Bycie osobą zawsze oznacza relację, komunię i uczestnictwo, zarówno w odniesieniu do Boga, jak i do innych ludzi, a zatem synowską więź z Bogiem Ojcem oraz braterską więź z Chrystusem i wszystkimi ludźmi. Wyklucza ono zamknięcie się w sobie. Być osobą znaczy postrzegać siebie jako dar, którym należy się dzielić, wzrastając i dojrzewając przez przyjmowanie innych, wzajemność i służbę.
>>> Kard. Grzegorz Ryś: pierwszą księgą o Bogu jest człowiek
Godność ta została powierzona odpowiedzialności każdego człowieka. Zarazem wymaga ona solidarności i wzajemnej troski oraz przezwyciężania licznych zafałszowań i manipulacji, które nadal wypaczają jej rozumienie i utrudniają jej urzeczywistnienie. Wskutek dokonywanych na przestrzeni dziejów wyborów godzących w jego godność także dzisiaj „człowiek jest w sobie samym podzielony”, stąd „całe życie ludzi, czy to indywidualne, czy też zbiorowe, okazuje się dramatyczną walką pomiędzy dobrem i złem, pomiędzy światłem i ciemnością”. Na tę ludzką kondycję, naznaczoną kruchością i ograniczeniami, można jednak patrzeć z nadzieją, ponieważ „sam Pan przyszedł, aby wyzwolić i umocnić człowieka, odmieniając go wewnętrznie i wyrzucając precz «władcę tego świata» (por. J 12, 31), który zatrzymywał go w niewoli grzechu” (GS, 13).

Ponadto Konstytucja Gaudium et spes stwierdza, że godność ludzka obejmuje całą osobę, dlatego należy przezwyciężyć ujęcia dualistyczne: człowiek stanowi „jedność cielesną i duchową”. Sprowadzanie ciała do roli „przedmiotu”, którym można dowolnie dysponować, zawsze jest zaprzeczeniem godności osoby. „Człowiekowi nie wolno więc gardzić życiem cielesnym”, lecz przeciwnie – „swoje ciało, jako stworzone przez Boga i przeznaczone do wskrzeszenia w dniu ostatnim, powinien uważać za dobre i godne szacunku”. Ponieważ wszyscy jesteśmy zranieni przez grzech, należy również czuwać, aby ciało nie „oddawało się w niewolę złym skłonnościom serca” (GS, 14).

Na koniec Gaudium et spes wskazuje trzy szczególnie znaczące przejawy godności osoby: rozum, który czyni człowieka niestrudzonym poszukiwaczem prawdy (tamże, n. 15); sumienie, dzięki któremu nadaje on swemu życiu jedność i sens (tamże, n. 16); oraz wolność, która czyni go odpowiedzialnym podmiotem własnych decyzji (tamże, n. 17). Wymiary te są ze sobą ściśle powiązane: to w sumieniu prawda zostaje rozpoznana jako prawda, wolność zaś odkrywa w niej swój fundament i przestrzeń urzeczywistnienia. Duch Święty, który daje życie w Chrystusie, czyni nas wolnymi i nieustannie upewnia nas o naszej godności dzieci Bożych, uwalniając nas od lęku i prowadząc ku ostatecznemu celowi, ku pełni życia po śmierci, którą obiecał nam Chrystus. Tylko w Nim tajemnica człowieka zostaje prawdziwie rozświetlona; od Niego otrzymujemy światło pozwalające zrozumieć zagadkę cierpienia i śmierci, a wraz z Nim zmierzamy ku zmartwychwstaniu.
Drodzy bracia i siostry, stworzeni na obraz Boga, przez Chrystusa i ze względu na Niego, otrzymaliśmy wyjątkową i niezbywalną godność. Starajmy się zawsze ją krzewić i chronić światłem i mocą Ewangelii.
Bądź na bieżąco z Misyjne.pl!
Obserwuj misyjne.pl w Google News. Dodaj nas do ulubionych, aby nie przegapić najważniejszych treści z kraju i ze świata.
Wybrane dla Ciebie
Czytałeś? Wesprzyj nas!
Działamy także dzięki Waszej pomocy. Wesprzyj działalność ewangelizacyjną naszej redakcji!
| Zobacz także |
| Wasze komentarze |
Leon XIV do biskupów: świat potrzebuje dziś świadków jedności
Kard. Pierbattista Pizzaballa: Ziemia Święta jest dla wszystkich
Francja: około miliona osób będzie uczestniczyć w wizycie papieża Leona XIV w Paryżu





Wiadomości
Wideo
Modlitwy
Sklep
Kalendarz liturgiczny