EPA/RICCARDO ANTIMIANI Dostawca: PAP/EPA.

EPA/RICCARDO ANTIMIANI Dostawca: PAP/EPA.

Leon XIV to pierwszy papież, który z łóżka szpitalnego będzie kierował Kościołem za pomocą smartfona?

Jak się czuje papież? Czy niewielki guzek w jego płucu nie jest przypadkiem groźniejszy, niż początkowo sądzono? Czy Ojciec Święty będzie w stanie wytrzymać wyczerpujący program podróży, czy raczej powinien oszczędzać siły? Oprócz tych obaw wiele osób nurtuje jeszcze inne pytanie: co się stanie, jeśli papież będzie nieobecny przez dłuższy czas?

Jako najstarsza monarchia wyborcza na świecie Watykan ma doświadczenie w radzeniu sobie z takimi problemami. W ostatnich miesiącach życia papieża Franciszka (2013–2025) sytuacje te, podobnie jak niegdyś za czasów Jana Pawła II (1978–2005), zdarzały się niemal codziennie: zwierzchnik Kościoła katolickiego miał już ograniczoną zdolność do działania, a śmierć lub rezygnacja wydawały się wówczas możliwe w każdej chwili.

>>> Dziesiąte piętro odcięte od świata. Kulisy hospitalizacji papieża Leona XIV

Nie ma zastępstwa na urzędzie

To, co się dzieje w przypadku krótszych lub dłuższych okresów nieobecności papieża, jest w Kościele katolickim stosunkowo jasne, choć nie do końca uregulowane. Obejmuje to zasadę, że nie ma zastępstwa w zakresie istoty sprawowania urzędu papieskiego.

Dlatego ważne audiencje dla głów państw lub szefów rządów muszą po prostu zostać przełożone.

Istnieją jednak wyjątki, czego przykładem było spotkanie z premier Giorgią Meloni. W końcowej fazie pontyfikatu Franciszka, w lutym 2025 roku, z własnej inicjatywy szefowa włoskiego rządu odwiedziła szpital Gemelli, aby życzyć ciężko choremu papieżowi powrotu do zdrowia, i nikt jej tego nie zabronił.

Fot. PAP/EPA/RICCARDO ANTIMIANI
Fot. PAP/EPA/RICCARDO ANTIMIANI

Rządzenie za pomocą smartfona z sali szpitalnej

Oczekuje się, że podczas okresu rekonwalescencji, który w tym wypadku szacuje się na tydzień, Leon XIV będzie kierował Kościołem powszechnym z sali szpitalnej. Arcybiskup Paolo Rudelli, pełniący od kwietnia funkcję substytuta w Sekretariacie Stanu i będący niejako numerem trzy w Watykanie, może przedkładać zwierzchnikowi Kościoła i państwa pilne nominacje oraz dekrety do podpisu w szpitalu.

Podobnie wygląda sytuacja w przypadku sekretarza stanu Stolicy Apostolskiej kard. Pietro Parolina.

Ponieważ Leon XIV jest pierwszym papieżem posługującym się smartfonem, mógłby również załatwić niektóre sprawy, które nie wymagają podpisu papieskiego, za pośrednictwem poczty elektronicznej lub komunikatora.

fot. PAP/EPA/FABIO FRUSTACI
fot. PAP/EPA/FABIO FRUSTACI

Szczególny przypadek: śpiączka

Co się jednak stanie, jeśli papież w wyniku znieczulenia lub operacji przez dłuższy czas nie będzie w stanie reagować, a nawet zapadnie w śpiączkę? W przypadku trwałej niezdolności papieża do pełnienia obowiązków kard. Parolin byłby prawdopodobnie kluczową postacią.

>>> Audiencje papieskie odwołane do 20 października

W praktyce jednak taka sytuacja jeszcze nigdy nie miała miejsca. Dlatego wśród prawników kościelnych toczą się spory co do tego, kto musiałby wyrazić zgodę na takie oświadczenie.

Panuje co najmniej zgodność co do tego, że jest to dziekan Kolegium Kardynałów, którym od zeszłego tygodnia jest kard. Luis Antonio Tagle. Najwyższy rangą członek Kolegium Kardynałów miałby za zadanie – zarówno w przypadku rezygnacji, jak i śmierci papieża – zwołać kardynałów z całego świata do Rzymu w celu wyboru nowego papieża.

Google News
Bądź na bieżąco z Misyjne.pl!

Obserwuj misyjne.pl w Google News. Dodaj nas do ulubionych, aby nie przegapić najważniejszych treści z kraju i ze świata.

Czytałeś? Wesprzyj nas!

Działamy także dzięki Waszej pomocy. Wesprzyj działalność ewangelizacyjną naszej redakcji!

zł
Zobacz także
Wasze komentarze